Engel pokazał na Plastpolu 2007 cały proces etykietowania w formie (IML)
Targi Plastpol, to nie tylko bierna prezentacja ofert poszczególnych wystawców. Największe firmy po raz kolejny zdecydowały się na bezpośrednią prezentację działania swoich maszyn. W tym roku po kilka godzin dziennie maszyny pracowały m.in. na stoiskach takich firm jak: Engel, Arburg, Dospel, Muehsam, Demag.
Zdecydowana większość urządzeń prezentowanych przez te firmy służy do produkcji opakowań z tworzyw sztucznych. Po ilości pokazywanych maszyn widać zatem, że właśnie ten sektor rozwija się obecnie z dużą dynamiką i ma przed sobą szerokie perspektywy. Potwierdzają to zresztą liczby.
Roczna sprzedaż w segmencie opakowań z tworzyw sztucznych sięga blisko 6 mld zł. O rozwoju świadczy m.in. fakt, że jeszcze siedem lat temu była o ponad połowę niższa. W 2002 r. przekroczyła już 3 mld zł. Bariera 4 mld zł pękła w 2004 r. Ostatni rok to również kilkudziesięcioprocentowy wzrost. Produkcja wynosi prawie 130 tys. ton rocznie.
Podczas kieleckich targów Plastpol warto było odwiedzić zwłaszcza stoisko austriackiego koncernu Engel. Należąca do niego, stylizowana na zielono zabudowa, była jedną z najchętniej odwiedzanych.
Na własne oczy można było zobaczyć tam cały proces produkcji pojemników na wizytówki z PP, okrągłych opakowań z najszybszym na rynku systemem IML (ang. In Mould Labeling) oraz prezentację 24 - krotnej częściowo GK formy produkującej obudowę nakłuwacza do pobierania krwi.
- Zależało nam na tym, żeby przybliżyć w jaki sposób powstają przedmioty, które każdy dobrze zna, wielokrotnie je widział, być może używał, ale nigdy nie zastanawiał się jak przebiega proces wytworzenia - tłumaczyli obecni na stoisku inżynierowie. - Nasz pokaz skierowany jest więc zarówno do osób, które mają mniejszą wiedzą branżową, jak również do specjalistów. Ci drudzy mogą bowiem zaobserwować działanie naszych maszyn na pełnych obrotach. Mogą podejść do układu sterowania, sprawdzić parametry, zapoznać się z interfejsem, poczuć na czym polega obsługa.
Popularnością cieszyły się trzy zielone wtryskarki firmy Engel. Pierwsza z nich Engel Victory 200/50 Focus wytwarzała pojemniki na wizytówki z PP. Była wyposażona w robota ERC13 do odbioru i odkładania wyprasek na taśmociąg. Jednocześnie robot i transporter zostały specjalnie zintegrowane z osłoną ochronną maszyny. Wtryskarka może się pochwalić siłą zwarcia 500 kN. Jej jednostka wtryskowa w postaci ślimaka ma średnicę 30 mm. Posiada jedno gniazdo, a czas cyklu zajmował ok. 15 sek.
Przy produkcji wykorzystywana była forma HASCO.
Jednak prawdziwym hitem, przede wszystkim ze względu na ultra szybki czas cyklu wynoszący 3,3 sek. z IML, była wtryskarka Engel Speed 180/55. W Polsce po raz pierwszy można ją było zobaczyć właśnie przy okazji kieleckich targów. Charakteryzował ją m.in. układ kolanowy dla dynamicznej sekwencji ruchów skracających czas suchego cyklu. Z kolei całkowicie zautomatyzowana regulacja chłodzenia wody zapewniała optymalne termostatowanie wody.
Efektownie pracująca wtryskarka wytwarzała ogromną ilość zielonych okrągłych opakowań. Każdy, kto akurat zawitał na stoisko, mógł się zaopatrzyć w opakowanie i zabrać je do domu jako firmowy prezent. Chętnych nie brakowało.
Siła zwarcia Engel Speed 180/55, to 1800 kN. Jednostką wtryskową jest ślimak o średnicy 55 mm. Urządzenie posiada dwa gniazda. Materiałem wykorzystywanym do produkcji było tworzywo Borealis HG-385MO.
Pojemnik z etykietą produkowany w formie firmy Otto Hofstetter
W pracy tej wtryskarki stosowana była forma renomowanego szwajcarskiego koncernu Otto Hofstetter. Formy tego producenta wykorzystywane są przy wytwarzaniu opakowań cienkościennych. Cechują się minimalnym skrzywieniem oraz wysoką sztywnością przy wyższych temperaturach, które są pożądane przy szybkim wypychaniu w trakcie procesu formowania oraz do opierania się przed strumieniem gorącego wypełniania lub sterylizacji. Wysoka jakość powierzchni i przezroczystość sprawia, że zawartość opakowania jest widoczna. Posiada ono także gwarancję zamknięcia, dzięki której można się dowiedzieć o wszystkich nielegalnych próby otworzenia opakowania.
Ostatnia wtryskarka Engela, E-Motion 310/100 produkowała obudowy nakłuwacza do pobierania krwi. Jej siła zwarcia, to 1000 kN, ślimak miał średnicę 35 mm. Maszyna posiadała aż 24 gniazda, pracowała w cyklu 14,5 sek.
Wykorzystywała materiał PP oraz barwnik. Jeśli chodzi o wtryskarki E-motion, to są one szczególnie polecane do aplikacji, w których niektóre wymagania, m.in. zastosowanie do wtrysku małej masy, krótkie cykle, wyjątkowa powtarzalność, niskie zużycie energii i mała emisja zanieczyszczeń, mają pierwszeństwo.
Podobne prezentacje odbywały się nie tylko w boksie Engela. Dla przykładu na stoisku firmy Dospel cały czas dostępny był personel serwisowy udzielający wielu rad odnośnie funkcjonowania kilkudziesięciu maszyn, które pokazywało w Kielcach to przedsiębiorstwo. Na bezpośrednie pokazy zdecydowały się również m.in Arburg, Muehsam, Demag.