https://www.plastech.pl/wiadomosci/technologia-oksy-biodegradacji-jest-atakowana-3194 · 21.09.2026

Technologia oksy-biodegradacji jest atakowana

2009-12-02
Technologia oksy-biodegradacji jest atakowana

W ostatnim czasie pojawiło się kilka głośnych zastrzeżeń organizacji i przedstawicieli środowisk skupionych wokół tworzyw biodegradowalnych i odnoszących się do technologii oksy-biodegradacji. Podważają one dokumenty i badania z nią związane.

Spór rozpoczął się w momencie, gdy European Bioplastics, niemieckie stowarzyszenie skupiające producentów biopochodnych lub biodegradowalnych tworzyw sztucznych, zaatakowało producentów tworzyw sztucznych zawierających dodatki degradowalne i oskarżając ich o formułowanie błędnych twierdzeń oraz brak spełnienia ogólnie przyjętych międzynarodowych norm. O sprawie napisał międzynarodowy serwis prw.com.

Stowarzyszenie zabrało głos po tym, jak komisja odpowiedzialna za sektor tworzyw sztucznych i opakowań, działająca w obrębie CEN (Komitet Europejski na rzecz Standaryzacji) odrzuciła prośbę propagatorów technologii dodatków o zmianę aktualnych standardów przemysłowych dotyczących opakowań plastikowych podlegających kompostowaniu – EN13432 – i ujęcie w nich dłuższego okresu rozkładu.

Prezes zarządu European Bioplastics, Andy Sweetman powiedział, że niezwykle istotne jest by wymagania biodegradowalności lub kompostowalności były poparte normami ustalonymi na forum międzynarodowym.

- Nie możemy pozwolić, by opinia publiczna bardzo wrażliwa na kwestie związane z ekologią ulegała dezorientacji z powodu roszczeń dotyczących biodegradowalności oraz kompostowalności, a wynikających ze sprzecznych ze sobą podejść - ocenił Sweetman. - Jeśli dowiedzie się, że pewne produkty, o których twierdzi się, że są biodegradowalne i mogą być kompostowane, nie spełniają przyjętych standardów, może to negatywnie wpłynąć na produkty członków naszego stowarzyszenia.

Sweetman obawia się, że opakowania noszące nadawany przez stowarzyszenie znak kiełka oznaczający zdolność do podlegania kompostowaniu – wskazujący zgodność ze standardem EN13432 – mogą ponieść szkodę przez to, że będą kojarzone z produktami oznaczanymi jako "oksy-biodegradowalne”.

Sytuacja staje się jego zdaniem bardziej prawdopodobna, gdyż brak jest standardów, które precyzyjnie definiowałyby biodegradowalność– zarówno standard EN13432, jak i ISO 17088 używane w sektorze biotworzyw, koncentrują się na kompostowaniu. ISO 17088 wymaga by pełen biorozkład nastąpił w przeciągu sześciu miesięcy.

W swoim stanowisku w sprawie tworzyw degradowalnych, stowarzyszenie European Bioplastics zaznacza, że użycie terminu "oksy-biodegradowalny” jest mylące ponieważ podstawowym procesem rozkładu jest fragmentacja.

- Termin oksy-biodegradowalny jest terminem o potencjale marketingowym, który jest jednak błędny, ponieważ nie może być poddany weryfikacji z powodu braku normy przedmiotowej - zaznacza stowarzyszenie. - Fragmentacja nie jest wynikiem procesu biodegradacji, ale raczej wynikiem rekcji chemicznej. Powstałe w ten sposób fragmenty pozostaną w środowisku. Fragmenty tworzyw sztucznych rozprzestrzenią się na przyległym obszarze. Ponieważ ostateczna biodegradowalność nie została dla tych fragmentów wykazana, istnieje poważne ryzyko akumulacji trwałych substancji w środowisku - stwierdza stowarzyszenie.

European Bioplastics wskazuje również na swoje wątpliwości odnośnie dodatków zawartych w tworzywach degradowalnych, które stanowią zazwyczaj mieszankę kobaltu, manganu, niklu lub cynku zawierającą katalizatory procesu degradacji w połączeniu z przeciwutleniaczami regulującymi tempo procesu – jak również potencjalnego negatywnego wpływu zarówno na rozwijające się odpady organiczne, jak i na rozwinięty przemysł związany z recyclingiem mechanicznym.

W publikacji stowarzyszenie wyraża nadzieję na precyzyjność użycia terminu “biodegradowalny” przynajmniej w Stanach Zjednoczonych, zaznaczając że Krajowy Oddział ds. Reklamy (National Advertising Division) przy amerykańskiej Federalnej Komisji Handlu (FTC) zalecił, by reklamodawcy zaprzestali stosowania terminu "100 procent oksy-biodegradowalny”.

Zielony Przewodnik FTC informuje reklamodawców, że deklaracje całkowitej biodegradowalności są do przyjęcia jedynie, jeśli istnieją dowody naukowe, że produkty tego procesu ulegną całkowitemu rozkładowi w obrębie dość krótkiego okresu czasu i przy zwykłych metodach gospodarowania. 9 lipca tego roku FTC ogłosiła, że rozpoczyna akcję przeciwko firmom - K Mart Corporation, Tender Corporation oraz Dyna-E International - z powodu "zwodniczych i bezpodstawnych deklaracji biodegradowalności".

Publikujemy też dwa teksty poświęcone omawianemu problemowi.

Pierwszy z nich pochodzi z Food Production Daily.

W obrębie przemysłu opakowań z biotworzyw wybuchła wojna słów, w której dwie instytucje branżowe formułują serię zarzutów przeciwko innym sektorom. Spór rozpoczął się po tym, jak stowarzyszenie przemysłowe European Bioplastics (EB) publicznie nazwało deklaracje czynione przez przemysł oksy-biodegradowalny (OB) jako “mylące” i “pozbawione treści”.

Stowarzyszenie Oxo-Biodegradable Plastics Association (OBPA) oddało cios stwierdzając, że jego produkty są lepsze, a European Bioplastics rozpoczęło atak, by chronić swoją część rynku.

EB wydało oświadczenie dystansując się od sektora OB, stwierdzające, że są liczne „poważne wątpliwości wśród wielu ekspertów zajmujących się tworzywami sztucznymi, kompostowaniem oraz gospodarowaniem odpadami, czy produkty tego sektora spełniają deklarowane standardy związane z ochroną środowiska”.

Technologia oksy-biodegradacji jest atakowana

Przemysł oksy-biodegradowalny twierdzi, że jego tworzywa „ulegają samoistnemu rozkładowi” lub biodegradacji, gdy są wystawione na promieniowanie UV lub ciepło, ponieważ substancje takie, jak kobalt, nikiel i mangan są dodawane do konwencjonalnych tworzyw sztucznych w trakcie produkcji. Zmniejsza to wagę cząsteczkową tworzywa w ciągu wcześniej określonego okresu czasu, dzięki czemu ulega ono fragmentacji, co pozwala na to, by było konsumowane przez bakterie i grzyby.

European Bioplastics podważa jednak te deklaracje, twierdząc że obecnie nie mogą one zostać zweryfikowane w oparciu o normy międzynarodowe. Organizacja stwierdziła, że produkty oksy-biodegradowalne nie uległy biodegradacji, ale jedynie fragmentacji na niewidoczne kawałki, zaznaczając, iż nie uważa się tego powszechnie za realny sposób rozwiązania problemu odpadów z tworzyw sztucznych.

- Biotworzywa to nadal stosunkowo młody przemysł - przyznaje Andy Sweetman, Prezes Zarządu European Bioplastics. - Sugestie czynione bezustannie w kwestii przydatności naszych produktów dla środowiska są przedmiotem dokładnej analizy wszelkiego rodzaju współudziałowców. Dlatego jest istotne, by zapewnienia o zdolności do ulegania biodegradacji lub kompostowaniu były poparte przez normy akceptowane na forum międzynarodowym.

Sweetman stwierdził, że jest ważne, by opinia publiczna nie ulegała dezorientacji z powodu deklaracji dotyczących zdolności do ulegania biodegradacji i kompostowaniu wynikających z różnych metod. Dodał, że jest istotne, by ich własny symbol kompostowalności znany jako kiełek (sadzonka), nie był kojarzony z jakimikolwiek produktami oksy-biodegradowalnymi, ponieważ nie spełniają one przyjętych standardów europejskich. Dlatego EB podjęło walkę przeciwko próbom ze strony przemysłu OB, by “rozwodnić” EN 1343 przyznał Sweetman.

European Bioplastics zgłosił również wątpliwości, że błędne postrzeganie produktów OB przez opinię publiczną, może spowodować większe zaśmiecenie i kolidować z programami organicznymi i recyklingowymi.

Jednakże stowarzyszenie Oxo-Biodegradable Plastics Association (OBPA) odrzuciło argumenty EB zaznaczając, że jego produkty zostały przebadane pod względem degradowalności, biodegradowalności oraz nieekologicznej toksyczności wg. kryteriów ustalonych w Amerykańskiej Normie ASTM D6954-04. Władze we Francji opublikował normę dla produktów OB, a Wielka Brytania jest w trakcie opracowywania takowej.

Zgromadzenie OB odrzuciło również oskarżenia o próby osłabienia norm europejskich. - EB walczyło by zapobiec modyfikacji normy EN13432, ponieważ ma finansowy interes w tym, by Norma Europejska nie zawierała testów odpowiednich dla tworzyw oksy-biodegradowalnych – brzmi stanowisko OBPA.

Dowiadujemy się z niego również, że kompostowanie nie jest tym samym procesem co biodegradacja w środowisku naturalnym, jako że jest to sztuczny proces przeprowadzany w dużo krótszym odcinku czasu niż procesy natury.

- Dlatego Normy takie jak EN13432, ISO 17088 oraz ich amerykańskie (ASTM D6400) i australijskie (AS 4736-2006) odpowiedniki, stworzone dla tworzywa kompostowalnego, nie mogą być stosowane dla tworzywa zaprojektowanego tak, by ulegać biodegradacji, jeśli dostanie się do środowiska naturalnego –czytamy w stanowisku OBPA. - Przemysł biodegradowalny konsekwentnie lobbował za normami i przepisami, które dawałyby jego produktom sztuczną przewagę i konsekwentnie blokował propozycje zmian.

Odnosząc się do wątpliwości, że jego produkty mogłyby prowadzić do zwiększenia zaśmiecenia, stowarzyszenie zaznaczyło, że brak jest dowodów pozwalających przypuszczać, że mogłoby to nastąpić.

OBPA stwierdza: - Kompostowanie odpadów organicznych ma sens, jednak tworzywo kompostowalne już nie. Jest nawet do 400% droższe niż zwyczajne tworzywo; jest grubsze i cięższe oraz wymaga większej liczby ciężarówek, by mogło być przetransportowane. Zakopane na wysypisku tworzywo kompostowalne będzie wydzielać metan.

Drugi tekst pochodzi ze strony www.foodproductiondaily.com

Przemysł oksy-biodegradowalny „lubi wykazywać powagę tam, gdzie jej brak” - oto ostatni atak przeprowadzony przez konkurencyjną instytucję z branży w toku niesłabnącej wcale walki pomiędzy frakcjami biotworzyw.

European Bioplastics (EB) rozpoczęło w tym tygodniu drugą falą krytyki, kwestionując deklaracje przemysłu oksy-biodegradowalnego dotyczące biodegradowalności i przyjętych standardów, rzekomo spełnianych przez jego produkty.

Awantura rozpoczęła się w zeszłym tygodniu, gdy EB wydało oświadczenie, w którym dystansuje się od przemysłu oksy-biodegradowalnego, nazywając różne czynione przez ten przemysł deklaracje “mylącymi" i "pozbawionymi treści”. EB zakwestionowało zwłaszcza wiarygodność twierdzeń przemysłu oksy-biodegradowalnego, że jego produkty ulegają biodegradacji, ze względu na to, że nie mogą one zostać zweryfikowane w oparciu o przyjęte standardy międzynarodowe.

Technologia oksy-biodegradacji jest atakowana

Oxo-Biodegradable Plastics Association (OBA) odparło zarzuty EB mówiąc, że jego produkty zostały przetestowane pod względem zdolności do rozkładu, biodegradacji oraz nieekologicznej toksyczności wg. kryteriów ustalonych w Amerykańskiej Normie ASTM D6954-04. OBA oskarżyło ponadto EB o atak na siebie w celu ochrony interesu handlowego swoich członków.

Jednakże dyrektor naczelny EB Hasso von Pogrell zaznaczył, że kwestia “została poruszona głównie w celu doprecyzowania deklaracji, które mogą brzmieć podobnie, ale w rzeczywistości nie są w ogóle porównywalne”. Dodał również, że obawę jego grupy związaną z sektorem oksy-biodegradowalnym stanowi to, że “działa on w oparciu o samozwańcze twierdzenia dotyczące środowiska, co sugeruje powagę tam, gdzie jej brak”.

Kilka wskazówek istotnych dla komunikacji dotyczącej kwestii ochrony środowiska naturalnego znajduje się w ISO 14021, powiedział von Pogrell, dodając, że jedna mówi: “Nie należy stosować twierdzeń dot. środowiska, które byłyby ogólnikowe czy niespecyficzne, lub które zasadniczo sugerowałyby, że produkt niesie jakieś korzyści lub jest łagodny dla środowiska naturalnego.”

Przewodniczący EB zacytował również definicję degradowalności w oparciu o normę jako „cechę produktu lub opakowania, która - w odniesieniu do określonych warunków – pozwala na jego rozpad w określonym stopniu w danym czasie".

Powiedział, że gdy producenci twierdzili, że produkty oksy-biodegradowalne są biodegradowalne, “nie zaprezentowali, o ile nam wiadomo, po pierwsze, ostatecznego poziomu biodegradacji – całkowitej lub częściowej biodegradacji - oraz, po drugie, czasu trwania biodegradacji. Co oznacza, że oba atrybuty charakteryzujące degradowalność, określony stopień i dany czas, nie zostały zdefiniowane.

Von Pogrell wyraził również obawę, że produkty oksy-biodegradowalne są poddawane rozkładowi w warunkach laboratoryjnych jedynie po obróbce wstępnej, tak jakby biodegradacja nie mogła zacząć się na poziomie produktów z tworzywa sztucznego. Postawił pytanie, jakiego typu sztuczną obróbkę stosowano w laboratorium, by uczynić te produkty biodegradowalnymi.

Przyjrzano się również deklaracji OBA, że jego produkty są zgodne z Amerykańską Normą ASTM D-6954-04. Von Pogrell powiedział, że nie jest to ogólnie przyjęta norma, a „opisuje ona jedynie, jak przeprowadzić badanie w laboratorium, ale nie dostarcza kryteriów (nie)zaliczenia próby. Stanowi to główną różnice pomiędzy tą normą a EN 13432, która dostarcza ścisłych kryteriów dla stopnia biodegradacji w okresie 180 dni.”

Von Pogrell stwierdził też, że podczas, gdy producenci tworzyw oksy-biodegradowalnych cytowali normy i badania naukowe, by poprzeć swoje twierdzenia, nie udało im sie o ile wiadomo zaprezentować raportów z badań prowadzonych przez niezależne laboratoria i dotyczących określonych, łatwo identyfikowalnych, produktów handlowych dostępnych na rynku.

Dyrektor naczelny EB powiedział, że kontrastuje to z produktami członków EB, które zostały w pełni przebadane przez akredytowane laboratoria i w zgodzie z normami międzynarodowymi i akredytowanymi jednostkami certyfikującymi, które zapewniają ciągły nadzór rynku i kontrolę wyników.

- Nie mamy najmniejszego problemu, by stawić czoła konkurencji. Nie możemy jednakże pozwolić, by tworzywa naprawdę biodegradowalne były mylone z produktami, które nie spełniają ogólnie przyjętych norm. Ryzyko tego, że rozczarowany klient odwróci się od wszystkich biotworzyw jest po prostu zbyt duże. Należy go uniknąć, za wszelką cenę - zakończył Von Pogrell.


Czytaj więcej:
Badania 316
wiki
wiki
*.169.118.93

Wysłany: 2012-09-24 19:19:43

:D

Ramones
Ramones

Wysłany: 2012-10-02 00:29:33

+1 :D

czytelnik44
czytelnik44
*.174.208.189

Wysłany: 2013-05-07 14:46:45

Niemieckie stowarzyszenie będzie bronić interesu Niemiec. I mimo że jest to krok do przodu w ochronie środowiska - to kompostowalne tworzywa MUSZĄ być składowane do kompostowni. Niemcy mają ich dużo, ale takie kraje jak Polska już nie. Dlatego innowacyjne technologie takie jak biodegrdowalne dodatki muszą być oczywiście storpedowane pod osłoną "obawy" o ich nieskuteczność.