Mam pewien pomysł jak można by było to zrobić ale to chyba nie jest takie proste...
Myślałem żeby wykorzystać pręt lub bolec który będzie musiał być w formie żeby uformować otwór pod śrubę prowadzący do nakrętki. Pręt miał by na końcu gwint na odcinku równym grubości nakrętki.
Manipulator podaje nakrętkę i teraz w zależności od możliwości nakręca ją na gwint albo pręt się obraca wkrecając się w nakrętkę.
Ale to chyba zbyt dużo szczęścia by było...
Co jest bardziej ekonomiczne?
Projekt
Trochę kombinacja pod górę;p
moim zdaniem nie pytaniem jest jak stalić nakrętkę - najprostsze rozwiązanie - magnes neodymowy i szczeliny pod kształt nakrętki - tak dobrane aby ustalenie nakrętki było poprawne.
A większym pytaniem samo jej włożenie do formy - manipulator - jakiś specjalny podajnik nakrętek do niego + chwytak znacznie zwiększy koszty.
moim zdaniem nie pytaniem jest jak stalić nakrętkę - najprostsze rozwiązanie - magnes neodymowy i szczeliny pod kształt nakrętki - tak dobrane aby ustalenie nakrętki było poprawne.
A większym pytaniem samo jej włożenie do formy - manipulator - jakiś specjalny podajnik nakrętek do niego + chwytak znacznie zwiększy koszty.
I teraz wszystko jasne :
1 - zapraska
2 - obtrysk
Najtaniej , bo narzędzia będą tanie : 2 formy czterogniazdowe w cyklu półautomatycznym , obsługa ręczna .
1 - zapraska
2 - obtrysk
Najtaniej , bo narzędzia będą tanie : 2 formy czterogniazdowe w cyklu półautomatycznym , obsługa ręczna .
Nakrętkę metalową nakrecamy na nagwintowane stemple które podczas otwierania formy wykręcają się z zapraski
I chyba to dla naszego kolegi będzie najbardziej ekonomiczne - tylko na gumę osobiście bym zgodził się na formę 2 gniazdową - chyba że jakość nie ma większego znaczenia.
Jeżeli musi wynajmowac wtryskarkę , to raczej x4
A dlaczego wtrysk x4 ma obniżyć jakość ?
Akurat mamy foremkę niedużą gdzie jest obtrysk poliamidu 2 gniazdową - trochę cykli już ma za sobą - i przy włożeniu gniazda 1 z poliamidu formy na gniazdo 2 z obtrysku i na odwrót nie równo leje gumę. Przy sytuacji 1 - 1, 2 - 2 nie ma tego zjawiska. Dodam że przy pomiarach na maszynie współrzędnościowej wymiarówka PA jest niemalże identyczna.
Ot takie zjawisko
u nas problemu to nie robi więc nie drąży się tematu.
A z drugiej strony wiadomo cykl półautomatyczny - im szybciej odpali się cykl po cyklu tym bardziej stabilny będzie proces.
Ot takie zjawisko
A z drugiej strony wiadomo cykl półautomatyczny - im szybciej odpali się cykl po cyklu tym bardziej stabilny będzie proces.
Wiesz kolego ja to się zawsze w..m jak ktos daje problem i pisze --bo ja używam poliamidu
Ciebie znam i wiem ze masz wiedze tylko w..mnie wlasnie "oblewam" poliamidem
Wiec proszę "kulturalnie "
Oczywiście bez obrazy
PS." Zobacz "zjebales " IBEMA a zrobiles dokładnie to samo
Obawiałem się takiego odpisu więc rzetelnie napisałem iż nie posiadam problemu z tym 
a obrażać się nie mam za co
tak na marginesie taki sam problem widziałem przy innych materiałach (tudzież nie piszę o jakich) tzn problem przy innym włożeniu gniazdowości - należało korygować proces.
Hmm
a takie pytanie ściągamy formę - po dniu zakładamy na tą samą maszynę - i już musimy korygować proces - why?

a obrażać się nie mam za co
tak na marginesie taki sam problem widziałem przy innych materiałach (tudzież nie piszę o jakich) tzn problem przy innym włożeniu gniazdowości - należało korygować proces.
Hmm
a takie pytanie ściągamy formę - po dniu zakładamy na tą samą maszynę - i już musimy korygować proces - why?