https://www.plastech.pl/forum-plastech/problem-z-plastyfikacja-ps-11129 · 27.07.2026

Problem z plastyfikacją PS
Wtryskiwanie

Yellow

Z tego co piszesz to widać jakby tworzywo po zatrzymaniu było na tyle płynne że jest problem ze splastyfikowaniem go.

Jeśli na takiej ilości wtryskarek jest problem to nie jest to raczej wina urwanej końcówki ślimaka - no chyba że na wszystkich wtryskarkach jest ten sam problem w co wątpię :)

Może wyjść na to że akurat na Englu będziecie mieli trochę inne temperatury na cylindrze.

Zrób test, zatrzymaj maszynę na te dwie minuty i wytryśnij tworzywo na maszynę i sprawdź jego konsystencję (czy się leje czy jest czarne itd itd). Jak jest możliwość to porównaj temperaturę stopu z maszynami na których nie macie tego problemu robiąc dokładnie to samo doświadczenie. Jak będzie różnica w temperaturze stopu to trzeba będzie uzyskać takie same temperatury stopu jak na wtryskarkach na których nie ma problemu.

Tak z ciekawości, jakiej firmy są te pozostałe maszyny na których nie macie problemu.

Anonymous

Jutro będę w pracy to spróbuje waszych porad i opiszę jakie przyniosło to efekty.

@yellow te pozostałe maszyny to krauss maffei.

Yellow

Będziemy czekać na informacje.

Weź jeszcze obniż temperaturę na zasypie do około 30-40 stopni jak będziesz mógł.

Ciężko cokolwiek stwierdzić na odległość.

Iebm

to nie jest efekt diesla , który ma miejsce w przypadku złego odpowietrzenia formy

Oskaeg

Jak będziesz jutro w pracy, to zrób nam zdjęcia tych przypalonych detali.

Cwi_qrt

Kolego piszesz, że "przy ponowieniu ślimak jak dozuje kręci w miejscu i dopiero po dłuższej chwili wskakuje na obroty". Czy jesteś pewien, że na początku na pewno się kręci? Jeżeli po dłuższej chwili pokazuje obroty to wygląda a to, że dopiero wtedy zaczyna się obracać. Jeżeli dobrze zrozumiałem to co piszesz to wydaje mi się, że masz zbyt niską temperaturę cylindra.

Opelman

Witam.

Jeśli chodzi o wtryskarki Engel, a obecnie tylko na takich pracuje to muszę przyznać, ze też miałem i mam problemy z dozowaniem, jeden przypadek na maszynie kilku letniej, a dwa pozostałe na nowych maszynach kupionych w zeszłym roku.

Generalnie z moich obserwacji i doświadczeń( w tym rozbiórka agregatu, sprawdzenie i pomiar ślimaka, zawór zwrotny itp), wynika iż głównym winowajcą jest źle dobrana/ustawiona temperatura na trawersie i w strefie za trawersą.

W maszynie kilku letniej pomiary wykazały iż dwie grzałki w dwóch strefach od strony zasypu(trawers) miały wydajność grzania w granicach 60 % mimo iż wskazania temperatur wskazywały iż jest OK. Wymiana pomogła.

U mnie jeszcze serwis zwiększył możliwość ustawienia temperatury w trawersie powyżej 80 stopni (standard to do 80 st.) co też poprawiło sytuację (przetwarzam Zytel).

Dużo też zależy od prędkości dozowania i przeciwciśnienia, jak i wielkości/granulacji użytego materiału - im "grubszy" materiał tym więcej energi potrzebuje.

W jednej z nowych maszyn nadal mam problem z pojawiającym się okresowo problemem niestabilności dozowania, żąglowanie temperaturami czasami pomaga, czasami nic nie daje.

W innych firmach pracowałem na innych maszynach, ale takiego problemu nigdy nie zaznałem, już szybciej korek się robił itp niż to co teraz w englach.

Pozdrawiam

Iebm

kolejny przykład że można się uczyć i sto lat , a i tak niewiele się wie... Niemniej bardzo ciekawa informacja Opelman

Yellow

Cześć,

ciekawe co autor posta odpisze i jaki efekt to przyniesie.

IEBM bo my całe życie się uczymy :)

Pozdrawiam

Yellow®

Yellow

Cześć,

i coś się zmieniło w tym temacie?

Wiadomo już co było problemem?