https://www.plastech.pl/wiadomosci/rozmowa-robert-hofmokl-colex-6670 · 14.09.2026

Rozmowa: Robert Hofmokl, Colex

2012-08-20
Rozmowa: Robert Hofmokl, Colex

Prezentujemy rozmowę z Robertem Hofmoklem, dyrektorem ds. sprzedaży w spółce Colex, należącej do koncernu Clariant.

Colex pokazał w tym roku swój nowy katalog o nazwie Color Forward 2013. Co to takiego?
Robert Hofmokl: - Jak co roku wprowadziliśmy nową ofertę kolorów opartą na naszym najnowszym katalogu Color Forward 2013. Zawiera on trendy kolorystyczne opracowane przez laboratoria Color Works należące do Clarianta. Są to trendy, co do których mamy przypuszczenie poparte długimi badaniami, że będą obowiązywały w przyszłym roku. Na tej właśnie podstawie stworzyliśmy nasz katalog.

Jakie kolory będą zatem dominowały w przyszłym roku?
Przede wszystkim będą to kolory naturalne, takie jak choćby zieleń, odcienie brązu i błękit. Do tego róż i pomarańcz. Nie zabraknie też szlachetnej bieli, która w nowej palecie nosi nazwę Synthesis. Trendy kolorystyczne są powiązane ze zjawiskami socjologiczne, które naszym zdaniem będą dominowały w przyszłym roku. Są to ściślej mówiąc trendy związane z naszym podejściem do nauki, do wynalazczości, żywienia, kontaktów międzyludzkich oraz najbliższego otoczenia.

To tłumaczenie pokazuje, że nauki społeczne ściśle przenikają się z naukami inżynieryjnymi. Jakie barwy pasują np. do nauki?
Są to kolory związane z techniką: róż, czerwień, błękit. Tak zdecydowali nasi specjaliści od kolorów, designerzy, osoby wizjonerskie. Na pewno Clariant daje wszystkim projektantom i menadżerom marek niezbędny wgląd w nowe palety kolorów.

Jak w Pana opinii polski rynek przyjmuje tę ofertę?
To przyjęcia odbywa się w sposób bardzo stonowany. Na pierwszych prezentacjach klienci oraz pracownicy działu marketingu, działu rozwoju zastanawiają się na ile te trendy kolorystyczne sprawdzą się i na ile są związane z tym, co dzieje się na świecie i w społeczeństwach. Natomiast konkretne efekty przychodzą zawsze rok później. To co prezentowaliśmy w katalogach na rok 2011 pojawiło się w postaci gotowych wyrobów w 2012 r.

Z jakich branż rekrutują się głównie odbiorcy państwa produktów?
Rynek mamy podzielony na sześć specjalnych segmentów. Jest to segment opakowań, wyrobów konsumencki, producentów kompaundów, automotive, przemysł tekstylny i sektor wyrobów medycznych. Największą sprzedaż odnotowujemy w segmencie opakowań i wyrobów konsumenckich. Segment opakowań cechuje się także najszybszym wzrostem.

Należycie do marki Clariant. Jak duże znaczenie dla Clarianta ma rynek polski?
Firma Colex wchodzi w skład grupy Clariant od 1998 r. Jesteśmy jedną z 15 firm produkujących koncentraty pigmentowe w Europie. Od września 2011 r. firma należy w 100 proc. do Clarianta. Od 21 lat produkujemy koncentraty pigmentowe. Jeśli więc chodzi o znaczenie naszego rynku dla Clarianta, to polski rynek jest najbardziej dynamicznie rozwijającym się w Europie. Sam rynek przetwórstwa tworzyw sztucznych jest szóstym największym na kontynencie. Nawet przed Skandynawią jako całością.

Jeżeli chodzi jednak o sprzedaż masterbaczy to już niestety jesteśmy minimalnie niżej notowani, bo na miejscu siódmym. Natomiast w skali Clarianta jest to rynek bardzo szybko rozwijający się, choć oczywiście nie wiodący. Bardzo ważna jest jednak wysoka dynamika naszego rozwoju.

Co przesądza o tej dynamice rozwoju?
Na pewno sytuacja ekonomiczna i rozwój gospodarki. Jest ona wciąż jeszcze postrzegana jako tygrys Europy i jedyna rozwijająca się gospodarka. Oczekiwania nasze jako firmy Colex i Clarianta są w związku z tym bardzo wysokie.

Oczywiście można powiedzieć, że jakieś spowolnienie pojawiło się. Ale zawsze musimy wyjść od podstaw. 10 lat temu lub nawet przed pięcioma laty baza naszego rozwoju była duża niższa niż teraz. Aktualnie notujemy sprzedaż kilkukrotnie wyższą niż w 2004 r. Dlatego mówiąc o rozwoju cieszymy się nawet ze wzrostu 1 – 3 proc., bo baza sprzedaży jest wyższa. Dzisiaj wzrost o 1 proc. jest wartościowo wyższy niż osiągnięcie 10 proc. przed kilkoma laty.

Firma postanowiła wybudować w Polsce nowy zakład.
To prawda. Clariant ogłosił decyzję o inwestycji w nowy zakład produkcyjny w Konstantynowie Łódzkim, w którym powstawać będą koncentraty barwiące do tworzyw sztucznych produkowane na indywidualne zamówienie klienta. Nowy zakład pozwoli na zwiększenie produkcji do 4 tys. ton koncentratów barwiących rocznie, co umożliwi firmie Clariant, za pośrednictwem filii w Polsce, obsługiwać klientów w Europie Środkowej i Wschodniej. Clariant zainwestuje ponad 38 mln zł w jeden z najnowocześniejszych zakładów produkujących koncentraty barwiące.

Jak kształtują się w tej chwili ceny w segmencie koncentratów? W branży granulatów tworzyw sztucznych szły one w ostatnich kwartałach w górę.
Głównym czynnikiem tworzącym cenę koncentratu pigmentowego jest sam pigment, głównie pigment organiczny. A ponieważ jest to wyrób przemysłu chemicznego, dlatego jest bardzo podatny na koniunkturę panująca w tym przemyśle. Nie można zatem powiedzieć, że ceny koncentratów są uzależnione od cen tworzyw sztucznych. Na koszt produkcji koncentratu największy wpływ mają właśnie pigmenty. Tymczasem pigmenty organiczne w ostatnich latach bardzo podrożały ze względu na wzrost cen innych podstawowych surowców chemicznych. Za wszystkim stoi wysoka cena ropy naftowej. To sprawia, że surowce chemiczne do produkcji pigmentów drożeją.
Jest też i drugi powód tego stanu rzeczy. To zmiany w legislacji w krajach Dalekiego Wschodu. Spowodowały one, że coraz mniej zakładów może produkować komponenty używane do produkcji pigmentów organicznych. W związku z zaniechaniem takiej produkcji automatycznie rósł popyt i w konsekwencji ceny masterbaczy kolorowych.

Czy zatem ten trend wzrostowy będzie nadal istniał? Co powiedziałby Pan w tym temacie odbiorcom masterbaczy?
W związku z zahamowaniem koniunktury w Europie Zachodniej i lekkim wyhamowaniem koniunktury na rynku amerykańskim, uważam że teraz ceny nie powinny już ulegać znaczącym zmianom. W związku z mniejszym popytem również producenci pigmentów nie będą dalej podwyższać cen, a co za tym idzie ceny koncentratów nie powinny już wzrastać.

Dziękujemy za rozmowę


Czytaj więcej:
Rynek 1398
Wywiad 301