Rozmowa z Bernhardem Hantmannem
dyrektorem Ball Packaging Europe
Prezentujemy rozmowę z Bernhardem Hantmannem, dyrektorem Ball Packaging Europe, kierującym firmą na rynku Środkowej i Wschodniej Europy. Ball to jeden z największych producentów opakowań na kontynencie, specjalizuje się w wytwarzaniu puszek do napojów. Działa również na rynku polskim, który pod względem tych opakowań bardzo mocno wyróżnia się na europejskim tle.
Prosimy o przedstawienie firmy Ball Packaging Europe.
Bernhard Hantmann: - Ball Packaging Europe jest jednym z wiodących producentów opakowań, zatrudniającym obecnie 2,6 tys. pracowników. 12 zakładów produkcyjnych jest usytuowanych w Polsce, Niemczech, Francji, Holandii, Serbii i Wielkiej Brytanii.
Zakres produktów i usług obejmuje puszki składające się z dwóch elementów: z aluminium i blachy ocynkowanej, przeznaczone do piwa, bezalkoholowych napojów gazowanych, napojów energetyzujących, wody mineralnej, soków owocowych, kawy, wina.
Ball Packaging Europe jest w 100 proc. zależną spółką Ball Corporation, dostawcy metalowych opakowań przeznaczonych do napojów, żywności i produktów gospodarstwa domowego, a także dla przemysłu lotniczego kosmicznego oraz innych technologii i usług wykorzystywanych głównie przez rząd Stanów Zjednoczonych.
Ball Corporation i jej spółki zależne zatrudniają ponad 14 tys. osób na całym świecie. W 2009 r. zanotowały one sprzedaż na poziomie 7,3 mld dolarów.
W Technical Centre of Ball Packaging Europe, centrum badawczo-rozwojowym w Niemczech, naukowcy i inżynierowie pracują nad udoskonaleniem cech produktów i procesów produkcyjnych, a także nad opracowaniem rozwiązań służących pozyskiwaniu nowych segmentów produktów. Zarówno nasi klienci jak i specjaliści mają dostęp do doskonałej jakości urządzeń przeznaczonych do wszelkich czynności takich jak nowoczesny sprzęt laboratoryjny oraz zespoły służące do testowego napełniania, sterylizacji i pasteryzacji.
Wspomina Pan produkty wykorzystywane w przemyśle lotniczym i kosmicznym, a także rozwiązania dla rządu Stanów Zjednoczonych. Co kryje się za tymi projektami?
Zacznę od tego, że Ball Aerospace z siedzibą w USA jest w spółką zależną należącą do Ball Corporation. W 1956 r. utworzona została Ball Brothers Research Corporation, znana obecnie jako Ball Aerospace & Technologies Corp. Od 1962 r. do 1975 r. seria dziewięciu satelitów zbudowanych przez Ball Aerospace dla NASA w celach związanych z badaniami Słońca nosiło nazwę Orbiting Solar Observatory.
Od tamtego czasu nastąpił znaczący rozwój portfolio produktów nowej spółki lotniczej i kosmicznej. Obecnie Ball Aerospace prowadzi działalność związaną z naukami o przestrzeni kosmicznej i jej eksploracji, tj. innowacyjnymi systemami satelitarnymi i komponentami służącymi eksploracji przestrzeni kosmicznej, które są już wykorzystywane w licznych projektach prowadzonych przez NASA, aż po satelity cywilne.
Ponadto, stosowana jest technologia instrumentów i czujników, która dostarcza amerykańskim organom odpowiadającym za kwestie meteorologiczne i oceanograficzne danych dotyczących zmian w atmosferze i w środowisku naturalnym. Dostarczane są także anteny i systemy kamer taktycznych dla amerykańskich sił obronny wojskowej.
Rozmach działań dość niezwykły jak na firmę, której podstawową działalnością jest przemysł opakowaniowy.
Zgadza się. Ball Aerospace posiada siedem lokalizacji w USA, w których dokonuje postępów technologicznych w odniesieniu do wysoce czułych instrumentów optycznych i wyszukanych systemów kriogenicznych oraz wykorzystywania danych i rozwiązań w zakresie częstotliwości radiowych służących wsparciu kluczowych misji prowadzonych przez służby amerykańskie. Lista działań w zakresie innowacji lotniczych i kosmicznych zakończonych sukcesem jest długa.
To poproszę o jakiś konkretny przykład.
Inżynierowie firmy lotniczej i kosmicznej opracowali skuteczny instrument, który poprawił jakość zamazanego obrazu z Teleskopu Hubble'a po jego wprowadzeniu na orbitę w 1990 r., zbudowali pierwszy instrument HiRISE w celu przywrócenia wysokiej rozdzielczości obrazów z powierzchni Marsa, i dostarczyli NASA pojazd kosmiczny, który wychwycił kometę - Tempel 1 dla Deep Impact-Mission.
Wróćmy z przestrzeni kosmicznej na Ziemię, do sektora opakowaniowego. Jakie są moce produkcyjne zakładów firmy, i które z nich produkują najwięcej?
Całkowite moce produkcyjne naszych europejskich zakładów wynoszą obecnie 18 mld puszek w skali roku. Największe posiada zakład w Bierne, we Francji, dysponujący trzema liniami produkcyjnymi stalowych puszek. Ponadto we Francji w La Ciotat posiadamy dwa zakłady wyposażone trzy linie produkcyjne każdy wytwarzające opakowania aluminiowe.
Nasz polski zakład w Radomsku posiada dwie linie produkcyjne aluminiowych puszek. W Niemczech natomiast Ball dysponuje trzema fabrykami wyposażonymi w pięć linii do produkcji opakowań stalowych i dwie linie do opakowań aluminiowych. Także w Serbii posiadamy jedną linię do puszek aluminiowych, jednak serbska fabryka w przyszłym roku wzbogaci się o kolejną linię wytwórczą.
Posiadamy również dwa zakłady produkcyjne, które zajmują się jedynie produkcją zawleczek umożliwiających zamknięcie puszek, jeden z nich jest zlokalizowany w Wielkiej Brytanii, drugi w Niemczech.
Ball Packaging istnieje od dziesięcioleci. Jakie zdarzenia z historii firmy możemy uznać za kamienie milowe w jej rozwoju?
Firma Ball została założona w Stanach Zjednoczonych w XIX w. Sama historia powstania jest ciekawa. Założyło ją pięciu braci. Pożyczyli 200 dolarów od swojego wujka, pastora. Od tego czasu firma zmieniła się z drobnego wytwórcy blaszanych puszek w drewnianej obudowie w międzynarodowego producenta.
Jeśli chodzi o Europę, to w 1898 r. powstała w Niemczech firma Schmalbach. Zaczęła produkcję metalowych opakowań do warzyw. Była też pierwszą firmą europejską, która rozpoczęła w 1935 r. prace nad puszkami do napojów i wprowadziła w 1951 r. na rynek niemiecki pierwsze puszki do piwa. W 2002 r. Ball Corporation nabyła Schmalbach-Lubeca AG i stworzyła Ball Packaging Europe, co pozwoliło na zwiększenie sprzedaży napojów w puszkach o ponad 1 miliard dolarów.
Będąc potentatem rynkowym z pewnością musicie wyznaczać trendy rozwoju branży, także w ujęciu technologii. Które osiągnięcia firmy w zakresie np. produkcji lub zdobienia opakowań przyniosły koncernowi największe uznanie?
Ball Resealable End, czyli zawleczka do puszki, która może być ponownie zamknięta miała rewolucyjne znaczenie dla przemysłu produkcji puszek. Po raz pierwszy udało nam się opracować rynkowe rozwiązanie, które nie zmienia klasycznego kształtu puszki, zachowując jej zalety logistyczne i ekologiczne. Do chwili obecnej, Ball Packaging Europe jest jedynym producentem oferującym zamykane puszki.
Kolejną innowacyjną technologią, która może otworzyć nowe rynki dla przemysłu puszek do napojów jest cyfrowy nadruk, pozwalający na odtworzenie tradycyjnych wzorów w niespotykanej dotąd jakości. Ball Packaging Europe jest jedyną firmą, która dopracowała nadruk cyfrowy na puszkach do napojów do stanu dojrzałości rynkowej. Głowica drukująca przeznaczona do nadruku cyfrowego nakłada obrazy bezpośrednio na powierzchnię puszki w rozdzielczości do 600 dpi. Obrazy są przekazywane bezpośrednio z komputera do linii produkcyjnej bez konieczności wykonania kliszy drukarskiej. Jest to nie tylko oszczędność czasu; ale oznacza to, że każdy pojemnik może być zadrukowany z zastosowaniem najwyższej technologii i różnych wzorów.
Do niedawna Ball to były nie tylko puszki metalowe, ale też te z tworzyw sztucznych.
Owszem, ale niedawno zawarliśmy umowę dotyczącą sprzedaży Americas, firmy zajmującej się opakowaniami tworzywowymi. Oddział tych opakowań był najmniejszą jednostką biznesową Ball. W 2009 r. wygenerował mniej niż 9 proc. sprzedaży. Wierzymy, że działalność związana z produkcją opakowań z tworzyw ma większe szanse na rozwój jako część większej firmy zajmującej się produkcją takich opakowań. Stąd decyzja o sprzedaży. Obecnie zatem przedmiot działalności Ball w zakresie opakowań stanowią wyłącznie puszki metalowe, aluminiowe i stalowe.
Ball Packaging Europe prowadzi działalność na rynku polskim. Jak ona wygląda?
Od 1995 r. Ball Packaging Europe posiada zakład produkcyjny w Radomsku, który jest wyposażony w dwie linie produkcyjne i zatrudnia około 170 pracowników.
Puszki aluminiowe produkowane są w różnych rozmiarach: 25cl, 33cl, 50cl. Przeznaczone są głównie do piwa, lecz znajdują także zastosowanie w zakresie napojów gazowanych oraz napojów energetyzujących.
Do jakich krajów trafiają te opakowania?
Są sprzedawane głównie na rynku polskim, jednakże zaopatrujemy także rynki białoruski, ukraiński, estoński, czeski, słowacki, litewski, węgierski, rumuński, rosyjski i serbski, niemiecki i austriacki.
Jeśli chodzi o produkcję w Polsce to firmę wyróżniają m.in. wytłaczane puszki o trójwymiarowej powierzchni, reklamowane pod hasłem "poczuj różnicę" - wszystko to czyni puszkę opakowaniem wysokiej jakości.
Inne nasze ciekawe rozwiązania to małe puszki typu slim o pojemności 25 cl – jest to najbardziej dynamiczny segment, którego sprzedaż skierowana jest do producentów napojów energetyzujących oraz napojów gazowanych.
Nową propozycją dla polskich konsumentów są puszki 56,8 cl, tzw. pół kwarty.
Ciekawym rozwiązaniem są też nadruki umieszczane pod zawleczką wykorzystywane w działaniach promocyjnych - stosowane powszechnie w ramach promocji produktu podczas konkursów dla konsumentów, ich nagradzania, itd. w celu stworzenia dodatkowej wartości produktu.
Ponadto, działania firmy Ball Packaging Europe prowadzone na rynku polskim uwzględniają odpowiedzialność za środowisko naturalne. Firma była głównym inicjatorem ustanowienia w 1995 r. Recal Foundation.
Recal Foundation zajmuje się promocją edukacji w zakresie środowiska naturalnego i idei recyklingu, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. Programy odnoszące się do środowiska naturalnego prowadzone przez Racal Foundation otrzymały liczne nagrody, m.in. od Ministra Środowiska. Sam Ball Packaging Europe dostał w maju 2003 r. nagrodę Orła Rzeczpospolitej.
Co w ogóle skłoniło Ball do ulokowania w Polsce zakładów?
Koncern wszedł do Polski 15 lat temu, aby sprostać oczekiwaniom rozwijającego się rynku.W 1999 r. uruchomiliśmy w Radomsku drugą linię produkcyjną, a od czasu otwarcia zakładu wielkość produkcji uległa trzykrotnemu wzrostowi. Nastąpił także równoległy wzrost liczby stanowisk.
Wraz z podniesieniem dostępności produktów w puszkach, ich popularności i ze wzrostem zamożności polskiego społeczeństwa, każdego roku następuje zwiększenie popytu na produkty w puszkach wśród polskich konsumentów. To dobry powód obecności.
Po latach postrzegania puszki jako opakowania drugorzędnego, stała się ona w naszym kraju najchętniej wybieranym opakowaniem do pakowania wielu grup napojów, np. piwa i napojów energetyzujących.
Zgadza się. W 2009 r. na polskim rynku sprzedano w przybliżeniu 4,3 mld puszek, czyli około 3 proc. więcej niż w roku poprzednim. A i tak było to stosunkowo niskie tempo wzrostu w porównaniu z latami poprzednimi, w których było to prawie 30 proc.
W 2009 r. konsumpcja napojów w puszkach w Polsce w przeliczeniu na osobę wyniosła 104 takie opakowania, czyli ponad dwa razy więcej niż pięć lat wcześniej. Największy udział w tej liczbie przypadł rynkowi piwa, w którym spożycie wynosi 90 puszek w przeliczeniu na osobę. Zatem udział puszek do napojów w opakowaniach piwa wzrósł do 47 proc.
Również w przypadku napojów bezalkoholowych i energetyzujących, wybierane są puszki, zwłaszcza przez młodych ludzi. W porównaniu z rokiem ubiegłym, nastąpił szczególnie znaczący wzrost spożycia napojów energetyzujących w małych puszkach, wzrost o 14 proc. w przypadku napojów gazowanych i o 58 proc. w przypadku napojów energetyzujących.
Jaka kształtuje się przyszłość koncernu w Polsce? Jak będzie się rozwijać część produkcji ulokowana w Polsce?
Osiągając tempo wzrostu do 30 proc. Polska była dotychczas dla Ball Packaging Europe najbardziej dynamicznym rynkiem Europy Wschodniej. Istnieje duża szansa, że pomimo światowego kryzysu gospodarczego pozostanie nim także w przyszłości. Zamożność populacji nieprzerwanie rośnie, a zaufanie konsumentów jest niezwykle sprzyjające – szczególnie w odniesieniu do puszek do napojów.
W związku z powyższym, Polska jest rynkiem, który dzięki swojemu wzrostowi, stwarza ogromny potencjał i perspektywy - i pozostanie dla Ball Packaging Europe jednym z najważniejszych.
Czy w takim razie polski rynek opakowań metalowych różni się w jakikolwiek sposób od rynków opakowań metalowych w pozostałych krajach europejskich, w których Ball Packaging prowadzi działalność?
Jest bardziej dynamiczny niż pozostałe rynki europejskie. Na innowacje i nowe produkty otwarci są szczególnie młodzi konsumenci. Przykładem niech będzie wspominana już puszka o pojemności 56,8 cl – pół kwarty, dość nowa dla polskich konsumentów, skierowana do tej pory głównie do imigrantów pochodzących z Wielkiej Brytanii. W Polsce się przyjęła.
Producenci różnych rodzajów opakowań przekonują, że ich opakowania są wygodniejsze, bardziej ekologiczne, tańsze. Jakie zalety można przypisać puszkom?
Puszka jest opakowaniem do napojów, które jest poddawane najbardziej zaawansowanemu recyklingowi na świecie. Każda puszka jest w 100 proc. przetwarzalna i może być poddawana nieskończonemu procesowi recyklingu, nie tracąc przy tym na jakości. Puszka do napojów jest wysoce wydajnym i ekonomicznym opakowaniem w ujęciu produkcji, napełniania i dystrybucji. Jest też opakowaniem lekkim, wygodnym i nietłukącym, które idealnie zabezpiecza produkt. Jest to ponadto jedyne opakowanie do napojów, które jest absolutnie szczelne na przenikanie światła i tlenu. No i napój przechowywany w puszce może się pochwalić dłuższym cyklem życia niż w przypadku magazynowania go w innym opakowaniu.
Lata 2008 i 2009 to czas kryzysu. Czy to załamanie było widoczne na rynkach europejskich i na rynku polskim?
W czasie kryzysu europejski rynek puszek do napojów pozostawał stabilny. Nie odnotowaliśmy znaczącego zmniejszenia sprzedaży, jednakże rynek nie wykazywał żadnych pozytywnych ani negatywnych zmian. Obecnie rynek ten zaczyna ponownie przynosić zyski. W Polsce jak wspominałam odnotowano wzrost na poziomie niższym niż miało to miejsce w latach poprzednich - jednak perspektywy dla Polski są ponownie bardzo obiecujące.
Dziękujemy za rozmowę