Targi K 2016 coraz bliżej
W Warszawie odbyła się konferencja poświęcona tegorocznej edycji targów K w Düsseldorfie.
1 czerwca w Warszawie odbyła się konferencja zapowiadająca tegoroczne targi K, które odbędą się w dn. 19-26 października w Düsseldorfie. W tym roku przypada 20. edycja wystawy odbywającej się w trzyletnim cyklu od 1952 roku. Targi prezentują najnowsze osiągnięcia w zakresie przemysłu tworzyw sztucznych, a ich zakres tematyczny obejmuje materiały polimerowe, technikę przetwórstwa, narzędzia oraz wielostronne zastosowania tworzyw sztucznych i kauczuku.
W tegorocznej edycji targów weźmie udział 3220 firm. W zdecydowanej większości będą to przedsiębiorstwa europejskie (2296) i azjatyckie (766). Mniejsza ilość wystawców pochodzi z Ameryki Północnej (132) i Środkowej (15), Afryki (4) i Australii i Oceanii (7). W Düsseldorfie wystawi się także 25 firm z Polski. Powierzchnia wystawiennicza netto wyniesie w tej edycji 170 tys. m kw., z czego 2/3 przypada na prezentację maszyn i urządzeń.
Targi K mają bardzo międzynarodowy charakter. W poprzedniej edycji, kiedy tereny Messe Düsseldorf odwiedziło 218 tys. gości, aż 59 proc. zwiedzających przyjechało spoza Niemiec, w tym 56 proc. z innych krajów UE i 23 proc. z Azji. Wystawę zwiedziło również 2,5 tys. specjalistów z Polski.
Sukces branży tworzyw sztucznych
Światowy sukces przemysłu tworzyw sztucznych widać przede wszystkim we wzroście znaczenia tworzyw sztucznych i kauczuku jako materiału konstrukcyjnego. Zapotrzebowanie rosło od 1950 do 2015 średnio o 8,5 proc. rocznie. Tak wielkie wzrosty, jakie miały miejsce w latach pięćdziesiątych do siedemdziesiątych, dzisiaj już nie występują, ale od przełomu stuleci stale się utrzymuje wzrost wielkości 4-5 proc. rocznie. Przy czym tempo to jest zróżnicowane zależnie od regionu, produktu i zastosowania. Jak wszystkie szoki cenowe i kryzysy gospodarcze ostatnich dziesięcioleci, także ostatni, niezbyt długi kryzys finansowo-gospodarczy tylko na krótko i nieznacznie spowolnił wzrost przemysłu tworzyw sztucznych. Od 2010 tworzywa, z rocznym wzrostem produkcji o 3 do 5 proc., wróciły na ścieżkę wzrostu.
Źródła tego światowego wzrostu to przede wszystkim przyrost liczby ludności oraz poprawiający się status życia ludzkości. Koniunktura wyraża się na wielu polach zastosowania tworzyw, przede wszystkim w opakowaniu żywności i produktów codziennego użytku, ale także w różnorodnych pojemnikach magazynowych i transportowych. Infrastruktura i budownictwo potrzebują tworzyw na rurociągi do wody, gazu i ścieków, na kable elektryczne, izolacje, profile okienne i innych celów. Kolejnym, wartym wymienienia czynnikiem rozwojowym jest rosnąca mobilność - od samochodów po ciężarówki i lotnictwo. Dziedziną, która nie może się obejść bez tworzyw, jest medycyna: sprzęt, diagnostyka, laboratoria i bezpieczne podawanie farmaceutyków w aktualnie wymaganej jakości trudno sobie wyobrazić bez tworzyw, z których wykonuje się bezpieczne i higieniczne artykuły jednorazowego użytku. Także sprzęt sportowy i turystyczny, jaki znamy i cenimy dzisiaj, da się wyprodukować tylko z tworzyw. Wszystkie te aplikacje przyczyniają się w swoim zakresie, razem z będącymi ich podstawą tworzywami sztucznymi i kauczukami, do światowej akceptacji i poszerzania zapotrzebowania na polimery.
Azja liderem produkcji tworzyw sztucznych
W roku 2015 stowarzyszenie PlasticsEurope oszacowało światową produkcję tworzyw na 322 mln ton. Prawie 270 mln ton z tej ilości to tworzywa, które mogą być przerobione na wyroby, zaś kolejne 50 mln ton wykorzystuje się do wytwarzania pokryć powierzchniowych, klejów, dyspersji, lakierów i farb. W tym samym czasie, zgodnie z analizami Rubber Study Group IRSG, wyprodukowano i zużyto na świecie prawie 29 mln ton kauczuku, z czego 12 mln ton przypadło na kauczuk naturalny i prawie 17 mln ton na kauczuk syntetyczny.
Według danych KI Polyglobe, zdolności produkcyjne tworzyw termoplastycznych, największej i najbardziej znaczącej części wszystkich tworzyw, pod koniec 2015 roku wyniosły ok. 305 mln ton rocznie. Z tego ponad 90 proc. przypadało na tworzywa standardowe, prawie 9 proc. na techniczne tworzywa termoplastyczne oraz po kilka promili na polimery o podwyższonych parametrach oraz na biotworzywa i tworzywa biodegradowalne.
Gwałtowny gospodarczy awans Chin i wielu innych krajów Azji Południowo-Wschodniej pozwolił na zajęcie przez region Azji i Pacyfiku pozycji największego i najszybciej rozwijającego się regionu świata, także w przemyśle tworzyw. Na Azję, z udziałem 49 proc., przypada prawie połowa wszystkich tworzyw wytwarzanych na świecie. Z krajów azjatyckich w 2014 pochodziło także ponad 40 proc. światowej produkcji maszyn do przetwórstwa tworzyw. We wszystkich segmentach przemysłu tworzyw sztucznych Chiny są najważniejszym krajem świata. Według danych w 2014 przypadało na nie 26 proc. światowej produkcji tworzyw (2015: 28 proc.), 33 proc. światowej produkcji maszyn do tworzyw oraz największy pojedynczy udział w światowym przetwórstwie tworzyw.
Gwałtowna rozbudowa zdolności wytwórczych polimerów w obszarze Azji i Pacyfiku oraz na Bliskim Wschodzie trwale przesunęła geograficzny rozkład statystyk: 28 proc. udziału Chin, 4 proc. Japonii i kolejne 17 proc. pozostałych krajów regionu dają łącznie udział kontynentu na poziomie 40 proc. Europa i Ameryka Północna z odpowiednio 18 proc. i 19 proc. straciły po parę procent udziałów w światowej produkcji. Zgodnie ze statystykami PlasticsEurope, na Bliski i Środkowy Wschód oraz Afrykę przypada łącznie 7 proc., na Amerykę Południową 4 proc. i na byłe państwa WNP - 3 proc. W porównaniu do roku 2006 Azja zwiększyła swój udział w światowej produkcji o ok. 9 punktów procentowych, natomiast Europa straciła 6 punktów, a Ameryka 4 punkty procentowe. Azja dominuje także w produkcji kauczuku - tradycyjnie 73 proc. udziału w kauczuku naturalnym i teraz już także 61 proc. w kauczuku syntetycznym.
Kraje niemieckojęzyczne liderem technologicznym, Chiny liderem rynku maszyn
Rynek maszyn do tworzyw i gumy miał w 2014 wartość 32,5 mld euro (2013: 30,8 mld euro). Europejscy producenci maszyn do tworzyw mieli w tym 40 (42) proc. udziału, co odpowiada wartości produkcji 13 (12,8) mld euro. Jak ustalił EUROMAP, Europejczycy w 2014 mogli łatwo powiększyć swoje udziały w handlu światowym do 50 proc. Pomimo wielu przeszkód EUROMAP w 2015 oczekuje wzrostu produkcji w świecie o 3 proc. do 33,5 mld euro i wzrostu produkcji europejskiej o 2 proc. do 13,3 mld euro.
Licząc według wartości produkcji największym światowym producentem maszyn do tworzyw sztucznych w 2014 były Chiny z udziałem 33,4 proc., następnie Niemcy - 20,5 proc., Włochy - 7,8 proc. oraz USA - 7,1 proc. W światowym handlu prym wiodą Niemcy z udziałem w eksporcie 24 proc., dalej Chiny - 23 proc., Japonia i Włochy po 9 proc. i USA - 6 proc.
Europejski przemysł tworzyw sztucznych stosunkowo stabilny
Według danych Eurostat zebranych przez PlasticsEurope, przemysł tworzyw sztucznych 28 krajów unijnych, z zatrudnieniem 1,45 mln osób w 62 tys. najczęściej małych i średnich zakładach, w 2014 roku osiągnął 350 mld euro obrotu i przysporzył około 18 mld euro nadwyżki handlowej UE. Eksport (poza UE) surowców i wyrobów z tworzyw kierowany był głównie do Turcji, Chin, USA, Rosji i Szwajcarii. Najważniejszymi źródłami importu spoza UE w przypadku surowców były USA, Arabia Saudyjska, Korea Południowa, Szwajcaria i Japonia, w przetwórstwie tworzyw - USA, Szwajcaria, Chiny, Turcja i Japonia.
Branża opakowaniowa zużyła według danych PlasticsEurope w 2014 w Europie 39,5 proc. tworzyw i miała największy udział w popycie. Kolejne w tym rankingu budownictwo zużyło 20,1 proc. tworzyw, branża samochodowa zajęła 3. miejsce z udziałem 8,6 proc., dalej przemysł elektryczny i elektroniczny - 5,7 proc. i rolnictwo - 3,4 proc. Zużycie wszystkich pozostałych odbiorców, jak branża meblarska, medycyna i producenci sprzętu domowego, zabawek, artykułów sportowych i turystycznych to łącznie 22,7 proc.
Największy popyt na tworzywa wykazują Niemcy (25 proc.), Włochy (14 proc.), Francja (10 proc.), Wielka Brytania (8 proc.), Hiszpania (7 proc.) i Polska (6 proc.).
Rewolucja gazu łupkowego czynnikiem zmian rynkowych
Europa stara się ograniczyć emisję CO2. Wysiłkom oszczędnościowym towarzyszy mniejsze wykorzystanie surowców kopalnych. Spadające zapotrzebowanie na ropę naftową z kolei spowodowało w ostatnich latach zamykanie rafinerii i stąd będące do dyspozycji ilości poliolefin, ilościowo najważniejszej grupy tworzyw sztucznych, również uległy redukcji. Jednocześnie kraje Zatoki Perskiej na swoich źródłach ropy naftowej wybudowały znaczące moce produkcyjne tworzyw sztucznych, które mają zaopatrywać USA i Azję. Europa już dzisiaj nie jest w stanie dostarczać wystarczającej ilości poliolefin z własnych zasobów i skazana jest na import. Natomiast rewolucja gazu łupkowego, jako nieporównanie tanie źródło surowca, stała się kolejnym czynnikiem zmian rynkowych. Dzięki od lat realizowanym inwestycjom, prawdopodobnie już w roku 2017, mają zacząć działać nowe moce produkcyjne poliolefin na bazie gazu łupkowego. Obecnie buduje się w Ameryce Północnej nowe instalacje zarówno do wydobycia gazu łupkowego, do wytwarzania niezbędnych kopolimerów i do polimeryzacji gotowych tworzyw sztucznych. Rośnie także infrastruktura transportowa, magazynowa, do morskiego transportu materiałów wyjściowych i gotowych do przetwarzania granulatów tworzyw. Niskie koszty w nowych amerykańskich instalacji produkcyjnych przemawiać będą najwyraźniej za zmianą kierunku dostaw międzykontynentalnych na rzecz Ameryki Północnej.
Światła i cienie koniunktury na tworzywa sztuczne
Nie wszędzie na świecie interesy z tworzywami sztucznymi i wyrobami z nich mają tak stabilną i pozytywną sytuację, jak w strefie EURO. Mały ale dobry szwajcarski przemysł tworzyw sztucznych cierpi obecnie na gwałtownym wzroście kursu franka i związanej z tym aprecjacji swojej waluty. Przede wszystkim zmiana ta boleśnie dotknęła praktycznie z dnia na dzień producentów maszyn i przetwórstwo.
Poza Europą przede wszystkim interesy przemysłu tworzyw w państwach BRIC rozwijały się znacznie poniżej oczekiwań. Chiny musiały skorygować swoje wskaźniki wzrostu w dół, a Indie opierają się naciskowi importowemu. Przemysł rosyjski walczy z kapryśnym kursem rubla, sankcjami i niepewną sytuacją polityczną oraz obniżonymi wpływami ze sprzedaży surowców energetycznych. Na niskie ceny ropy naftowej narzeka także Brazylia i kilku jej sąsiadów. Od wpływów ze sprzedaży surowców zależą ich budżety i stąd kraje te wpadły w kryzys ekonomiczny. Zarówno producenci tworzyw jak i ich przetwórcy w Ameryce Południowej przesuwają swoje projekty inwestycyjne na lepsze czasy, w nieokreśloną przyszłość. Dlatego producenci dóbr inwestycyjnych pokładają nadzieje w wielu rosnących rynkach azjatyckich i wzmocnionym rynku USA oraz w gospodarcze otwarcie Iranu.
Więcej recyklingu w Europie
Zanieczyszczenie mórz spływającymi do nich odpadami tworzyw sztucznych i mikrocząstkami tworzyw odbiło się szerokim echem w mediach i społeczeństwach na całym świecie. Okazało się przy tym, że przyczyną tego stanu są z jednej strony nie działające systemy oczyszczania oraz z drugiej strony nieodpowiedzialne zachowania ludzi. Wprawdzie nasz kontynent nie zalicza się do największych źródeł zanieczyszczeń, to jednak przede wszystkim europejski przemysł tworzyw sztucznych od dawna stara się o instalowanie odpowiednich systemów wychwytywania i konsekwentne powtórne wykorzystanie odpadów produkcyjnych oraz także o wykorzystanie pokonsumenckich odpadów z tworzyw. Na skutek regulacji ustawowych i złożonych starań i inicjatyw w Europie, czyli 28 krajach UE plus Szwajcaria i Norwegia, od wielu lat rośnie współczynnik powtórnego wykorzystania tworzyw: w roku 2014 sięgnął 69 proc., czyli 10 punktów procentowych powyżej poziomu 2011 i 21 punktów procentowych więcej niż w 2006. W europejskich krajach z zakazem składowania tworzyw na wysypiskach współczynniki powtórnego wykorzystania są szczególnie wysokie: w Szwajcarii, Austrii, Holandii, Niemczech, Szwecji, Luksemburgu, Danii, Belgii i Norwegii osiągają one poziom wykorzystania powyżej 96 proc. Z drugiej strony w pięciu krajach wartości te są mniejsze niż 30 proc.
Najważniejszym sposobem wykorzystania odpadów tworzyw w Europie w 2014 było ich spalanie w elektrociepłowniach z udziałem 39 proc. oraz recykling materiałowy z udziałem 31 proc. Natomiast około 31 proc. odpadów z tworzyw było składowane na wysypiskach. Dziesięć lat wcześniej przetwórstwu energetycznemu poddawano 26 proc. odpadów, 17 proc. - recyklingowi materiałowemu, a 57 proc. trafiało na składowiska. W przypadku przetwarzania opakowań wszystkie kraje europejskie osiągają poziom ponad 20 proc., połowa - ponad 70 proc. a kilka nawet ponad 99 proc.
Niemcy - rodzimy rynek targów K często jest liderem technologii
W międzynarodowym współzawodnictwie różnych lokalizacji przemysł tworzyw sztucznych i kauczuku w trzech krajach niemieckojęzycznych broni się całkiem dobrze. Od dziesięcioleci w wielu segmentach łańcucha tworzenia wartości w tworzywach i kauczuku zajmuje pozycję technologicznego lidera. Jako największy pojedynczy rynek w Europie Niemcy są też rodzimym rynkiem targów K.
Kilka liczb charakteryzujących ten centralny rynek: w Niemczech przemysł tworzyw i kauczuku wypracował w 2014 obroty prawie 110 mld euro. Zatrudniając około 450 tys. osób, jako jedna z ważniejszych gałęzi gospodarki, utrzymuje on 6-procentowy udział w krajowej produkcji przemysłowej. Według danych PlasticsEurope w 2015 wyprodukowano w Niemczech 19,4 mln ton tworzyw. Obroty producentów tworzyw osiągnęły łącznie poziom 27 mld euro. Wielkość produkcji i obroty utrzymywały się w ostatnich latach na dość stałym poziomie, podlegając tylko lekkim wahaniom. Na zyskowności zakładów produkcyjnych w Niemczech odcisnęły się coraz mniej konkurencyjna baza surowcowa oraz silnie rosnące koszty energii.
Producenci maszyn do tworzyw i gumy w krajach niemieckojęzycznych od dawna utrzymują pozycję lidera w technice maszynowej i procesowej. Producenci w Niemczech zamknęli rok 2014 produkcją maszyn podstawowych o wartości 6,7 mld euro. Był to wynik minimalnie niższy aniżeli w rekordowym roku 2013. Taki wynik dał 20,5 proc. udziału w produkcji światowej i drugie miejsce za Chinami (33,5 proc.), daleko przed Włochami, które zajęły miejsce trzecie z udziałem 7,8 proc. W światowym handlu niemieccy producenci maszyn wyeksportowali swoje wyroby o wartości 4,6 mld euro, co dało 24 proc. udziału w światowym eksporcie, przed Chinami (13 proc.), Japonią i Włochami (po 9 proc. każde).
Niemieccy przetwórcy tworzyw uzyskali w 2014 obroty w wysokości 59 mld euro. Ilościowo było to około 13,6 mln ton przetworzonych tworzyw. Przetwórcy kauczuku w Niemczech poddali obróbce 1,57 mln ton gumy i uzyskali wpływy 11,3 mld euro.