Drukuj

Jak reklamować polską branżę chemiczną?


Zdaniem socjologa, Dominika Antonowicza wyjście z kryzysu jest dość proste. - Ta branża kompletnie nie ma PR. Tymczasem w tej materii potencjał jest ogromny. Nikt z państwa, opowiadając o swojej działalności, nie mówi o wynalazkach, o tym, że chemia zmienia świat na lepsze. Na tę stronę powinniście zwracać największą uwagę. Przekaz powinien być kierowany w ten sposób, by podkreślać pozytywne znaczenie chemii dla rozwoju świata, pokazywać ilu rzeczy nie udałoby się osiągnąć, gdyby nie wynalazki chemiczne - tłumaczył Antonowicz.

- Żyjemy w erze tworzyw sztucznych. I tym właśnie trzeba się chwalić, bez dokonań chemii ten postęp nie byłby możliwy. W przeciwnym razie zawsze będzie funkcjonował prosty, ale fałszywy podział na dobrych ekologów, którzy ratują planetę i zły przemysł chemiczny, który ją niszczy – analizował socjolog.


Wiele gorzkich słów padło w stronę ekologów, którzy zdaniem części rozmówców, dla własnych celów politycznych walczą z przemysłem. Nie zgadzał się z tym przedstawiciel Zielonych 2004. - Wolałbym byśmy się zastanowili, czy produkty wytwarzane przez państwa zakłady są na tyle istotne dla społeczeństwa, by musiało ono płacić cenę w postaci degradacji środowiska. Poza tym przesadzacie z demonizowaniem ekologów. Poważni ekolodzy nie zajmują się bowiem przykuwaniem do kominów i blokowaniem produkcji w zakładach, ale działają, tak jak Zieloni, na forum Parlamentu Europejskiego. Tam właśnie tworzymy regulacje prawne, które mają wpływ na funkcjonowanie przemysłu - tłumaczył Piotr Wielgus.

Kontratakował Jerzy Majchrzak z PIPCh. - Jeszcze w 1990 r. w Unii Europejskiej było zaledwie 18 uregulowań środowiskowych. Teraz jest ich aż 903. Ta metoda prowadzi donikąd. Nagle wszystko jest warunkowane aktami prawnymi - oceniał.

Wskazywał też co należy robić, by było lepiej. - Najważniejszą naszą rolą jest informowanie społeczeństwa o tym co w ogóle robimy. Długo w naszym kraju było bowiem tak, że robiliśmy swoje i tak naprawdę mało, kto wiedział jak wygląda produkcja w przemyśle chemicznym. Nas też nie obchodziło, co o nas myślą odbiorcy, a więc konsumenci. Tymczasem ich opinia ma kluczowe znaczenie dla naszego powodzenia. Dzielmy się tą wiedzą, przecież nie mamy nic do ukrycia - nawoływał.