Chciałem zacząć pewien wątek, który nie był jeszcze poruszany a jest jednym z kluczowych w dobrze funkcjonującej wtryskowni.
Chodzi o to z jakimi spotkaliście się rozwiązaniami, które zmniejszałyby zużycie energii czy też pozwalały ją powtórnie wykorzystać.
Czy inwestowanie w OZE dla wtryskowni ma ekonomiczny sens?
Do przemyśleń zainspirował mnie jeden z artykułów w czasopiśmie Tworzywa Sztuczne w Przemyśle, co prawda od innej strony stawiał temat ale uświadomił jego znaczenie.
Znacie może firmy które typowo realizowały jakieś projekty dla wtryskowni w tym zakresie?
To co obserwuję to spore straty energii gdyż zwykle schemat działania wygląda w ten sposób:
- chłodzimy formy woda/glikolen z sieci i odebrane ciepło oddajemy na zewnątrz poprzez chillery/freequlery i schłodzone medium zawraca na hale i na okrętkę ten sam cykl.
Na oko dużo pary idzie w gwizdek. Znacie może jakieś realizacje gdzie tą energię dało się jeszcze wykorzystać?