https://www.plastech.pl/forum-plastech/predkosc-dekompresji-9558 · 27.07.2026

Prędkość dekompresji
Wtryskiwanie

Sieah123

Witajcie

Powiem Wam, że wpisałem hasło związane z dekompresją przed dozowaniem, bo ten temat mnie interesuje, ale nie znalazłem nic sensownego, a chciałem pogłębić wiedzę.

Także szkoda, że nie ma tutaj więcej wpisów, bo wiemy, że jest sporo forumowiczów co ma dobra wiedzę, ale chyba nie bardzo chce się z nią dzielić.

Ja jestem chemikiem i używanie dekompresji sprowadza się do brakowości na detalach nie bardzo jestem sobie w stanie wyobrazić o co chodzi z obklejaniem, zamykaniem niepoprawnością działania zaworu zwrotnego.

Starszyzna która ustawia u ans w firmie często manewruje dekompresją ale cięzko się nieraz z nimi dogadać...

Bardzo ciekawe zdanie jest dla mnie lebm, że dekompresja pomaga przy stabilizacji dozowania jeżeli jest ślimak obklejony... - mógłbys to rozwinąć...

Często przetwarzamy MABS tworzywo twarde, bardzo lepkie i wrażliwe na przegrzania, często doświadczamy nierównego dozowania powtarzalnego np 11 i 19 s na zmianę, ślimak mamy obklejony czasem czyścimy PC.

Niemniej jednak nasza dekompresja to zaledwie 1-2 mm przy +/- 80 mm objętości wtrysku, przy większej mamy pęcherze na detalach, przypalenia czarne/brązowe smugi.

Co mogę dodać od siebie w tej kwesti bardzo czesto zwiększenie dekompresji pomaga:

- przy niedolaniach detali nie tylko ze względu na niestabilną poduszkę ale przy pracy w niewłaściwych skokach ślimaka

- przy ciągnących się nitkach

- przy formach wielognaizdowych z GK i rozdzielaczami, tutaj temat prędkości dekompresji taka sytuacja mam detal 4 gniazdowy wyrób PP + uniepalaniacz - skok ślimaka zaledwie 0,5 D i 2 gniazda mi pada musze produkowac na tej samej maszynie, 5 mm dekompresji za mało wycieka tworzywo 5,5 mm za dużo już przypalenia wtedy można jeszcze coś zdziałać prędkościami dekompresji, tak samo jak szybkie cykle załóżmy 7 s przy prędkości dekompresji 30% i jej drogi 5 mam czas cyklu 7,0 s, ale przy prędkości 100% i drodze 4 mm mam czas 6,85-6,9 s przy formie 8 gniazdowej. Wydajność zwiększa się w skali dnia o kilka tysiecy sztuk...

Hornblower

Do wypowiedzi poprzednika:

1. Szybkość dekompresji dostosowujemy do lepkości materiału jaki przetwarzamy: duża lepkość  (np. PC i PMMA) raczej wolno,  mała lepkość (np. HDPE i PP) dozwolone wyższe prędkości. Przyczyna fizyczna: przy dużej prędkości przy lepkim materiale może dojść do przerwania jednorodności stopu, czyli "porozrywamy materiał" przed czołem ślimak tworząc pęcherze - w trakcie wtrysku". Oddzielnym zagadnieniem jest "sterowanie" zaworem zwrotnym ślimaka. Do poruszenie przy innej okazji.

2. Czas dozowania: przy STABILIZACJI  procesu jedno z najważniejszych kryteriów: POWTARZALNY CZAS DOZOWANIA. Chcesz mieć równo upakowany detal musisz mieć powtarzalną dozę. Przy czasie dozowanie 11s i 19s masz różne masy wyprasek. Najpierw trzeba dograć profil temperaturowy na cylindrze. Jeśli wyczerpałeś wachlarz możliwości  z ustabilizowaniem czasu dozowania ostatecznością jest przełączanie od ciśnienia ( pod warunkiem dobrej maszyny oraz wtryskiwania oryginału).

Do końcówki posta nie potrafię się odnieść, bo jest dla mnie niezrozumiała.

Iebm

W zasadzie napisałes wszystko... Nie potrafie jakoś się zidentyfikować w wypowiedzią o wpływie dekompresji na oklejanie zwojów ślimaka , chyba mnie z kimś pomyliłeś . Co do samej dekompresji upieram się ze jej podstawowym zadaniem jest rozładowanie ciśnienia powstającego w uplastycznionej masie na czole ślimaka , jej skoko jest istotny , ponieważ zbyt duży powoduje zassanie powietrza  i rozciągnięcie masy , co przy kolejnym wtrysku może zaowocować pojawieniem się pęcherzy w detalu , a zbyt mały może zaowocować mniejszym czy większym wyciekiem  z cylindra co może zaowocować np. niedolewem. Co do regulacji szybkosci dekompresji to biorąc pod uwagę skok  mx. kilku milimetrów traktuję ten parametr jako okazje do napisania nikomu niepotrzebnej magisterki .

Iebm

Chyba nie mamy wpływu na pracę zaworu zwrotnego ślimaka. Podczas uplastyczniania otwiera droge do przepływu polimeru na czoło slimaka , podczas wtrysku tę drogę zamyka zapobiegając cofaniu sie pobranej dozy do strefy dozowania. jeżeli jednak o czymś nie wiem to chętnie się dowiem

Hornblower

Wiadoma sprawa, że zawór działa w systemie otwórz-zamknij. Nie jednokrotnie napominałem ustawiaczy, że szybkość zamykania tego zaworu może być przyczyną problemów w procesie. Mianowicie bardzo częsty błąd podczas próby wyeliminowania wad wizualnych przy pkt. wtrysku, osoba ustawiająca proces nastawia b. wolne prędkości wtrysku na samym jego początku. Później wychodzi, że poduszka jest niestabilna i trafiają się niedolewy. Przyczyną jest zbyt wolne dosuwanie tulei i nie powtarzalne jej zamykanie.

Sg_1992

Zadam może głupie pytanie, ale nigdzie nie znalazłem na nie odpowiedzi. Za duża dekompresja powoduje zassanie powietrza dysza, przed czołem ślimaka czy też przez otwór, z którego zsypuje się z leja granulat pobierany przez ślimak?

Pytam dlatego, że mam na maszynie nastawy np 150 mm dozowania i 10 mm dekompresji. Jak to rozumieć, przez pierwsze 10 mm posuwu ślimaka przy wtrysku wpychane jest do gniazda powietrze a później tworzywo czy powietrza tam nie ma a jedynie tworzywo się rozciąga?

Nurtuje mnie to bo mówi się ze za duża dekompresja może powodowac pęcherze powietrza a nie wiem jak to powietrze może się dostać.

Yellow

Cześć,

chodzi o to że tworzywo po zakończonym procesie dozowania rozpręża się w cylindrze. Jeśli ustawisz za dużą drogę dekompresji to spowodujesz rozerwanie masy uplastycznionego tworzywa i to właśnie tam będziesz miał powietrze które powstanie przez zbyt duży posuw ślimaka do tyłu. Mam nadzieję że wyjaśniłem to trochę :)

Pozdrawiam

Yellow®