Plastigo wyłącznym przedstawicielem firmy Borch

2011-12-29

Plastigo wyłącznym przedstawicielem firmy Borch Plastigo został ostatecznym zwycięzcą batalii o wtryskarki chińskiej firmy Borch. Od teraz wszystko to, co związane z tą marką bierze na siebie były dystrybutor Haitiana.

W wydanym 26 grudnia oświadczeniu przedstawiciele azjatyckiego producenta wtryskarek piszą, że to spółka Asten Group (właściciel marki Plastigo) z siedzibą w Częstochowie będzie od 1 stycznia 2012 r. wyłącznym dystrybutorem maszyn Borch na terytorium Polski. W imieniu swego chińskiego partnera Plastigo będzie odpowiadać za promocję maszyn oraz dostarczać wszelką pomoc techniczną dla użytkowników wtryskarek. Pod stwierdzającym to pismem podpisała się Emily Ma z działu sprzedaży Borch.

Tym samym Borch rozstrzygnął spory o swoje polskie przedstawicielstwo, gdyż do niedawna wtryskarki tej marki sprzedawała jeszcze spółka B&K z Żywca, będąca historycznie pierwszym dystrybutorem wtryskarek Borche w naszym kraju.

W tej chwili oferta firm Borch (Borche to nazwa samych maszyn) i Plastigo to łącznie 100 modeli wtryskarek, od 30 ton do 4500 ton siły zamykania i gramaturą wtrysku od 25 g do 80000 g. Są to hydrauliczne wtryskarki kolanowe, wtryskarki dwupłytowe, wtryskarki do wtrysku wielokolorowego, wtryskarki elektryczne oraz wtryskarki z napędem hybrydowym.


Czytaj więcej: Umowy [83] | Wtryskarki [193] | Rynek [570]

Plastigo

Maszyny do przetwórstwa tworzyw sztucznych


Bór 77/81, 42-200, Częstochowa
śląskie

http://www.plastigo.pl

Biznes Premium!


Kevin_klein
Kevin_klein
post Wysłany: 2011-12-29 14:55:26
Gratulacje dla Plastigo - mają siłę "przebicia". Ciekawe, że oświadczenie podpisała kobieta, co na chińskie obyczaje jest niezwykłe oraz że dokument jest datowany na drugi dzień Świąt (to akurat nic dziwnego dla Azjatów, ale w dokumentacji polskiej firmy będzie wyglądało zabawnie).
Kevin_klein
Kevin_klein
post Wysłany: 2011-12-30 02:18:46
Nikt nie komentuje tego epokowego wydarzenia ? Może debiut przełomowych technologicznie transporterów Plastigo trochę przyćmił tą rewolucję na rynku :-)
Mamy w końcu z dawna upragnione wtryskarki Borche w Polsce. Teraz kryzys nam nie straszny :-)
Tajemniczy
Tajemniczy
post Wysłany: 2011-12-30 21:00:10
Kolego skąd w tobie tyle złości,czyżbyś był zazdrosny?
Poza tym naprawde szkoda odpowiadać na twoje złośliwe uwagi.
GacekGackiewicz
GacekGackiewicz
post Wysłany: 2012-01-01 18:48:40
Tajemniczy sam nazywasz rozmówców idiotami a później się dziwisz...
Kevin_klein
Kevin_klein
post Wysłany: 2012-01-03 02:23:15
Do Tajemniczego: to nie złość :-) Może odrobina ironii wobec ewidentnych wpadek medialnych Plastigo. Nie jest tajemnicą nawet dla Tajemniczego, że Plastigo ma kłopoty i musi wprowadzić nowy produkt na rynek. Ale to nie znaczy, że może używać do tego celu wszelkich nie zawsze dozwolonych środków (patrz: wywiad z Panem Wartaczem, taśmociągi firmowane przez Plastigo, "wycięcie" z rynku firmy B&K itp.). Sorry, ale możesz to zripostować, to czekam z niecierpliwością. Wobec sensownych argumentów odszczekam wszysstkie moje "złośliwości" :-|
Iebm
Iebm
post Wysłany: 2012-01-03 21:46:33
Czytałem posty Kevina i przyznaję , nie przepada kolega za Plastigo . Jego sprawa . Moim zdaniem Plastigo zrobiła dużą rzecz i zarobiła dużo pieniędzy sprzedając g.wno jakim są wtryskarki pewnej chińskiej firmy na H .

I chwała im za to ! A że polscy klienci chcieli to kupować to ich wola i decyzja. Ja szanuję Plastigo za sukces w robieniu interesów. I nadal życzę im wszystkiego dobrego !
Tajemniczy
Tajemniczy
post Wysłany: 2012-01-03 23:51:14
Kolego nie będę nic ripostował bo to naprawde niema żadnego sensu.Myśle że czas kończyć ten zaciekły,bezsensowny pojedynek na słowa.
Kevin_klein
Kevin_klein
post Wysłany: 2012-01-05 01:46:23
Do Kolegi Iebm:
Szanuję i doceniam dokonania Plastigo w ostatnim dziesięcioleciu za wprowadzenie, wypromowanie i wdrożenie marki Haitian na rynku polskim. Tego nie da się zaprzeczyć i ja się pod tym podpisuję.
Rzecz jednak w tym, że firma używająca godła Fair Play dopuszcza się działań mocno dyskusyjnych (delikatnie rzecz ujmując). Nie będę ponownie wymieniał tych działań, ale nie mogę się pogodzić z takim zakłamaniem.
I tyle....
Kevin_klein
Kevin_klein
post Wysłany: 2012-01-05 01:51:47
Do Kolegi Tajemniczego:
Tak też myślałem :-|
Wprawdzie nie traktuję sprawy w kategorii pojedynku, ale nie oczekiwałem sensownej i merytorycznej odpowiedzi.
Zgodnie z życzeniem Szanownego Kolegi: kończmy, by wstydu oszczędzić.
Skomentuj artykuł