https://www.plastech.pl/wiadomosci/rozmowa-z-krzysztofem-ochalem-dyrektorem-brenntag-polska-2804 · 15.09.2026

Rozmowa z Krzysztofem Ochałem, dyrektorem Brenntag Polska

2009-07-02
Rozmowa z Krzysztofem Ochałem, dyrektorem Brenntag Polska

Brenntag Polska to firma specjalizująca się w dystrybucji surowców chemicznych. Jest spółką joint-venture z udziałem polskiego i zagranicznego kapitału. Sprzedaż tworzyw sztucznych odgrywa w firmie bardzo ważną rolę. Prezentujemy rozmowę z Krzysztofem Ochałem, dyrektorem Oddziału Kauczuków i Tworzyw w Brenntag Polska.

Firmy Brenntag zabrakło na niedawnych targach Plastpol w Kielcach. Jakie były powody tej nieobecności?
Krzysztof Ochał: - Taką decyzję jako Brenntag rozważaliśmy już od kilku lat. Uważnie obserwowaliśmy ewolucję rynku wystawienniczego w krajach Europy Zachodniej, w tym najważniejszej dla naszej branży wystawy „K” w Düsseldorfie. Konkluzja była taka, że coroczny udział w niektórych imprezach targowych ma pewne cechy przeinwestowania i przyczynia się do swoistego rozmycia naszych osiągnięć, ponieważ porównania rok do roku - czy to w sferze wyników finansowych naszej spółki, czy rozwoju infrastruktury, innowacyjnych produktów, czy wreszcie zakresu naszych usług - nie uzasadniają tak kosztownej formy komunikacji, jaką stanowi udział dużego przedsiębiorstwa w poważnej imprezie wystawienniczej.

Brenntag na targach Plastpol 2008

Wrócicie na te targi?
W pewnym stopniu spodziewaliśmy się ze strony organizatorów zmiany kalendarza targów Plastpol, np. przyjęcia dwuletniego cyklu organizacji wystawy. Jednak doskonała koniunktura gospodarcza ostatnich lat i będący jej konsekwencją rozwój rynku przetwórstwa tworzyw powodowały, że na polskim rynku pojawiało się w tym okresie sporo nowych - krajowych i zagranicznych - firm. Dla wielu z nich udział w kieleckich targach był głównym narzędziem wprowadzania marki na rynek. W efekcie liczba uczestników Plastpolu ustawicznie rosła, a oczekiwane przez nas zmiany nie następowały.

W tej sytuacji, jeszcze przed Plastpolem 2008 podjęliśmy decyzję o dwu- lub trzyletnim cyklu uczestnictwa Brenntag Polska w tej imprezie. Wydaje mi się, że obecne „schłodzenie” polskiej gospodarki daje dobre podstawy do przeprowadzenia głębokiej analizy formuły i kalendarza targów, co organizatorzy niewątpliwie uczynią. Do jakich dojdą wniosków i czy zdecydują się „zreformować” wystawę nie potrafię niestety przewidzieć.

Jak kształtowała się działalność dystrybucyjna firmy w ubiegłym roku?
Ubiegły rok dostarczył wszystkim uczestnikom rynku sporo emocji. Silne wahania cen surowców, wstrzymanie lub ograniczenia produkcji w wielu ważnych instalacjach produkcyjnych na świecie nie sprzyjały stabilności polskiego rynku i nie ułatwiały działalności ani przetwórcom tworzyw, ani dystrybutorom. W ostatnim kwartale sytuację pogorszyły jeszcze dość powszechne obawy przed poważnym załamaniem gospodarczym. Mimo to, ubiegły rok postrzegam jako udany zarówno dla całej Spółki jak i Oddziału Kauczuków i Tworzyw. Osiągnęliśmy założony poziom sprzedaży i w zasadzie udało nam się uniknąć negatywnych skutków gwałtownych zmian cen surowców, kursów walut i popytu. Nasz udział w rynku dystrybutorów tworzyw to ponad 20 proc.

Warto pamiętać, że przy skali naszej działalności, aby zapewnić płynną i terminową podaż musimy utrzymywać w magazynach adekwatne zapasy surowców, co w przypadku surowców standardowych, o wysokiej dynamice cen na rynkach światowych, wiąże się ze sporym ryzykiem. Ważne jest, że udało nam się uniknąć transferu tego ryzyka na naszych klientów, poprzez często konieczne w takich warunkach zmiany warunków sprzedaży lub cen.

Czy ta sytuacja na początku 2009 r. zmieniła się?
Pierwszy kwartał bieżącego roku także oceniam dobrze, szczególnie na tle informacji o nienajlepszym stanie polskiej gospodarki. Na rynku tworzyw zanotowaliśmy tylko niewielki spadek przychodów w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego i wydaje się, że w ostatnich tygodniach nastąpiło w tym sektorze pewne ożywienie. Wszelkie przewidywania rozwoju sytuacji na okresy średnio i długoterminowe przypominałyby raczej wróżenie z fusów niż wiarygodne prognozy, bo sytuacja gospodarcza na świecie znajduje się w pewnym sensie w punkcie zwrotnym, od którego może rozwinąć się w skrajnie różnych kierunkach. Staramy się planować nasze działania tak, żeby móc odpowiednio zareagować w każdej sytuacji.

Jak aktualnie wygląda oferta Brenntag Polska dla branży tworzyw sztucznych?
Jednym z fundamentów filozofii działania Brenntag Polska jest zapewnienie różnorodności i kompletności oferty. Dotyczy to oczywiście także naszej oferty dla przemysłu gumowego i przetwórstwa tworzyw. Staramy się, żeby każdy klient Brenntag Polska wszystkie niezbędne surowce mógł znaleźć w jednym miejscu, oszczędzając w ten sposób czas i obniżając koszty logistyczne.

Do najważniejszych zadań naszego zespołu należy monitorowanie światowego rynku surowców dla przetwórstwa tworzyw i kauczuków w poszukiwaniu wprowadzanych na rynek produktów o nowych, interesujących własnościach lub w nowych atrakcyjnych cenach. Dotyczy to oczywiście głównie tworzyw konstrukcyjnych i zaawansowanych technologicznie dodatków funkcjonalnych, bo w tych dziedzinach rozwój postępuje najszybciej. Także rynek surowców standardowych wymaga jednak uważnej obserwacji ze względu na znaczne i często gwałtowne zmiany koniunktury, a więc cen tych surowców.

Na co Brenntag Polska musi zwracać szczególnie mocną uwagę?
W odróżnieniu od działających na stosunkowo niewielką skalę małych i średnich firm handlowych, które zazwyczaj nie utrzymują znaczących zapasów magazynowych, a w trudnych chwilach zawieszają po prostu aktywność, oczekując na stabilizację sytuacji na rynku, Brenntag Polska musi często podejmować ryzyko związane z fluktuacją światowych cen i kursów walut, by zapewnić wszystkim klientom ciągłość podaży surowców, niezależnie od sytuacji rynkowej.

Zapewnienie takiej ciągłości podaży pociąga za sobą określone koszty. Są to koszty magazynowania tzw. zapasów buforowych, czyli takich ilości towaru, które gwarantują nam punktualną realizację umów długoterminowych, przyjętych już zamówień i zamówień spodziewanych w określonym przedziale czasowym, zwykle zależnym od czasu, jakiego potrzebujemy na odtworzenie zapasów. Są to też koszty kontraktów terminowych, które zapewniają nam co prawda dostęp do surowców w okresach przewagi popytu nad podażą, ale obciążone są ryzykiem kursowym i niespodziewanymi zmianami koniunktury, wywołującymi np. okresowy spadek cen rynkowych.

Brenntag Polska uczestniczy w konkurencyjnej grze rynkowej na takich samych zasadach jak jej pozostali uczestnicy, musimy więc prowadzić politykę cenową zapewniającą konkurencyjność naszej oferty. Mimo dodatkowego obciążenia wspomnianymi wyżej kosztami, cel ten potrafimy osiągnąć poprzez redukcję kosztów w innych obszarach funkcjonowania Spółki.

O jakich działaniach dokładnie mowa?
Przykładem mogą być oszczędności uzyskiwane dzięki nowoczesnemu systemowi zarządzania kosztami transportu. Umożliwia je sieć magazynów lokalnych, wyposażonych w wydajne urządzenia załadowczo-wyładowcze i zlokalizowanych w najdogodniejszych z logistycznego punktu widzenia regionach kraju, a także usprawniający zarządzanie towarami w magazynach system optycznej identyfikacji produktów oraz nowoczesny program transportowy, pozwalający na znaczne ograniczenie kosztów realizacji dostaw. Sposobów obniżania kosztów szukamy też w innych sferach naszej działalności, takich jak finanse (np. ubezpieczenia transakcji – minimalizacja strat), koszty osobowe (racjonalizacja zatrudnienia, kwalifikacje personelu – większa wydajność pracy), czy choćby koszty utrzymania biur (stopniowa eliminacja „papierowej biurokracji”).

Reasumując, nasza oferta dla przetwórców tworzyw – zarówno w sensie jej różnorodności i nowoczesności, jak i atrakcyjności naszych cen – to owoc ogromnego nakładu pracy wielu osób i trudnych, strategicznych decyzji dotyczących różnych sfer działania naszej firmy. Warto o tym pamiętać, szczególnie wtedy, kiedy w następstwie różnych zawirowań gospodarczych nie zaspokaja ona w pełni oczekiwań naszych odbiorców.

Jakie są w tej chwili perspektywy firmy odnośnie przyszłości?
Historia Brenntag Polska to historia wzrostów. Od 1996 r., czyli powstania spółki jeszcze jako IXO Neuber, a od 2002 pod nazwą Brenntag Polska praktycznie wszystkie wskaźniki opisujące wyniki naszej działalności były lepsze w porównaniach z latami ubiegłymi. Rok 2008 nie stanowił wyjątku i zakończyliśmy go z wynikami niemal dokładnie odpowiadającymi przyjętym rok wcześniej planom i lepszymi niż w roku poprzednim.

Jak większość polskich i nie tylko przedsiębiorstw, zaobserwowaliśmy pewną stagnację w czwartym kwartale roku, jednak już pierwszy kwartał bieżącego roku wypadł całkiem obiecująco. Nerwowe zachowanie rynku w Polsce na wieść o kłopotach gospodarki amerykańskiej było zrozumiałe, choć nieco niepokojące, ponieważ przynajmniej na tamtym etapie rozwoju sytuacji miało liczne znamiona reakcji niewspółmiernej do wywołujących ją bodźców.

Rok 2008, choć w trzecim i czwartym kwartale dostarczył nam sporo emocji, był więc jednym z wielu lat stabilnego wzrostu. Dla „tworzywowców” – i tych w Brenntag Polska, i tych, którzy przetwarzają tworzywa w tysiącach polskich firm był to niewątpliwie okres niełatwy z powodu znacznej destabilizacji rynku produkcji podstawowych tworzyw – polietylenu, polipropylenu i innych. Często musieliśmy działać, kierując się intuicją raczej niż wiarygodnymi informacjami z ogarniętego przez chaos rynku.

Wszystko wskazuje na to, że rok 2009 upłynie w podobnej atmosferze. Sytuacja gospodarcza Polski, podobnie jak innych krajów, zdaje się permanentnie tkwić w punkcie zwrotnym - pomiędzy zdecydowaną poprawą a całkowitym załamaniem. Niektóre kluczowe dla naszej branży sektory przemysłu - jak np. przemysł motoryzacyjny i przemysł budowlany - są w takich tarapatach, że trudno liczyć na rychłe przywrócenie ich produkcji do poziomów z lat ubiegłych. Z drugiej strony, destabilizacja rynku produkcji tworzyw – w tym wojny cenowe czy niespodziewane przestoje w zakładach produkcyjnych – może doprowadzić do poważnych wahań cen i braku równowagi między popytem a podażą.

Brenntag Polska jak zawsze stawia na rozwój. Nie dokonywaliśmy jak dotąd żadnych korekt planów sprzedaży, przyjętych jeszcze we wrześniu zeszłego roku i wierzymy, że uda nam się zrealizować je w pełni. A to oznacza, że wierzymy także w sukcesy naszych klientów: wysoki poziom produkcji i dobre wyniki przedsiębiorstw. Bo od nich zależą i nasze losy – jedziemy w końcu „na tym samym wózku”.

Dziękujemy za rozmowę


Czytaj więcej:
Rynek 1398
Wywiad 301