Chłodnictwo nie zabija!

Chiller

Chiller jest źródłem chłodu dla całego układu. Jest to jednocześnie najbardziej skomplikowany i drogi element instalacji. Dostępne na rynku urządzenia często bardzo się między sobą różnią, a główną cechą, która je dywersyfikuje, jest stosowany czynnik chłodniczy.

Chillery stosuje się do układów, w których wymagana temperatura medium pośredniego jest relatywnie niska - powiedzmy poniżej 25ºC. Stosowanie chillerów do chłodzenia np. sprężarek powietrza do 40ºC jest czystą stratą energii. W Polsce zakłada się temperaturę termometru mokrego na poziomie około 21ºC. Czyli temperatury powyżej tej wartości można osiągać za pomocą drycoolerów suchych lub adiabatycznych.

Obecnie najczęściej spotykane są urządzenia pracujące na tzw. F-gazach, potocznie nazywanych "freonami". Tutaj mogę wymienić r404a, r407c, r410a, itd. Zaletą tych urządzeń jest ich prostota, popularność i relatywnie niska cena zakupu. Technologia F-gazowa powstała pod koniec II wojny światowej i chillery o nią się opierające pod względem technicznym niewiele się w tym czasie zmieniły. Owszem, dysponują nowymi sterownikami, lepszymi sprężarkami i automatyką, ale efektywność energetyczna zasadniczo nie wzrosła. Z racji stosowania gazów cieplarnianych, urządzenia te podlegają pod rejestrację w CRO (Centralny Rejestr Operatorów). Chillery przenośne, często stosowane w układzie 1:1, zazwyczaj są okropnie prymitywne pod względem sterowania i zużywają zdecydowanie zbyt dużo energii. Zdarza się, że trafiam podczas audytów na tego typu chillery, które nawet w zimie pracują, jakby znajdowały się w lato w Dubaju. Często nie oznacza zawsze!

Na rynku pojawiają się chillery na propan - r290. Pracują one podobnie do urządzeń F-gazowych, ale posiadają bardziej nowoczesną konstrukcję i zużywają nieco mniej energii. Nie podlegają pod CRO. Palność propanu jest bardziej niedogodnością niż trudnością. Niekiedy widzę obiekty, w których rura z gazem o średnicy DN80 nie jest problemem, ale chiller z 20 kilogramami propanu już tak. Nie jest to racjonalne.

Najbardziej zaawansowane chillery pracują na dwutlenku węgla - r744 - CO2, a najlepsze z nich pracują w trybie zalanym – teraz nie będę wyjaśniał, co to oznacza. Oszczędność energii do osiągnięcia jest znaczna, bo pomiędzy 25%, a nawet powyżej 50% w stosunku do F-gazów i nawet powyżej 20% w stosunku do chillerów F-gazowych z freecoolingiem. W branży przetwórstwa tworzyw sztucznych są relatywną nowością, ale w przetwórstwie spożywczym i handlu od wielu lat są pierwszym wyborem. Jest to więc już bardzo sprawdzona innowacja. Uważam, że przyszłość należy właśnie do tej technologii i ci, którzy będą ją wdrażać, jako pierwsi zyskają najwięcej. Należy wspomnieć, że technologia r744 jest obecnie najdroższa z wyżej wymienionych, ale sumaryczne koszty życia są zawsze najniższe. Zwrot kosztów zazwyczaj oscyluje pomiędzy 2-4 latami.


schemat-maurycy