Oczywiście Panowie, macie rację. Ja pracuję jako młodszy konstruktor form wtryskowych i powoli się uczę. Dodatkowo, od października, idę na studia podyplomowe na Politechnice Wrocławskiej - "Tworzywa sztuczne w budowie maszyn". W sumie każda wiedza może się przydać, ale najważniejsza jest praca, która poprze wiedzę teoretyczną nabytą z książek, studiów itp.. Super byłoby mieć mentora, który ma z 30-40 lat doświadczenia w tym fachu, ale jest to bardzo mało prawdopodobne. Polecam też Centrum Szkoleń Inżynierskich EMT Systems w Gliwicach - byłem tam na szkoleniu "Tworzywa sztuczne i ich własności", a w listopadzie jadę na dwa szkolenia: "Projektowanie detali z tworzyw sztucznych" i "Projektowanie form wtryskowych".
Z tymi Chinami to prawda, codziennie dostaje po kilka maili z zaproszeniami podjęcia współpracy z chińskimi firmami, a także zapraszają mnie, abym tam przyjechał i zobaczył ich fabryki etc.. Słyszałem wiele opinii, że Chińczycy zrobią wszystko, a problemy z jakością wynikają często z tego, że firmy z Europy chcą formę wartą np. 100000 euro za 40000 euro. Chińczycy podobno zrobią wszystko, ale jakość zależy od tego ile ktoś jest w stanie zapłacić. Poza tym ich oferta robi duże wrażenie i nie ma dla nich rzeczy niemożliwych :)