Plastic-Trader: jakość recyklatu zaczyna się od doboru odpadu
Klienci oczekują od recyklatów parametrów zbliżonych do tworzyw pierwotnych, ale nadal dużą rolę przy zakupie odgrywa cena. Plastic-Trader dobiera więc materiał wsadowy pod wymagania konkretnego odbiorcy i sprawdza jego jakość na kolejnych etapach przetwarzania. W zakładzie w Cieszynie rozmawiamy o doborze surowców, badaniach i przetwarzaniu odpadów, które sprawiają recyklerom najwięcej trudności
O działalności firmy opowiadają Paweł Górnik, właściciel Plastic-Trader, Bartłomiej Szpek, dyrektor sprzedaży, oraz Michał Tomiczek, dyrektor zakładu. Zobacz relację wideo z naszej wizyty.
Od handlu odpadami do własnego przetwarzania
Plastic-Trader rozpoczął działalność w 2002 roku od handlu i organizacji transportu odpadów z tworzyw sztucznych. Dziś firma zajmuje w Cieszynie teren o powierzchni 5,5 ha. Dysponuje magazynami, własną flotą transportową, laboratorium oraz dziewięcioma liniami krusząco-mielącymi.
Paweł Górnik za przełomową decyzję uznaje rozbudowę własnego zaplecza przetwórczego. Wymagało to znacznych nakładów finansowych i dostosowywania zakładu do zmieniających się przepisów. Magazyny i własny transport pozwalają firmie organizować regularny odbiór odpadów i utrzymywać ciągłość dostaw surowców do klientów.
Surowiec dopasowany do zastosowania
Jak wyjaśnia Bartłomiej Szpek, firma szuka odpadu z myślą o konkretnym zastosowaniu recyklatu. Już przy wyborze materiału wsadowego bierze pod uwagę wymagania jego przyszłego odbiorcy.
Następnie przeprowadza badania laboratoryjne i próby produkcyjne, a przygotowane partie trafiają do testów u klienta. Dopiero po tych etapach rozpoczynają się regularne dostawy. Zdaniem dyrektora sprzedaży pozyskanie odpowiedniego odpadu i sprzedaż gotowego surowca są ze sobą na tyle związane, że trudno wskazać, który z tych etapów jest większym wyzwaniem.
Odbiorcy wymagają powtarzalności materiału, identyfikowalności partii, wyników badań i dokumentacji wysyłkowej. Szpek wymienia przy tym wykorzystanie systemu ERP oraz procedur RecyClass.
Wymagania jakościowe klientów polskich i zagranicznych są, według jego obserwacji, podobne. Firma stosuje wobec obu grup te same zasady obsługi i kontroli. Różnice dotyczą przede wszystkim dokumentacji i organizacji wysyłek.
Kontrola od przyjęcia odpadu do gotowego produktu
Przyjęcie odpadu wymaga spełnienia warunków formalnych, a sprawdzanie materiału rozpoczyna się jeszcze na samochodzie. Jak tłumaczy Michał Tomiczek, pracownicy kontrolują, czy dostawa odpowiada zamówieniu. Materiał otrzymuje oznaczenia i numery identyfikacyjne, jest ważony, a następnie kierowany do magazynu i dalszego przetwarzania.
W laboratorium identyfikuje się tworzywa oraz bada ich wskaźnik płynięcia MFI i udarność. Gdy potrzebne są specjalistyczne, certyfikowane badania, zakład korzysta również z laboratoriów akredytowanych.
Zdarza się, że materiał, który przy odbiorze wygląda dobrze, po badaniach okazuje się nieodpowiedni do określonego zastosowania. Według Tomiczka są to rzadkie przypadki. Ryzyko takich sytuacji ogranicza kontrola przy przyjęciu, podczas produkcji i przed wysyłką.
– Absolutnie każdy etap naszej produkcji jest uzależniony od pracy ludzkiej – mówi dyrektor zakładu.
Choć maszyny wykonują wiele wymagających operacji, pracownicy pozostają niezbędni przy organizacji produkcji i kontroli materiałów.
W systemie ERP firma dokumentuje drogę odpadu od odbioru, przez kolejne etapy przetwarzania, do gotowego produktu. Dzięki temu może przedstawić klientowi historię dostarczanego materiału.
Trudne materiały i projektowanie opakowań
Do najbardziej wymagających odpadów Szpek zalicza materiały łączące kilka surowców, zawierające kleje, warstwy metalizowane lub domieszki metali. Tomiczek wskazuje też na trudności wynikające z gabarytów. Zakład radzi sobie między innymi ze zlepami o wymiarach dochodzących do około 1,5 × 1 m. Wśród trudniejszych w przerobie materiałów wymienia również cienkie folie PET.
W przetwarzaniu złożonych odpadów pomagają rozwijane na rynku urządzenia do czyszczenia na sucho oraz separacji optycznej i mechanicznej. Dyrektor zakładu uważa te rozwiązania za jeden z ważniejszych kierunków zmian w technologii recyklingu.
Osobnym obszarem działalności Plastic-Trader jest neutralizacja ładunków pirotechnicznych w samochodowych systemach bezpieczeństwa. Górnik wymienia uruchomienie przetwarzania takich komponentów wśród inwestycji wymagających szczególnego przygotowania technicznego.
Właściciel firmy zwraca uwagę także na projektowanie opakowań. Jego zdaniem producenci powinni częściej konsultować stosowane rozwiązania z recyklerami. Mimo rozwoju sortowania, separacji i badań laboratoryjnych wielomateriałowość oraz skomplikowana budowa opakowań pozostają, w jego ocenie, jednym z wąskich gardeł recyklingu.
Wysokie wymagania i presja cenowa
Rosnącym wymaganiom jakościowym towarzyszy silna presja na ceny. Górnik za główne problemy branży uznaje niestabilność rynku i konkurencję ze strony tanich tworzyw pierwotnych importowanych spoza Europy.
Szpek obserwuje, że zainteresowanie recyklatami wzrasta, gdy drożeją surowce pierwotne lub pogarsza się ich dostępność. Nie oznacza to jednak powszechnej gotowości do płacenia więcej za materiał z recyklingu.
– Ciągle uważam, że dominuje rynek ceny – mówi dyrektor sprzedaży.
W jego ocenie polskie firmy w większości przypadków nie są skłonne zaakceptować wyższej ceny recyklatu. U części odbiorców zagranicznych obserwuje natomiast większą gotowość do jej zaakceptowania ze względu na koszty przetwarzania.
Górnik postuluje stabilne ramy prawne i konsekwentne egzekwowanie przepisów dotyczących udziału recyklatów w produktach końcowych. Wskazuje również na potrzebę zapewnienia branży ciągłych dostaw wsadu o odpowiedniej jakości.
Dalszy rozwój w motoryzacji i elektronice
Plastic-Trader planuje dalszą automatyzację oraz inwestycje w przetwarzanie odpadów wielomateriałowych z branży motoryzacyjnej i elektronicznej. Firma posiada własną instalację fotowoltaiczną, a Paweł Górnik zapowiada dalszy rozwój wykorzystania zielonej energii i dążenie do neutralności emisyjnej zakładu.
Wideo: Plastic-Trader od środka
Zobacz zakład w Cieszynie i posłuchaj rozmów o jakości surowców, codziennej pracy recyklera oraz wyzwaniach rynku.