GG Plast Technology: sukces rodem z Wielkopolski
Rozmowa z Anną Bielecką, wspólniczką w firmie GG Plast Technology.
Mająca, od niemal 30 lat, swoją siedzibę w Środzie Wielkopolskiej firma GG Plast Technology dostarcza na rynki Europy Środkowo-Wschodniej maszyny i urządzenia do przetwórstwa tworzyw sztucznych produkcji renomowanych tajwańskich producentów. Niewiele jest przedsiębiorstw handlowych z branży maszyn do przetwórstwa z podobnie długim stażem i, co szczególnie ważne, dysponujących doświadczeniem opartym na pracy wytwórczej.
Tym, co już na początku działalności odróżniało firmę GG Plast od innych przedsiębiorstw importujących maszyny z zagranicy, był montaż urządzeń u klienta oraz szeroka opieka posprzedażowa. Obecnie GG Plast Technology dysponuje bogatym asortymentem maszyn i urządzeń do przetwórstwa tworzyw sztucznych, a do jej klientów należą największe firmy z tej branży. O ofercie przedsiębiorstwa, jego dostawcach i bieżącej sytuacji rozmawiam ze wspólniczką GG Plast Technology, Anną Bielecką.
- Jesteście państwo wyłącznym przedstawicielem firmy Kang Chyau Industry Co., Ltd. - tajwańskiego producenta maszyn do wytwarzania folii HDPE, LDPE.
- Tak, nasza współpraca trwa już przeszło 20 lat. Firma Kang Chyau Industry Co., Ltd. jest jednym z niewielu tajwańskich producentów maszyn do przetwórstwa tworzyw sztucznych, który pracuje w oparciu o system zarządzania jakością ISO 9001:2000. To doświadczone przedsiębiorstwo, które od początku swojego istnienia kieruje się mottem „Quality is the key”, wyrażającym jego koncepcję rozwoju poprzez bycie blisko potrzeb klientów przy jednoczesnym ciągłym ulepszaniu procesu produkcyjnego. Kang Chyau jest firmą o stabilnej i solidnej reputacji, a jej urządzenia pracują w ponad 60 krajach świata.
W swojej ofercie posiadamy wiele urządzeń tego wytwórcy, takich jak wytłaczarki jednowarstwowe do LDPE i HDPE, wytłaczarki jednowarstwowe uniwersalne oraz oczywiście linie do wytłaczania folii warstwowych. Urządzenia tego producenta można scharakteryzować jako ekonomiczne, gwarantujące stabilną i wydajną produkcję.
- To oczywiście nie jest wasza cała oferta?
Ważnym momentem w historii GG Plast było nawiązanie współpracy z firmą Yei Machinery Factory Co., Ltd. specjalizującą się w produkcji wytłaczarek do folii z regranulatu oraz powiększenie portfolio maszyn o linie do recyklingu. Nasza decyzja biznesowa zbiegła się w czasie ze wzrostem świadomości ekologicznej społeczeństwa. Z drugiej strony był to okres, kiedy ceny surowców oryginalnych były wysokie, co wymuszało niejako popyt na regranulaty. Producenci folii zaczęli zauważać korzyści płynące ze stosowania regranulatów pochodzących z recyklingu - wtedy też zaoferowaliśmy sprawdzone urządzenia tajwańskiej firmy Yei Machinery Factory Co., Ltd. W naszej ofercie można znaleźć profesjonalne linie do przetwórstwa odpadów PE i PP z pojedynczym ekstruderem oraz linie kaskadowe.
Nie ukrywam, że to właśnie ten produkt jest moim „oczkiem w głowie”. Świadomość ekologiczna, gospodarka o obiegu zamkniętym, przetwarzanie odpadu w surowiec to dziś nie tylko idee, ale obowiązki. A także odpowiedzialność. I my chcemy w tym globalnym koncepcie uczestniczyć. Nasze linie doskonale spełniają swoje zadanie zawracając do obiegu, dając drugie i kolejne życie temu, co jeszcze jakiś czas temu trafiało na wysypiska. Chciałabym jeszcze podkreślić, iż urządzenia są energooszczędne, co przy obecnych cenach prądu odgrywa niebagatelną rolę.
- W przypadku technologii recyklingu niezwykle istotnym zagadnieniem jest jakość surowca, czyli odpadów z tworzyw sztucznych. Jak oferowane przez was maszyny radzą sobie z tym problemem?
Rzeczywiście, czystość materiałów poddawanych recyklingowi jest niezwykle ważna, bo przecież chcemy otrzymać regranulat jak najlepszej jakości. Jeżeli ma być wykorzystany np. do wydmuchu folii, to najmniejsze zabrudzenie spowoduje przerwanie procesu produkcyjnego. Dlatego też w dużych, przemysłowych instalacjach materiały pochodzenia rolniczego czy komunalnego zostają poddane najpierw etapowi mycia. Nasze linie, które działają w takich właśnie przedsiębiorstwach, doskonale radzą sobie z umytym płatkiem osiągając wydajność do tony na godzinę, a doposażone w zmieniacz sit działający w trybie automatycznym pozwalają na płynną pracę przy niewielkim ubytku materiału.
Dostawę urządzenia zawsze poprzedzają rozmowy z klientem, aby poznać jego oczekiwania, możliwości, materiały z którymi chce pracować. Taka współpraca jest niezbędna. Zwłaszcza kiedy np. firma rozpoczyna działalność w branży, bo i takich stworzonych od podstaw zakładów mamy kilka.
- Czy może pani podać jakieś przykłady takiej współpracy?
Dużym sukcesem jest dla nas stworzenie firmy w Czechach, gdzie obecnie miesięczna produkcja folii to 1200 ton, a regranulatu 1000 ton. Przedsiębiorstwo startowało praktycznie od zera, a dziś jest jednym z największych i najnowocześniejszych wytwórców opakowań foliowych u naszych południowych sąsiadów. Cała produkcja opiera się tylko na naszych urządzeniach, a firma ciągle się rozwija.
Na rynku lokalnym możemy pochwalić się udziałem w zbudowaniu firmy Trans Plast z Ciechanowa, gdzie kilka lat temu dostarczyliśmy linie do regranulacji. Dziś ten zakład wytwarza prawie 1000 ton regranulatu, a jakość tego surowca jest wysoko ceniona przez odbiorców. Obecnie firma rozszerzyła już portfolio swoich wyrobów o folię i worki do odpadów. Cała ta produkcja bazuje na urządzeniach dostarczonych przez GG Plast.
- Czym jeszcze charakteryzują się oferowane przez was urządzenia?
- Przede wszystkim zacznijmy od kosztów. Rynek maszyn do przetwórstwa tworzyw spolaryzowany jest przez maszyny produkcji chińskiej lub zachodnioeuropejskiej. To ogromny rozstrzał cenowy. Nasze urządzenia możemy umiejscowić gdzieś pośrodku, przy czym pod względem jakościowym oraz zgodności z normami i dyrektywami europejskimi zdecydowanie bliżej im do maszyn europejskich. Bez cienia kompleksów możemy konkurować z najlepszymi maszynami z tej półki. A jednak oferowane ceny są znacznie bardziej konkurencyjne. Wszyscy nasi dostawcy stawiają na rozwój i obecność w światowych trendach. Otwartość na wszelkie sugestie, oparcie urządzeń na komponentach najlepszej jakości to norma.
Jednym z innowacyjnych rozwiązań, które stosujemy w wytłaczarkach produkcji Yei Machinery jest wyposażenie linii w hydrauliczny zmieniacz sit, pozwalający na zmianę siatki bez zatrzymywania maszyny. To rozwiązanie szczególnie cenią sobie przedsiębiorcy, którzy pracują na regranulatach. Dzięki płynnej wymianie filtra nie dochodzi do przerwania procesu wydmuchu, co bardzo korzystnie wpływa na wydajność, komfort pracy operatora (brak konieczności „zaciągania” balona) a także - finalnie - na zwiększenie wydajności na maszynach konfekcjonujących (o ok. 15%).
Ponadto, wytłaczarki mogą być wyposażone w wiele urządzeń peryferyjnych, takich jak system chłodzenia wewnątrz balona (system IBC) czy system grawimetrycznego podawania surowca, który dzięki precyzyjnemu dozowaniu dodatków pozwala na oszczędność kosztownych komponentów.
- Maszyny konfekcjonujące to istotny element procesu produkcji worków.
Tak, oczywiście. I dlatego w naszej ofercie nie mogło zabraknąć zgrzewarek oraz drukarek. W segmencie zgrzewarek do worków płaskich i na rolce współpracujemy z uznaną turecką firmą Gür-İş Makina. O jakości wyrobów tego producenta świadczy fakt, iż zdecydowana większość wyrobów trafia na eksport; nie tylko do krajów ościennych, ale również do Europy Zachodniej czy Stanów Zjednoczonych.
W swojej ofercie posiadamy szeroką gamę urządzeń tego producenta, w tym superszybkie maszyny do produkcji worków ze zgrzewem bocznym, maszyny do produkcji worków typu wicket, T-shirt oraz worków na rolce. Producent dokłada wszelkich starań, aby podążać za globalnymi trendami opakowaniowymi, a team inżynierów dopracowuje nowoczesne rozwiązania, aby urządzenie było efektywne i przyjazne w obsłudze.
Nasza współpraca z dostawcami urządzeń trwa już od wielu lat, ich wybór był poprzedzony nie tylko wnikliwą analizą rynku, lecz także audytami fabryk i rozmowami z ich wcześniejszymi klientami. To wszystko razem dało nam gwarancję oraz potwierdzenie słuszności w wyborze naszych partnerów biznesowych.
- Czy to właśnie tu leżą przyczyny waszego sukcesu?
Oczywiście, wybór sprawdzonego dostawcy ma kluczowe znaczenie. Nie da się długofalowo istnieć na rynku oferując niskie jakościowo urządzenia lub pozostawiając klienta bez opieki, części zamiennych czy wsparcia. Dla GG Plast ważna jest kompleksowa obsługa, dostawa stabilnych, bezawaryjnych maszyn, serwis oraz wsparcie klientów w zakresie know-how. Jak już wspomniałam, mamy też doświadczenie w tworzeniu firm, to jest w uzbrojeniu w optymalnie skonfigurowane urządzenia oraz w szkoleniach w zakresie obsługi i konserwacji.
Ponadto ustawicznie dążymy do doskonalenia oferowanych przez nas maszyn, wprowadzamy modyfikacje zmierzające do tego, aby urządzenia spełniały najbardziej wyśrubowane normy UE. W tym zakresie współpracujemy z polskimi rzeczoznawcami.
- Wspomniała pani o aktualnej sytuacji gospodarczej. Jaki jest dla waszej firmy obecny rok?
Jeśli chodzi o sytuację związaną z kryzysem wywołanym epidemią, to nie dotknęła ona naszej firmy handlowej w takiej mierze jak np. zakładu produkcyjnego, gdzie przebywa jednocześnie bardzo dużo osób, które trzeba chronić przed zakażeniem i przedsięwziąć środki ochrony. Pozostaliśmy w biurach, gdyż na to pozwalały nam warunki pracy. Jedynym minusem tego stanu jest ograniczenie możliwości spotkań z klientami, a to przecież napędza biznes w firmie handlowej. Odczuwalny był brak wyjazdów, brak możliwości zapraszania gości do siedziby firmy. Oczywiście na pewien czas wstrzymaliśmy również instalacje maszyn przez naszych serwisantów. Jak całą branżę dotknęło nas również odwołanie imprez targowych, do których jako dostawca maszyn przygotowujemy się nawet pół roku przed wystawą. I tak, w kontekście targów Plastpol, kiedy w ubiegłym roku już sprowadziliśmy maszyny, to wydarzenie w przewidzianym terminie się po prostu nie odbyło; na szczęście urządzenia szybko znalazły swoich nabywców. Oczywiście uczestniczyliśmy w ubiegłorocznej październikowej edycji i dziękujemy tym, którzy na targi przybyli.
Jeśli zaś chodzi o naszych klientów, można odnieść wrażenie, że branży foliowej kryzys nie dotknął. Wręcz przeciwnie: folia - która była już w odwrocie z powodu swojej rzekomej ''nieekologiczności'' - okazała się być materiałem w obecnych czasach bardzo pożądanym z uwagi na swoją barierowość, wagę, cenę, właściwości ochronne. A dzięki możliwości ponownego przerobu - materiałem zapewniającym równowagę ekologiczną. Mamy nadzieję, że ten trend się utrzyma.
Korzystając z okazji, życzę całej naszej branży aby sytuacja gospodarcza była stabilna, pozwalała nam rozwijać się i inwestować, a tworzywa sztuczne nadal przyczyniały do naszego bezpieczeństwa, ochrony zdrowia i środowiska naturalnego. Liczę także na to, że wkrótce uda nam się spotkać na imprezach targowych.
Rozmawiał: Jacek Leszczyński
Czytaj więcej: