Słusznie Iebm napisał,dodałbym taką radę-kończąc prace zacznij obniżać nastawy temp. ,ostatnie 2-3 minuty niech idzie nawet na samych wentylatorach a najważniejsze jest na jakich nastawach ruszasz ,ruszaj też na niższych niż produkcyjne a grzanie głowicy ogranicz do minimum koniecznego ,nie przegrzej bo stąd się biorą Twoje problemy głównie.Jak skręcisz z choćby małym wypływem to też tak będzie robić i nic tylko rozbierać.Metodą doświadczenia dojdź do momentu w którym rozruch to minimum konieczne aby maszyna odpaliła. To słychać .
Chodzi o to żeby to nie grzało się cholera wie ile niepotrzebnie tylko równo wszystkie sekcje podeszły i odpalasz,równo podkreślam.
pozdrawiam i powodzenia w próbach ,z pewnością wykapujesz temat.
ps A co niby miałoby dac grzanie głowicy całą noc? Ciekawa teoria
Acha i wyjmij tego gluta z martwej strefy ,to ułatwi rozruch ,ale to chyba oczywiste.