Robotyzacja: polskie firmy do przodu, ale cały czas można wrzucić wyższy bieg
W 2025 r. w Polsce zainstalowano 2397 robotów przemysłowych, o 2,1% więcej niż rok wcześniej. Wzrost zapewniły branże poza motoryzacją, jednak gęstość robotyzacji nadal pozostaje wyraźnie poniżej średniej europejskiej.
W 2025 r. w Polsce zainstalowano 2397 robotów przemysłowych, o 2,1% więcej niż rok wcześniej, wynika z najnowszych danych Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR). Polska znalazła się w grupie zaledwie sześciu rosnących rynków europejskich. Największy wzrost odnotowały Słowacja, o 108,2%, oraz Norwegia, o 33,3%. Kolejne miejsca zajęły Holandia, ze wzrostem o 5,3%, Czechy, o 5%, Polska, o 2,1%, i Portugalia, o 0,1%. Polski rynek zwiększył liczbę instalacji pomimo słabszego wyniku sektora motoryzacyjnego, będącego największym krajowym odbiorcą robotów. W tej branży liczba instalacji zmniejszyła się o 18,6%, do 604 jednostek, a jej udział w polskim rynku spadł do około 25%. Jednocześnie popyt ze strony producentów mebli, wyrobów metalowych i elektroniki wskazuje na rozszerzanie zakresu zastosowań automatyzacji. Znaczenie mogą mieć również elastyczne roboty współpracujące oraz rozwój fizycznej sztucznej inteligencji.
„Liczba sprzedanych robotów w branżach poza motoryzacją była o blisko 12 procent wyższa niż w 2024. To wyraźne wskazanie, że roboty wchodzą do fabryk w bardzo różnych branżach. W rozmowach widzimy zainteresowanie automatyzacją u producentów mebli, czy też w sektorze metalowym oraz tradycyjnie elektronicznym. To też segmenty, w których przy wielu aplikacjach sprawdza się elastyczność i łatwość obsługi cobotów.”, ocenia Daniel Niepsuj, Sales Leader, CEE, Teradyne Robotics, MiR i Universal Robots.
Wzrost instalacji poza sektorem motoryzacyjnym
Pozostałe sektory zainstalowały łącznie 1793 roboty, o 11,7% więcej niż rok wcześniej. Dla porównania, w Europie w tym samym ujęciu odnotowano spadek o 9,7%. Najszybciej zwiększała się liczba instalacji w przemyśle drzewnym i meblarskim. Wzrosła ona o 59,4%, do 161 jednostek. Ma to szczególne znaczenie dla Polski jako jednego z największych producentów mebli w Europie.
Stabilny poziom instalacji utrzymały przemysł chemiczny i tworzyw sztucznych, z wynikiem 311 jednostek, przemysł metalowy, 346 jednostek, oraz sektor elektryczny i elektroniczny, 193 jednostki. Polskie przedsiębiorstwa wykorzystują roboty przede wszystkim do obsługi maszyn, spawania i montażu.
„Automatyzacja pozwala nie tylko na zwiększenie efektywności, ale także na podniesienie jakości poprzez większą powtarzalność procesu. Daje też firmom możliwość sprostania wyzwaniom rynku pracy. Coboty, dzięki swojej elastyczności, znacząco zwiększają zakres procesów, które mogą być zautomatyzowane. Kolejny postęp w tym obszarze będzie domeną fizycznej sztucznej inteligencji. Jestem przekonany, że platforma Gen 7, którą Universal Robots wprowadził we wrześniu w znaczący sposób przyczyni się do przyspieszenia tego procesu”, dodaje Daniel Niepsuj.
Gęstość robotyzacji nadal poniżej średniej europejskiej
Mimo wahań rocznej liczby instalacji zasób robotów pracujących w polskim przemyśle systematycznie rośnie. Na koniec 2025 r. w krajowych zakładach działało 28,14 tys. robotów przemysłowych, wobec 17 tys. w 2020 r. Oznacza to wzrost o 65,5%.
W tym samym okresie zwiększyła się gęstość robotyzacji, czyli liczba robotów przypadających na 10 tys. pracowników produkcji. Według danych IFR w 2025 r. wskaźnik ten wynosił w Polsce 86 jednostek. W 2020 r. było to 51 jednostek, co oznacza wzrost o blisko 70%. W tym samym czasie średnia europejska zwiększyła się o 33%.
Pomimo szybszego tempa wzrostu dystans do innych rynków pozostaje znaczący. Średnia gęstość robotyzacji wynosi 159 jednostek w Europie i 152 na świecie. W Niemczech, będących europejskim liderem, na 10 tys. pracowników produkcji przypada 469 robotów. Polska zajmuje pod tym względem 18. miejsce w Europie.
W samym sektorze motoryzacyjnym gęstość robotyzacji w Polsce wyniosła w 2025 r. 277 jednostek, wobec 200 w 2020 r., co oznacza wzrost o 38,5%. W pozostałych branżach wskaźnik zwiększył się z 36 do 65 jednostek, czyli o 80,6%.
„Firmy, które się automatyzują, zwiększają produktywność, obniżają koszty produkcji, są w stanie przesunąć pracowników do wyżej marżowych zadań. To wszystko elementy, które sprzyjają rozwojowi przedsiębiorstw. Porównanie polskiego wskaźnika gęstości robotyzacji z innymi krajami w Europie pokazuje, że robotyzacja cały czas stanowi ogromny potencjał do budowania przewagi konkurencyjnej polskich firm.”, podsumowuje Daniel Niepsuj.
Globalna liczba instalacji przekroczyła 600 tys.
Według danych IFR w 2025 r. na świecie zainstalowano 603 307 nowych robotów przemysłowych, o 11,3% więcej niż rok wcześniej. Po raz pierwszy liczba nowych instalacji przekroczyła 600 tys., przewyższając rekord 553 tys. jednostek z 2022 r. Roboty współpracujące, których sprzedano 66,24 tys., utrzymały udział w rynku na poziomie 11%. Łącznie w halach produkcyjnych na świecie pracuje już ponad 5 mln robotów.
Za globalnym wzrostem odpowiadała przede wszystkim Azja, gdzie zainstalowano 457,3 tys. robotów, o 14% więcej niż rok wcześniej. W Chinach liczba instalacji osiągnęła 354 tys., co oznacza wzrost o 20,1%. Stany Zjednoczone, z wynikiem 38,4 tys. jednostek i wzrostem o 12,5%, wyprzedziły Japonię, gdzie zainstalowano 36,2 tys. robotów, o 18,5% mniej niż rok wcześniej. Pierwszą piątkę uzupełniły Korea Południowa, z 30,2 tys. instalacji, oraz Niemcy, z 24,8 tys.
Rekord odnotowały również obie Ameryki, gdzie zainstalowano 57 tys. robotów, o 13,9% więcej niż rok wcześniej. Europa osiągnęła wynik 73,05 tys. jednostek, co oznacza spadek o 14,2%. Według przedstawionych danych przyczyną słabszego rezultatu było przede wszystkim spowolnienie w branży motoryzacyjnej.