Witam, od kilku tygodni mamy problemy z dwiema wytłaczarkami.
Wytłaczarka Ekochem WJ32
Przekładnia LENZE
Ślimak Ichemad fi32, strefy 415mm, 195mm, 290mm
Tworzywo: Tarnamid T-27 Nat oraz Tarnamid T30 EHS H2
W każdym wypadku takie same objawy.
1. Granulat zawiesza się w leju tworząc martwe strefy - gwałtowny wzrost temperatury wody na powrocie z chłodzenia zasypu, zanik ciśnienia oraz masy na wyjściu ze ślimaka. Po chwili błąd "niedogrzana strefa cylindra 1" - co jednocześnie potwierdza regularnie, że właśnie czop się rozluźnił i granulat znów wpadł do zasypu - gwałtowny skok prądu na przekładni - zablokowanie ślimaka - maszyna stoi. Nie pomogły tutaj zmiany temperatur suszarki (kombinacje w zakresie od 70 do aż 140*C) zawsze ten sam objaw. Sprawdzone wszystkie uziemienia, dołożone dodatkowe - bez zmian. Mechaniczne stukanie gumowym młotkiem częściowo rozwiązuje problem jednak nigdy nie wiadomo w którym momencie granulat się zawiesi wobec czego zamontowano automatyczny "wibrator" stukający cały czas w lej zasypowy.
Niestety to nie jedyny problem
2. Sprawdzenie poprawności działania wytłaczarki - poprzez ręczne sypanie granulatu do wcześniej przygotowanego prowizorycznego lejka na zasypie. Granulat czasem przez 5 minut czasem przez 1,5h a i nawet przez 6-7h pobiera granulat po czym nagle dochodzi do zaniku ciśnienia pomimo że ślimak się kręci a prąd nie rośnie a także temperatura wody na zasypie nie ulega zmianom widac wyraźnie że kręcący się ślimak podrzuca jedynie granulat lecz nie przepycha go dalej.
Testowaliśmy ustawienia temperatur (kolejno cylinder 1,2,3):
215/235/235 - efekt jw.
225/235/240 - jw.
235/245/240 - jw.
itd. Finalnie doszliśmy do skrajnych temperatur 300/300/300 gdzie tworzywo lało się już jak woda z kranu a i tak dochodziło do sytuacji że ślimak przestawał zabierać granulat.
Grzałki nowe mikanitowe, termopary typu J nowe sprawdzone, temperatura wody na zasypie na wejściu kombinacje (in/out) 17/20, 19/21, 20/23, 21/24, 23/26, 25/30 - bez zmian. Temperatura zasypu 55 stopni tyle samo ile wynosi temperatura granulatu.
Ślimak nie posiada uszkodzeń mechanicznych, cylinder także sprawdzony. Niejednokrotnie ślimak był wyjmowany celem sprawdzenia czy nie posiada nagaru, przypaleń tworzywa itd - nic z tych rzeczy. Temperatura masy na wyjściu wg czujnika temp. Bagsik - (w zalezności od kombinacji) od 230 do 288 stopni. Chłodzenie poprzez agregat w obiegu zamkniętym histereza +/-2*C
Prąd ślimaka w trakcie normalnej produkcji jeżeli ruszy wynosi od 6,5 do 7,8A. Po czym następuje wzrost do 14A. Zabezpieczenie przy 14,4A.
Dodam tylko, że w wyniku tychże problemów jeden ślimak po prostu się ukręcił i urwał. Sprawa dotyczy dwóch wytłaczarek wobec czego szukamy wspólnego mianownika. niestety zmiana granulatu na T-27 Tarnamid również nie pomogła i problem jest ten sam wobec czego kształt oraz forma granulatu nie ma znaczenia na zaistniały problem.
Problemy zaczęły się mniej więcej od października kiedy nadeszła jesień jednakże hala jest ogrzewana zaś woda w układzie chłodzenia jest w obiegu zamkniętym z agregatu umieszczonego bezpośrednio przy maszynie więc wydaje mi się że zmiana warunków klimatycznych nie ma tutaj wpływu na zaistniałe problemy.