Jakiś czas temu zamówiłem sobie moją pierwszą formę wykonaną z aluminium którą widać na zdjęciach.
Na wstępie przyznam się ze nie mam zielonego pojęcia jeżeli chodzi o projektowanie i wykonywanie form wtryskowych no i niestety popełniłem poważny jak się później okazało błąd przez który teraz mam więcej roboty.
Chodzi mianowicie o doprowadzenie tworzywa. Z racji tego ze nie mam kasy postanowiłem sam sobie dorobić takie doprowadzenie. Oglądałem inne formy w Internecie i zacząłem kombinować. Zrobiłem mały otwór który widać na kolejnym zdjęciu niestety używając ogromnej siły do wtłoczenia tworzywa przez tak małą dziurkę tylko pourywałem sobie śruby w wtryskarce a jedyne co udało mi się zrobić to taka 4 milimetrowa kuleczka. Pomyślałem ze może będące w formie powietrze blokuje tworzywo i mało myśląc zrobiłem taki mały kanał który widać na zdjęciu żeby odprowadzić to powietrze, ale to niestety nie miało żadnego wpływu. W końcu wziąłem plastikowego żołnierzyka do reki i zobaczyłem jak duże ma kanały wtryskowe przewierciłem więc większy otwór no i udało się kulka powstała.
Jednak ten kanał który miał odprowadzać powietrze strasznie szpeci mi powierzchnie kulki od przodu ponieważ zostaje taki mały „ cycuś”
Pomyślałem zobie ze mogę jeszcze jakoś uratować tą formę. Kulka stanowi osłonkę metalowego pręta. Dlatego muszę ręcznie odcinać doprowadzenie i wiercić dzurkę wiertarką.
Jest to bardzo kłopotliwe dlatego pomyślałem ze można by było zrobić tą formę na takiej samej zasadzie jak formy do kołków rozporowych ( pręt w środku formy ). Tylko nadal pozostaje problem tego doprowadzenia ponieważ tworzywo nawet przy temperaturze formy 80 stopnie nie chce przepłynąć przez tak mały otór i momentalnie stygnie. Wydaje mi się ze problem leży w konstrukcji formy dlatego proszę o pomoc i poradę.