https://www.plastech.pl/wiadomosci/co-sie-dzieje-z-odpadami-opakowaniowymi-432 · 09.10.2026

Co się dzieje z odpadami opakowaniowymi?

2006-12-11

Polskie firmy produkują coraz więcej opakowań. Ale co roku płacą tyle samo na ich przetworzenie. Dlaczego kwota 75 mln zł nie rośnie?

Zgodnie z prawem przedsiębiorca wprowadzający na rynek opakowania musi rozliczyć się z ich recyklingu. Może to zrobić samodzielnie albo poprzez organizacje odzysku. Są to wyspecjalizowane podmioty, którym płaci za tę usługę. Opłaty za przetworzenie surowców są dużo mniejsze niż ewentualne kary, jakie musiałby ponieść przedsiębiorca, gdyby nie dbał o recykling swoich opakowań. Organizacje odzysku podpisują umowy ze spółkami komunalnymi odbierającymi śmieci oraz z firmami zajmującymi się recyklingiem opakowań. - Organizacje prześcigają się w obniżaniu cen i tylko ułamek opłat produktowych trafia do firm, które rzeczywiście przerabiają surowce. A my nie mamy pieniędzy ani na inwestycje w maszyny, ani na postawienie pojemników na selektywną zbiórkę odpadów - twierdzi Krzysztof Chojnacki, właściciel firmy Flora-Impex zajmującej się przetwarzaniem tworzyw sztucznych.

Organizacja Recopol, założona przez koncerny branży dóbr szybkozbywalnych, szacuje, że do organizacji odzysku trafia rocznie od przedsiębiorców ok. 75 mln zł. Suma ta nie rośnie, mimo że co roku przedsiębiorcy muszą odzyskać coraz więcej opakowań. - Stawki są za niskie, bo małe organizacje zbijają ceny - dodaje Leszek Pieszczek, wiceprezes Eko-Punktu. To jedna z największych w Polsce organizacji odzysku, należy do niemieckiej firmy Remondis. Obowiązek rozliczania się z recyklingu opakowań obejmuje w naszym kraju niecałe 100 tys. firm. Mają one do wyboru ok. 40 organizacji odzysku i do tego ponad tysiąc firm przerabiających surowce wtórne.

Znowelizowana w ubiegłym roku ustawa o obowiązkach przedsiębiorców zdecydowanie preferuje rozliczanie się przez nich z organizacjami odzysku. - Gdyby przedsiębiorca miał sam zajmować się recyclingiem, to musiałby zebrać wszystkie wprowadzone na rynek swoje opakowania. Wygodniej jest mu podpisać umowę z organizacją odzysku, bo płaci wtedy tylko za tę część opakowań, jaka musi być poddana odzyskowi - przypomina Leszek Pieszczek. Zdaniem ekspertów system selektywnej zbiórki i recyklingu opakowań działa po części w szarej strefie. Teoretycznie dokumenty potwierdzenia odzysku i recyklingu łatwo jest zweryfikować, bo muszą one trafiać do marszałków województw. W praktyce, jak ujawnia lipcowy raport Najwyższej Izby Kontroli, dokumenty trafiają do marszałków z wieloletnim nawet opóźnieniem. Niektórzy przedsiębiorcy nie dbają w ogóle o recykling opakowań, a organizacje odzysku nie osiągają wymaganych prawem poziomów recyklingu, np. Eurobac z Bydgoszczy czy Dol-Eko z Wrocławia - sprawdziła NIK.

- Jesteśmy za dalszym uszczelnieniem systemu. Uważam, że powinien istnieć centralny rejestr organizacji odzysku i firm zajmujących się odzyskiwaniem surowców, tak jak jest to w przypadku rynku recyklingu sprzętu elektrycznego i elektronicznego - mówi Agnieszka Jaworska, dyrektora generalna stowarzyszenia Eko-Pak, grupującego największe firmy związane z wytwarzaniem i wykorzystywaniem opakowań. Do konsultacji trafiła właśnie nowelizacja ustawy o obowiązkach przedsiębiorców, która przewiduje stworzenie centralnego rejestru firm zajmujących się recyklingiem. W proponowanej noweli nie wspomina się o organizacjachodzysku, których listę przechowują teraz marszałkowie województw. Przedsiębiorcy mają natomiast powody do obawy, jeśli zapomną o swoich obowiązkach. Proponowana zmiana prawa przewiduje wysokie kary sięgające nawet 0,5 mln zł, jeśli np. przedsiębiorstwo nie zgłosi się do rejestru firm podlegających obowiązkom opłat produktowych.

Źródło: Rzeczpospolita, Magdalena Kozmana


Czytaj więcej:
Prawo 533