KrakChemia kupuje Maximex i szturmuje GPW
Grupa Almy powiększyła się o Maximex. Kupiła go KrakChemia, która wkrótce zaoferuje akcje za 30 mln zł. Dystrybutor surowców chemicznych - KrakChemia, spółka zależna od giełdowej Almy Market, podpisała wstępną umowę zakupu płockiej firmy Maximex, dystrybutora tworzyw sztucznych. Na transakcję musi się jeszcze zgodzić Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Cena zakupu udziałów w Maximeksie uwzględnia dwa elementy: kwotę stałą oraz iloczyn ceny emisyjnej i liczby akcji KrakChemii, która ma zadebiutować na GPW w pierwszej połowie tego roku. - Cena za Maximex może przekroczyć wartość 10 procent kapitałów własnych Almy Market, które teraz sięgają 100 mln zł. Przejmujemy bardzo dobrą spółkę. Do tej pory była ona konkurentem dla KrakChemii. Dzięki "połknięciu" Maximeksu powstanie podmiot, który będzie miał większą siłę przetargową. Będzie mógł negocjować lepsze warunki z kontrahentami - mówi Jerzy Mazgaj, prezes Almy.
Emisja o wartości co najmniej 30 mln zł
Alma Market ma teraz 100 proc. udziałów w KrakChemii. W trakcie publicznej oferty (bez prawa poboru) nie zamierza sprzedawać udziałów w spółce zależnej. - Wartość emisji KrakChemii wyniesie co najmniej 30 mln zł. Szacujemy, że około 30 procent pozyskanych pieniędzy zostanie przeznaczonych na sfinansowanie zakupu Maximeksu - mówi Jerzy Mazgaj. Reszta pieniędzy pójdzie na rozwój oferty handlowej i ekspansję terytorialną.
KrakChemia przyniesie zyski
Po debiucie dystrybutora chemikaliów Alma chciałaby zachować udziały w KrakChemii co najmniej przez rok.
- Wartość księgowa naszej spółki zależnej jest bardzo niska i nie przekracza 1 mln zł. Dlatego spodziewamy się, że zysk na tej transakcji może być bardzo duży - mówi Grzegorz Pilch, wiceprezes Almy Market.
Prognozy wykonane
Na początku grudnia grupa Almy podniosła ubiegłoroczną prognozę zysku netto z 13,5 mln zł do przynajmniej 15 mln zł. Na razie oficjalnych danych nie ma, ale prezes Mazgaj ujawnia, że spółka osiągnęła cel "w cuglach".
- Plany na 2007 rok podamy w połowie lutego - zapowiada. Można się spodziewać, że będą wyższe niż ubiegłoroczne, ponieważ w tym roku Alma chce sfinalizować sprzedaż swojego biurowca (jego wartość księgowa wynosi 1,7 mln zł) za 12,2 mln zł deweloperskiej spółce Leopard. Zysk brutto z tej transakcji, zdaniem Hanny Kędziory, analityka DM PKO BP, mógłby przekroczyć 10 mln zł i wpłynąć na tegoroczny wynik finansowy Almy Market.
Zarząd zapowiada, że to nie koniec dobrych wiadomości. Ale szczegółów na razie nie zdradza. - Prężnie idziemy do przodu. W najbliższym czasie będziemy podawać kolejne dobre informacje - mówi Jerzy Mazgaj.
Spółka o nazwie KrakChemia była już kiedyś notowana na GPW. Później zmieniła profil działalności i nazwę - na Alma Market. Następnie Alma wydzieliła spółkę zależną KrakChemię-Hurt, czyli dzisiejszą KrakChemię.
Maximex radzi sobie coraz lepiej
Sławomir Piecka, prezes i udziałowiec Maximeksu ma nadzieję, że współpraca z KrakChemią i obecność na warszawskim parkiecie to dla jego firmy olbrzymia szansa na dynamiczny rozwój. Już teraz Maximex dobrze sobie radzi i regularnie notuje coraz lepsze wyniki finansowe. W 2004 roku płocka firma zarobił a na czysto
0,4 mln zł, przy przychodach wynoszących 70 mln zł. Rok później zysk netto był dwukrotnie wyższy, a obroty wzrosły o 10 mln zł. - W ub.r. firma zarobiła na czysto
0,9 mln zł, przy przychodach wynoszących 102 mln zł - mówi prezes Piecka. KrakChemia razem z Maximeksem będzie poszerzała ofertę i rozwijała się organicznie.
źródło: www.parkiet.com
Czytaj więcej: