https://www.plastech.pl/wiadomosci/rozmowa-z-janem-duncem-dyrektorem-firmy-rosti-polska-3348 · 10.09.2026

Rozmowa z Janem Duńcem, dyrektorem firmy Rosti Polska

2010-02-08
Rozmowa z Janem Duńcem, dyrektorem firmy Rosti Polska

Firma Rosti Polska - producent wyrobów z tworzyw sztucznych z siedzibą w Białymstoku - była jednym z największych wystawców podczas ubiegłotygodniowych targów EPLA w Poznaniu. Prezentujemy rozmowę z jej dyrektorem zarządzającym Janem Franciszkiem Duńcem.

Z czym powinna się przede wszystkim kojarzyć firma Rosti?
Jan Franciszek Duniec: - Należymy do grupy Rosti Technical Plastics, która posiada swoje zakłady na całym świecie. W Białymstoku jesteśmy od 1999 r., więc niedawno obchodziliśmy dziesięciolecie swojego istnienia w Polsce. Rosti jest jednym z największych przedsiębiorstw na Podlasiu. Liczba zatrudnionych u nas pracowników wynosi ponad 900 osób, z czego większość obejmuje stanowiska produkcyjne.

Specjalizujemy się w świadczeniu usług przetwórstwa tworzyw sztucznych w zakresie produkcji na zlecenie metodą wtrysku, lakierowania i dekoracji oraz montażu wyrobów gotowych i modułów. Obsługujemy branżę AGD, RTV, elektrotechniczną i motoryzacyjną. Warto też powiedzieć, że specyfika i bogate wyposażenie naszych hal produkcyjnych pozwala nam na produkcję szerokiego wachlarza produktów spełniających bardzo wysokie wymagania jakościowe i estetyczne.

Jan Franciszek Duniec, Rosti Polska

Co sprawiło, że koncern w ogóle zainteresował się polskim rynkiem?
Przyjechaliśmy do Polski ponieważ klientem Rosti w Anglii był koncern Philips i to on zachęcił grupę do tego by ulokowała swoją produkcję w Białymstoku. Tak się zaczęło. Od tego czasu wspieramy produkcję Philipsa, która jest jednym z podstawowych obszarów naszej działalności.

A jak Pan trafił do Rosti?
Z Rosti związałem się pod koniec 2006 r. więc to już ponad trzy lata. Firma podoba mi się z tego powodu, że daje mnóstwo możliwości autonomicznego działania. Wcześniej pracowałem w innych firmach międzynarodowych, w których spędziłem ponad 20 lat. Z branżą tworzyw sztucznych do momentu pracy w Rosti nie miałem nic wspólnego.

Zatem można powiedzieć, że ma Pan stosunkowo świeże spojrzenie. Jaki jest potencjał przed polskim sektorem tworzyw sztucznych?
Możliwości rozwoju są bardzo znaczące. W Polsce rozwija się bardzo dużo segmentów związanych z wyrobami z tworzyw sztucznych. Myślę tu głównie o AGD, ale również o produkcji telewizorów. Poza tym Polska jest bardzo konkurencyjna w porównaniu do wielu innych rynków.

Rosti na polskim rynku to już nieco ponad 10 lat. Co w tym czasie udało się zrobić, z czego firma może być najbardziej dumna?
Sam początek był dość wymagający. Jednak w tej chwili to czym najbardziej możemy się pochwalić to nasz park maszynowy i nowoczesny zakład produkcyjny. Posiadamy ponad 70 wtryskarek dostarczonych przez takie firmy jak Demag, Sandretto i Engel. Ich siła zwarcia to 35 – 1300 ton. Siedem z tych wtryskarek posiada możliwości wtrysku dwukomponentowego. Ponadto w obrocie produkcyjnym naszej firmy jest ponad 400 form wtryskowych w tym dwukomponentowe, do wtrysku z gazem oraz piętrowe. 90 proc. z nich posiada zaawansowane układy gorącokanałowe.

Dysponujemy też licznymi urządzeniami peryferyjnymi, robotami przemysłowymi, dozownikami koloru, podgrzewaczami gorących kanałów, tampodrukarkami, koronatorami, termostatami do form, zgrzewarkami ultradźwiękowymi i indukcyjnymi, a także systemami wspomagania wtrysku gazowego. Nasze wyposażenie jest naprawdę imponujące i świadczy o sporych możliwościach i potencjale. Mamy z pewnością jeden z większych parków maszynowych w Polsce.

Silnym punktem firmy jest nowoczesna linia montażowa.
Owszem. Dysponujemy kilkunastoma liniami, na których odbywa się montaż wyrobów o zróżnicowanym stopniu złożoności od kilku do kilkudziesięciu komponentów w wyrobie. Nasze linie montażowe są zdolne wyprodukować 10 mln wyrobów gotowych w ciągu roku. Te wyroby to m.in. czajniki elektryczne, urządzenia do kawy. W procesach montażowych wykorzystujemy zgrzewanie indukcyjne i ultradźwiękowe oraz różnego rodzaju pneumatyczne zestawy produkcyjne i urządzenia testujące.

Rosti to także automatyczna linia lakiernicza.
Jest ona wyposażona w sześcioosiowe roboty ABB, wysokiej klasy osprzęt lakierniczy Anesti-Ivata oraz automatyczny system podawania farb. To wszystko gwarantuje wysoką i powtarzalną jakość wyrobów w zakresie jedno i dwuwarstwowego nanoszenia powłok lakierniczych metodą natryskową. Na poszczególnych etapach procesu produkcyjnego automatyczne urządzenia sterujące zapewniają utrzymanie właściwych parametrów technologicznych.

Dwie kabiny lakiernicze wyposażone są w ściany wodne oraz niezależne systemy koagulacji. System zmiany kolorów zapewnia dużą elastyczność linii przy zachowaniu bardzo dużej wydajności. Ta wydajność to 100 tys. detali tygodniowo i niskie zużycie materiałów.

Uzupełnieniem lakierni jest obszar zdobienia metodą tampodruku.
Zgadza się. Zapewnia on uzyskanie wysokich walorów estetycznych produktów i powtarzalności produkcji. W tym celu w pomieszczeniu utrzymane są odpowiednie warunki technologiczne m.in. odpowiednia wentylacja, oświetlenie, specjalistyczna posadzka przemysłowa. Pomieszczenie wyposażone jest też w specjalistyczne oprzyrządowanie m.in. pięciokolorową drukarkę, której zaawansowana technologia pozwala na produkcję zarówno długich jak i krótkich serii, dwukolorowe drukarki oraz drukarki jednokolorowe. Wszystko to gwarantuje nadruki o odpowiedniej wytrzymałości na powierzchniach lakierowanych.

O Rosti mówi się, że przykłada dużą wagę do procesów zarządzania produkcją.
Przez ostatnie trzy - cztery lata staliśmy się w pełni autonomiczną organizacją. Wprowadziliśmy kilka niezwykle ważnych programów usprawniających zarządzanie. Zapewniamy środowisko pracy oparte o filozofię Lean Manufacturing. Celem tego programu jest ograniczenie marnotrawstwa, czyli lepsze zarządzanie od surowców po produkt końcowy oraz płynnym przepływem wartości produktu. Uzyskiwane korzyści to wysoka jakość produktu, dostawy na czas, racjonalne wykorzystanie zasobów przedsiębiorstwa, redukcja zapasów magazynowych.

Jakie są plany firmy na najbliższe lata?
W tym momencie mamy różne pomysły. Aktualnie wykonujemy m.in. prace aranżacyjne na hali produkcyjnej w oparciu o Lean Manufacturing. Mówiąc natomiast o dalszej przyszłości, to wyobrażam sobie Rosti jak wiodąca firmę w Polsce pod kątem zarządzania. Nie wykluczam też, że będziemy mieli kolejne oddziały w Polsce i Europie Wschodniej. Chciałbym aby Rosti Polska było platformą dla Europy Centralnej.

Jak z punktu widzenia firmy przebiegał lub przebiega kryzys gospodarczy?
Kryzys był widoczny w naszej firmie tak samo jak na całym świecie. Ale też trzeba przyznać, że wywołał mniejszy skutek niż gdzie indziej w Europie. My odczuliśmy go poprzez malejące zamówienia. Nie był to jednak spadek aż tak bardzo poważny, bo oscylował na poziomie 10 – 20 proc. Na szczęście utrzymaliśmy istniejących klientów i w dodatku udało się rozwinąć jeszcze współpracę z nowymi. Zatem przez kryzys gospodarczy przeszliśmy względnie spokojnie. Duży wpływ na to miała też kwestia kursów walut, bowiem nasze kontrakty realizowane są przede wszystkim w walucie euro. Większość produktów sprzedawana jest zagranicę.

Reasumując ubiegły rok nie był taki zły, ale wymagał od nas szeregu działań, uruchomienia programów oszczędnościowych, czy też tzw. programu „Customer Care”, czyli „W Trosce o Klienta”.

Dziękujemy za rozmowę.


Czytaj więcej:
Rynek 1398
Wywiad 301

EPLA 2010

2. Międzynarodowe Targi Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych i Gumy EPLA

Polska, Poznań 02.02 - 04.02.2010