https://www.plastech.pl/wiadomosci/vera-fritsche-z-vdma-i-thomas-dohse-z-messe-dusseldorf-o-4163 · 11.09.2026

Vera Fritsche z VDMA i Thomas Dohse z Messe Düsseldorf o przemyśle opakowań

2011-01-13
Vera Fritsche z VDMA i Thomas Dohse z Messe Düsseldorf o przemyśle opakowań

Vera Fritsche z Niemieckiego Związku Producentów Maszyn Spożywczych i Opakowaniowych VDMA oraz Thomas Dohse z Messe Düsseldorf, organizatora targów interpack byli gośćmi specjalnej konferencji poświęconej wystawie interpack 2011. Oboje przedstawili wiele ciekawych informacji o aktualnej sytuacji w przemyśle opakowaniowym.

Interpack to największe na świecie targi dla branży opakowań. W kalendarzu pojawiają się co trzy lata. Zaplanowano je jak zawsze w niemieckim Düsseldorfie, tym razem w terminie 12 – 18 maja 2011. W Warszawie odbyło się spotkanie promujące targi. Dziennikarze rozmawiali z gośćmi z Niemiec nie tylko o interpacku, ale też bieżącej kondycji sektora opakowaniowego.

O targach interpack 2011
Thomas Dohse: - Zgłoszenia na interpack przyjmowaliśmy od początku 2009 r. To był trudny moment dla takich projektów, bo w najlepsze trwał kryzys. Zastanawialiśmy się jak zachęcić firmy z całego świata by przyjechały do Düsseldorfu. Wybiegliśmy więc w przyszłość i mówiąc, że w 2011 r. na pewno już załamanie minie i rynek będzie się odbudowywał, zatem będzie to idealny czas by się spotkać. Takie optymistyczne przesłanie przyniosło odzew, bo sprzedaliśmy całą zaplanowaną na tę imprezę powierzchnię wystawienniczą. Interpack 2011 będzie tak samo duży jak w 2008 r. Będzie to 2746 wystawców z 60 krajów.

Vera Fritsche, Thomas Dohse

Główne grupy tematyczne targów interpack to opakowania, maszyny i urządzenia pakujące, maszyny do produkcji opakowań, pomocnicze środki opakowaniowe, maszyny i urządzenia dla przemysłu cukierniczego i piekarskiego, materiały i środki opakowaniowe oraz komponenty opakowaniowe.

O głównych tematach interpack 2011
Thomas Dohse: - Tegoroczny interpack skupi się na promocji trzech trendów odgrywających w przemyśle opakowaniowym kluczową rolę. Będzie to zatem odpowiedzialny rozwój, bezpieczeństwo oferowane przez opakowania i wygoda użytkowania opakowań. Całe targi przebiegać będą natomiast pod hasłem „Solutions ahead”, czyli rozwiązania najpierw.

O odpowiedzialnym rozwoju w opakowaniach
Vera Fritsche: - Mówiąc o odpowiedzialnym rozwoju w przemyśle opakowań trzeba mieć na uwadze m.in. ograniczone zasoby, rosnące koszty energii, poziom zanieczyszczenia środowiska. Za każdym z tych haseł idą konkretne wyzwania.

Oszczędność energii skutkuje choćby koniecznością konstruowania coraz bardziej wydajnych maszyn. Ponadto muszą to być maszyny, do konserwacji których i zapewniania im czystości zużywa się coraz mniej wody.

Ograniczone zasoby powodują z kolei potrzebę opracowywania coraz lżejszych opakowań, do produkcji których zużywana jest mniejsza ilość tworzywa. Takie lżejsze opakowania, to też korzyść przy transporcie, bo jest on tańszy i wiąże się z mniejszą ilością emisji zanieczyszczeń.

Jeszcze innym sposobem, w jaki opakowanie przyczynia się do odpowiedzialnego rozwoju jest fakt, że pomaga ono w zachowaniu świeżości żywności. W wielu krajach rozwijających się nawet 50 proc. żywności ulega zniszczeniu, zanim dotrze ona do konsumenta. Biorąc pod uwagę, że na świecie w wielu regionach panuje głód jest to niedopuszczalne. W Europie poziom strat wynosi 2-3 proc., choć i to jest zbyt dużo. Trzeba więc stale zmieniać opakowania tak by były one bardziej wygodne w transporcie, sprzedaży, utrzymaniu, po prostu na każdym etapie użycia.

O bezpieczeństwie w opakowaniach
Vera Fritsche: - Opakowanie musi zabezpieczać produkt, ale tak samo musi zabezpieczać konsumenta. Umożliwia bowiem śledzenie drogi, jaką przebył produkt od momentu wytworzenia do chwili użycia. Ma gwarantować odbiorcy oryginalność produktu.

Obecnie, gdy rośnie zagrożenie piractwem produktowym na opakowaniu spoczywa zapewnienie prawdziwości towaru. Dla przykładu w branży farmaceutycznej opakowania wyposażone są w liczne elementy umożliwiające sprawdzenie, czy sprzedawany lek nie został podrobiony. Nowoczesne systemy gwarantujące bezpieczeństwo to choćby stale udoskonalane etykiety RFID, systemy Track and Trac, rejestry komputerowe wbudowane na opakowaniach, specjalne kody.

O wygodzie użytkowania opakowań
Vera Fritsche: - Ten trend związany jest ze zmianami demograficznymi. Społeczeństwa się starzeją, a jednocześnie rośnie liczba gospodarstw jednoosobowych oraz zmienia się styl życia.

Wiadomo, że w przypadku osób starszych opakowania muszą być poręczne, łatwe do uchwycenia, łatwo otwierane i powtórnie zamykane, a także wyposażone w czytelne oznakowanie. Z kolei przy uwzględnieniu faktu wzrastającej ilości tzw. singli w społeczeństwach wiadomo, że opakowania muszą mieścić mniejsze i pojedyncze porcje, być gotowe do natychmiastowego użycia.

Ważny jest też inny czynnik. Co roku w Europie pojawia się na rynku blisko 100 tys. nowych produktów wymagających opakowań. Jednak te produkty cechują się bardzo krótkim cyklem życia. Muszą więc powstawać maszyny na tyle elastyczne, że będzie je można błyskawicznie przezbroić i przygotować do produkcji innych wzorów opakowań. Producentów nie stać dzisiaj na użycie maszyny do jednego lub kilku zastosowań. Muszą być one jak najbardziej wszechstronne, tak by umożliwiały ciągłą i wieloletnią produkcję coraz to innych produktów. Istnieje zatem jak widać stała zależność między różnymi sektorami przemysłu opakowań.

O roli opakowań w oszczędzaniu żywności
Thomas Dohse: - Jednym z punktów interpack będzie specjalna wystawa pod nazwą „Save Food”, czyli chroń żywność. Chcemy pokazać pozytywny wkład poszczególnych elementów łańcucha wartości związanych z opakowaniami oraz transportem i logistyką w walce z narastającym w całym świecie marnotrawstwem żywności. Messe Düsseldorf zajmuje się tym zagadnieniem we współpracy ze Organizacją Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Jest to o tyle ważne, że ONZ programowo nie uczestniczy w wydarzeniach komercyjnych, a dla nas zrobiło wyjątek. Chcemy pokazać liczne przykłady rozwiązań, jak opakowania przez swoją funkcję ochronną efektywnie zapobiegają psuciu się żywności, od produkcji aż do spożycia.

O światowym rynku maszyn do opakowań
Vera Fritsche: - Globalne zapotrzebowanie na maszyny pakujące i maszyny do opakowań wynosi obecnie 23,6 bln euro. Największy, bo 40 proc. udział w rynku mają maszyny do opakowań dla żywności, potem 20 proc. to maszyny do opakowań napojowych oraz również 20 proc. maszyny do opakowań dla przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego.

Branża spożywcza i napojowa nieprzerwanie, mimo kryzysu, wzrastają, co ma odbicie w przemyśle dostarczających maszyny do opakowań dla tych branż. W 2009 r. rynek opakowanej żywności osiągnął poziom 1,43 bln euro, przy czym w okresie 2004 - 2009 zanotował wzrost 27 proc., a w okresie 2009 - 2014 będzie to najpewniej wzrost 29 proc. Jeszcze szybciej rozwija się rynek napojowy, co też przekłada się na sektor opakowań i maszyn. Jest on aktualnie wart 705 mld euro i w ciągu czterech lat urośnie aż o 40 proc.

Wzrost wydatków i inwestycji w branży spożywczej i napojowej wynika naszym zdaniem głównie z przyrostu ludności. W 2050 r. żyć ma 9 mld ludzi, czyli 30 proc. więcej niż obecnie i to musi gwarantować stabilność tych rynków. Przy czym ich wzrost najbardziej widoczny będzie w krajach dzisiaj rozwijających się i to one, a nie jak teraz Europa Zachodnia, będą za kilka dekad największym odbiorcą maszyn pakujących i opakowań.

O globalnym eksporcie maszyn do żywności i opakowań
Vera Fritsche: - Ostatnie lata były bardzo stabilne dla branży maszyn pakujących. Wartość światowego eksportu tych maszyn to 25,5 mld euro. Największy udział w rynku mają Niemcy (26 proc.), Włochy (22 proc.), USA (8 proc.), Holandia (6 proc.). Przy czym zdecydowanie dominuje Europa Zachodnia. Jeszcze do 2009 r. drugim rynkiem odbiorców tych maszyn była Europa Wschodnia z będącą tu jednym z liderów Polską, ale została wyprzedzona przez Azję.

Na rynek maszyn i opakowań wpływa też oczywiście poziom ilość pakowanej żywności i ilość napojów wypuszczanych do sprzedaży. Jeśli chodzi o pakowaną żywność to w tej chwili osiągnęła ona poziom 534 mln ton, za trzy lata będzie to już 62 mln ton więcej. Napoje to z kolei 5,9 mld hektolitrów, za trzy lata zaś już 1 mld hektolitrów więcej. Perspektywy więc są dobre, bo fundamenty tych branż nie zostaną zachwiane.

O znaczeniu opakowań we współczesnym świecie
Vera Fritsche: - Opakowania są symbolem współczesnego świata. Aktualnie na światowy rynek co roku wypuszcza się ok. 4 bln sztuk opakowań. W Azji ta sprzedaż jest zdecydowanie największa i stanowi 46 proc. światowej całości. Dalej plasuje się Europa z udziałem 27 proc., Ameryka Płn. 15 proc. i Ameryka Płd. 10 proc.

Najbardziej rozpowszechnionym materiałem, z którego powstają opakowania są tworzywa sztuczne. 54 proc. opakowań wykonanych jest właśnie z tego surowca. Następnie są papier i tektura (18 proc.), kompozyty (11 proc.), metal (9 proc.) oraz szkło (8 proc).

Najpopularniejszym tworzywem stosowanym do produkcji opakowań jest PET. Związane jest to przede wszystkim z coraz większą produkcją butelkowej wody, która z oczywistych względów – lekkość, niełamliwość, podatność na recykling, wygoda w użytkowaniu - jest produkowana z PET.

O polskim rynku maszyn pakujących i opakowań
Vera Fritsche: - Polska to bardzo ważny rynek zbytu maszyn pakujących. Rocznie jest tu przecież sprzedawane 6,1 mln ton opakowanej żywności. Jest to po Rosji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Turcji, Francji, Włoszech i Hiszpanii największy rynek pod tym względem.

Co ważne, polski rynek spożywczy dość gładko przeszedł przez kryzys i jest oceniany jako jeden z najbardziej rozwojowych w Europie. W przeciwieństwie do niemal wszystkich krajów europejskich Polacy zwiększyli w 2009 r. wydatki na żywność i napoje, a to skutkowało zapotrzebowaniem na opakowania.

Jednocześnie rynek pakowanej żywności i butelkowanych napojów jest w waszym kraju daleki od nasycenia. Widać też wyraźnie, że wciąż w Polsce przybywa hipermarketów, a to podnosi pobyt na opakowania dla żywności i napojów.
Z naszych danych wynika, że wzrost zapotrzebowania na żywność i napoje spowodował od 2002 r. aż 80 proc. wzrost zapotrzebowania na maszyny pakujące.

Łączna wartość eksportu takich maszyn do Polski to w 2009 r. 290 mln euro. Najlepiej pod tym względem było w 2008 r., tuż przed kryzysem, gdy wartość eksportu wyniosła 370 mln euro. Ale mimo spadku, procentowo jednego z najmniejszych na kontynencie, jest to siódmy najlepszy wynik w Europie. Najwięcej maszyn do opakowań trafia do Polski z Niemiec (44 proc.) i Włoch (28 proc.).


Czytaj więcej:
Rynek 1398
Targi 2197

interpack 2011

Międzynarodowe Targi Maszyn Pakujących, Opakowań oraz Maszyn Cukierniczych

Niemcy, Düsseldorf 12.05 - 18.05.2011