Kolego nie wiem kto cię uczył teorii ale mnie Zawistowski: celem docisku jest stopniowe uzupełnienie strat skurczowych tworzywa. Przy przechodzeniu ze stanu ciekłego w stały ubytki tworzyw amorficznych dochodzą do 7%, a dla częściowo krystalicznych do 20% dla wtryśnietej objętości. Bez uzupełniania tego powstaną albo zapady albo jamy usadowe zwane potocznie skurczowymi.
Jeśli twierdzisz że docisk jest tylko po to aby mogło być poprawnie realizowane chłodzenie aby ciśnienie dociskało ścianki, to dlaczego wzrasta ci waga detalu.
Odnośnie pękania detali to ja bym nie odważył się tak napisac. Wypraski tak samo mogą pękać od za dużego docisku jak i od jego braku, a naprężenia powstają w każdej wyprasce tylko zależy czy przekroczyliśmy naprężenia krytyczne czy nie. To właśnie od naprężeń krytycznych detale pękają. Ale takie naprężenia można wprowadzić na wiele sposobów, za niskimi temperaturami masy przy wtrysku, złymi prędkościami, ciśnieniami i wiele wiele innych. Jak się nie ma pojęcia to najprostszy detal można zepsuć.
Jeśli ustawimy za duży docisk to można zakleszczyc formę lub nawet coś urwać podczas rozformowania. Ciśnie powinno się ustawiać podobne do cisnienia wtrysku aby nie cofnęło się tworzywo z gniazda, mogą powstać rozwarstwienia w detalu. Oczywiście stopniowo trzeba je zmniejszać aby nie rozchyliło nam formy.
Nikt chyba nie ładuje docisku aby tylko uzyskać ładny detal bo on ma wiele innych zalet np. utrzymywanie wymiarów w tolerancji.