https://www.plastech.pl/wiadomosci/rozmowa-z-tomaszem-matysiakiem-z-firmy-plastique-4717 · 15.09.2026

Rozmowa z Tomaszem Matysiakiem z firmy Plastique

2011-05-02
Rozmowa z Tomaszem Matysiakiem z firmy Plastique

Prezentujemy rozmowę z Tomaszem Matysiakiem, Managerem ds. Rozwoju Sprzedaży w firmie Plastique. Spółka zajmuje się produkcją opakowań z tworzyw sztucznych.

Proszę o krótkie przedstawienie firmy Plastique?
Tomasz Matysiak: - Firma jest producentem opakowań, na rynku polskim funkcjonuje od 2006 r., a nasz zakład produkcyjny mieści się w Dąbrowie pod Poznaniem. Jesteśmy częścią międzynarodowej grupy z siedzibą w Wielkiej Brytanii, istniejącej już od ponad 30 lat.

Co zdecydowało o pojawieniu się firmy w Polsce?
Po wejściu Polski do Unii Europejskiej bardzo wiele firm przenosiło swoją produkcję do Europy Środkowo – Wschodniej, w tym zwłaszcza do naszego kraju. Tak zrobiło też wielu naszych kluczowych klientów, jak choćby koncern Gillette. W ślad za tymi klientami podążyliśmy również my, jako producenci opakowań. Wiadomo, że chodziło o to, by stworzyć jak najbardziej zintegrowany system obsługi tych odbiorców, o to by transport stał się maksymalnie najkrótszy i tym samym zaopatrzenie łatwiejsze.

Tomasz Matysiak, Plastique

Jakie opakowania Państwo produkują?
Zajmujemy się produkcją w technologii termoformowania opakowań z tworzyw sztucznych. W związku z tym korzystamy z rozmaitych materiałów, odpowiednich do specyfikacji każdego projektu; włączając w to najnowsze rodzaje materiałów ulegających biodegradacji i nadających się do biokompostowania.

Należą do nich choćby takie folie jak PET i APET / PE - krystalicznie czyste nowe lub wtórnie przetworzone; ale też np. PETG - krystalicznie czyste bez domieszek lub zawierające wtórnie przetworzone elementy. PETG daje się łatwo sterylizować i można je zgrzewać;

Kolejnymi materiałami po jakie sięgamy są PET GAG - wielowarstwowy materiał PET - pokrycie GPET ułatwia zgrzewanie.

Na koniec wspomnieć należy jeszcze o materiale High Impact Polystyrene. Jest to czysty HIPS, naturalny lub dopasowany kolorem w systemie pantone.

Dla przemysłu elektronicznego dostępne są gatunki antystatyczne oraz przewodzące; Pre-Printed Material – rozwiązanie rozwinięte przez firmę Plastique pozwala nadrukowywać do dziewięciu kolorów na rozmaite materiały poprawiając wygląd opakowania.

Gdzie trafiają opakowania wychodzące z waszej firmy?
Odbiorcami są różne dziedziny przemysłów. Jednak największym z nich jest sektor kosmetyczny i sektor artykułów higieny osobistej. Tworzymy jednak opakowania również dla artykułów technicznych, takich jak żarówki, elektroniki w tym elektronika użytkowej, dla komponentów motoryzacyjnych i żywności.

Która z tych branż jest najtrudniejsza w obsłudze?
Na pewno duże wymagania pochodzą ze strony branży kosmetycznej, ponieważ co roku firmy kosmetyczne muszą wejść na rynek z jakimś nowym produktem, więc zmieniają się także ich preferencje w odniesieniu do opakowań. Bardzo szybko zmienia się również branża elektroniczna. Szuka ona najbardziej efektywnych form wyeksponowania produktu. W tym obszarze elektroniki jak wiadomo co chwile pojawia się coś nowego i trzeba reagować na to dostarczając odpowiednie opakowania.

Firma Plastique to również nowości. Jakie z nich wydają się najbardziej atrakcyjne?
Mówiąc o nowościach, wymieniłbym przede wszystkim gamę opakowań ochronnych określanych mianem Lo.G. Za tym hasłem kryje się opatentowany system pakowania, który zapewnia ochronę produktów z każdej strony. Jest on przeznaczony do wszystkich delikatnych przedmiotów, a w szczególności sprzętu elektronicznego, takiego jak choćby np. kamery, aparaty, laptopy, karty pamięci) oraz innych produktów wymagających szczególnej ochrony (butelki, produkty szklane lub ceramiczne, książki itp.). Rozwiązanie wykonane jest z jednego elementu z tworzywa HDPE zawierającego recyklat post-konsumencki. Sprawia to, że jest on przyjazny dla środowiska naturalnego.

W porównaniu ze standardowymi rozwiązaniami ze spienionych materiałów, Lo.G Protective Packaging oferuje znaczną oszczędność miejsca, co skutkuje obniżeniem kosztów w całym łańcuch dystrybucji i magazynowania. Bazując na naszym opatentowanym rozwiązaniu, jesteśmy w stanie każdorazowo dopasować projekt do kształtu konkretnego produktu, możliwe jest również opracowanie rozwiązania zabezpieczającego tylko wybrane części produktu, np. narożniki.

Produkt, który jest w środku jest bardzo solidnie opakowany i chroniony przed uszkodzeniami i wstrząsami. Ważną cechą systemu Lo.G jest fakt, że wykonane w jego ramach opakowania pozwalają zaoszczędzić użytkownikowi bardzo dużo miejsca. Gwarantuje to dużą przewagę systemu nad innymi obecnie używanymi rozwiązaniami, np. opakowaniami ze spienionego polistyrenu.

Lo.G jest ofertą, którą dopiero wprowadzamy na rynek, ale jest już bardzo duże zainteresowanie na nią ze strony sektora elektronicznego.

Jakie są zdolności produkcyjne firmy waszej firmy w Polsce?
Nasz zakład w Poznaniu w ubiegłym roku wyprodukował ok. 150 mln sztuk opakowań. Oczywiście opakowanie opakowaniu nierówne, ale już ta liczba pokazuje skalę możliwości zakładu. Nasze moce i ambicje są oczywiście większe i w razie potrzeby jesteśmy w stanie je wykorzystać. Mamy też wystarczająco dużo miejsca na należącej do firmy działce, tak by możliwe było podwojenie naszej produkcji w przyszłości.

A są planowane jakieś dalsze inwestycje?
Owszem są, ale nie jest to rzecz w tej chwili pilna i na pewno nie dojdzie do niej już teraz. Rozbudowa fabryki może dojść do skutku perspektywie od pięciu do siedmiu lat.

Jak na pozycję Plastique na polskim rynku wpłynął kryzys?
Na pewno miał on wpływ na naszą działalność, jednak bardzo optymistyczne jest to, że w 2009 r., czyli w okresie największych zawirowań na rynku, nie straciliśmy żadnego klienta. Oczywiście ci klienci też mieli mniejsze zapotrzebowanie na swoje wyroby, więc wielkość ich zamówień u nas zmalała, ale z żadnym z nich nie rozstaliśmy się. W tym samym czasie pozyskaliśmy wręcz nowych odbiorców, więc można powiedzieć, że gdy sytuacja wraca do normy, to my wkraczamy w nią wzmocnieni.

Jesteście częścią grupy międzynarodowej, więc pewnie produkcja odbywająca się w Poznaniu trafia wyłącznie na rynek polski?
Zaskoczę Pana, ale tak nie jest. Eksportujemy w tej chwili nasze wyroby do pięciu krajów. Są to Węgry, Rosja, Czechy, Słowacja i Niemcy. Eksport stanowi aktualnie jedną dziesiątą naszej sprzedaży. W dłuższej okresie chcemy przekroczyć pułap 20 proc. To plan na kolejne trzy – pięć lat.

Dziękujemy za rozmowę


Czytaj więcej:
Rynek 1398
Wywiad 301

Projektowanie i produkcja opakowań termoformowanych, równiez dla sektora medycznego i farmaceutycznego. Produkcja w warunkach clean room. Zasieg globalny - zakłady produkcyjne w Polsce i USA.

Polska