Witam,
mam problem z jakością wytwarzanej folii. Długi czas walczyłam z czyszczeniem głowicy wytłaczarki (chemicznie, ręcznie po rozkręceniu), ponieważ pojawiały się na produkcie czarne przypalone punkty. Teraz sprawa wydaje się być załatwiona, jednak zastanawiają mnie widoczne na załączonych zdjęciach żele/niewytopy. Kombinowałam z obniżaniem i podwyższaniem temperatury (150-200 stopni), jednak niewiele to pomogło. Na pierwszym zdjęciu folia z regranulatu (słomka 70/30 LDPE/LLDPE), na drugim oryginał LDPE Bralen.
Czy może to być wina surowca, czy należy może zmienić parametry? Proszę o pomoc