Mam pytanie,widzę ,że administracja podjęła dziwną "walkę " z użytkownikiem Ramones skoro cyrk należy do panów administratorów to mogą robić co chcą ,Oni ustalają zasady i albo się pisze albo nie. Tyle tylko,że wybiorcze stosowanie zasad poprzez ukrywanie treści ze względu na rzekomą niemerytoryczność to zwykła dziecinada bo w tym wątku jest kilka innych wypowiedzi całkowicie nie w temacie,bez żadnej najmniejszej treści merytorycznej i zamiast takie działania administracji cokolwiek porządkować tworzą bałagan.Proponuję prostsze rozwiązanie. Opcję "ignoruj "
Kto nie chce czytać tego co ma do powiedzenia Kolega Ramones zaznacza ignoruj użytkownika i nie widzi Jego postów ,dajcie dorosłym ludziom prawo wyboru i tyle.
Cenie posty pana Iebm ale i Ramonesa. Dwie różne osoby w stylu pisania. Na zaniedbaną krowę jeden Kolega napisze,zwierzę hodowlane parzystokopytne ,zaniedbane stojące na łące a Kolega Ramones napisze "o kur..ale osrana krowa stoi na łące".
No i w czym problem jak to cały czas ta sama posrana krowa?
Jeden z panów i wielu innych ma taki styl a Ramones ma inny. Może to drażnic ale...
Uważnie przeczytałem jeden z wątków który obśmiał kolega Ramones ,nazwał dosadnie czyjąś niefrasobliwość i być może otworzył komuś oczy i ostrzegł przed wywaleniem pieniędzy w błoto. Bez wiedzy rzucać się z kapitałem na przedsięwzięcie? No nie wiem jak Wy Szanowni Koledzy ale ja wolałbym być nazwany durniem ale zachować kasę niż skoczyć na łep i złamać portfel .Mi posty i styl Ramonesa nie przeszkadzaja,zaznaczyłem kiedyś ,że można moje posty do woli obśmiewać bo proszę mi wybaczyć ale żaden z Państwa nie jest w stanie mnie urazić,obrazić i byłoby śmieszne gdybym miał się przejąć jakimiś debilnymi "lubiejkami" czy nielubiejkami" To się powoli robi jakieś komiczne forum pod wezwaniem Świętego Oburzenia i Cenzury a powinno być platformą do rozmowy ,mniej czy bardziej kulturalnej to już każdy sobie sam wystawia świadectwo .
Opcja "ignoruj uzytkownika "moim zdaniem jest najlepsza. Delikatnym pozwoli zachować higienę etyki wypowiedzi i zdrowie psychiczne a ciekawym czytać co pisze ktoś kto konia nazywa koniem a krowę krową.
Jak zawsze z wyrazami szacunku i pozdrowieniami .
ps mam pytanie dodatkowe,te lubiejki i nielubiejki tu były cały czas czy to mój sokoli wzrok dopiero je odkrył ? No i bez napinki panowie,walczmy o dobro Ojczyzny Galaktyki i Przetwórstwa Tworzyw aby kiedyś nawet piwo produkowano z granulatu
