https://www.plastech.pl/wiadomosci/rozmowa-z-kamilem-perzem-dyrektorem-kieleckich-targow-2709 · 10.09.2026

Rozmowa z Kamilem Perzem, dyrektorem kieleckich targów Plastpol

2009-05-21
Rozmowa z Kamilem Perzem, dyrektorem kieleckich targów Plastpol

W dniach 26-29 maja w Kielcach odbędzie się 13. edycja Międzynarodowych Targów Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych Plastpol. To największa impreza wystawiennicza dla branży przetwórstwa tworzyw sztucznych w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.
Prezentujemy rozmowę z Kamilem Perzem, dyrektorem projektu targów Plastpol.

Co można powiedzieć o zbliżających się targach Plastpol 2009?
Kamil Perz: - Przed nami największa impreza dla branży tworzyw sztucznych w tej części Europy. Od kilku już lat w rankingu Polskiej Korporacji Targowej Międzynarodowe Targi Plastpol są na szczycie listy wśród imprez o największej liczbie wystawców zagranicznych. W tym roku będziemy gościć w Kielcach, w sześciu pawilonach wystawienniczych, blisko 670 firm z 30 państw. Do dyspozycji biorących udział w targach przeznaczyliśmy 25 tys. mkw. powierzchni.

Na pewno problemem w przygotowaniach tegorocznych targów był kryzys ekonomiczny. Proszę powiedzieć jak duża była to przeszkoda?
To, że jest kryzys oczywiście nam nie pomogło. Cały czas ten czynnik nam towarzyszył, jeśli chodzi o kontakty z firmami, które chcieliśmy mieć w gronie naszych wystawców. W branży tworzyw sztucznych, a także w sektorze producentów maszyn do przetwórstwa, kryzys występuje. Bardzo mocno widać go także w motoryzacji, a to przecież dziedzina ściśle powiązana z przetwórstwem tworzyw.

W tej chwili rynkowa sytuacja jest taka, że wiele firm odsuwa wszelkie działania inwestycyjne - skupiają się na tym, by poradzić sobie z sytuacją kryzysową. Obecnie firmy bardziej pilnują projektów, które są w trakcie realizacji. Taka strategia musiała wpłynąć również na przygotowania naszych targów. Niektóre firmy zamawiały mniejsze stoiska niż w latach ubiegłych, inne po prostu zrezygnowały z uczestnictwa. Tymczasem uczestnictwo w targach zawsze było motywowane myśleniem perspektywicznym, dotyczącym rozwoju.

W ubiegłym roku w Kielcach pojawiło się ok. 800 wystawców. Teraz jest ich 662.
Zgadza się. Ale kluczowi wystawcy, którzy są z nami od lat, będą obecni także w tym roku. Jak zawsze będzie można w trakcie czterech dni wystawy zobaczyć najnowocześniejsze urządzenia do przetwórstwa tworzyw sztucznych, całe linie produkcyjne oraz najnowsze systemy komputerowe i programy do obsługi maszyn.

Zabraknie kilku dużych firm, takich jak SABIC, BASF, Brenntag, Rhodia.
Wystawcy, o których mowa, to zagraniczne firmy. A one bardzo ostro reagowały na rynkowe problemy. Głównie ograniczając działania inwestycyjne, promocyjne, czyli także targowe.

Część z tych wystawców zgłosiła się do udziału w naszych targach w pierwszym etapie naboru. Jednak w ciągu roku sytuacja zmieniła się na tyle, że w efekcie centrale ulokowane poza Polską stwierdziły, iż w 2009 r. niemożliwe jest uczestnictwo w jakichkolwiek imprezach targowych, nie tylko w targach Plastpol.

Wielokrotnie spotykaliśmy się z sytuacją, że polski oddział firmy deklarował chęć uczestnictwa w Plastpolu, ale centrala nie wyrażała na to zgody i była to decyzja nieodwołalna.

Dla porównania podam przykład renomowanych targów Plast, które odbyły się w tym roku w Mediolanie. One odczuły ogromny spadek wystawców. A przecież są to targi odbywające się w cyklu trzyletnim, zgłoszenia na tę imprezę były dokonywane jeszcze przed rozpoczęciem kryzysu. A jednak ostatecznie okazało się, że w zestawieniu z 2006 r. targi Plast były skromniejsze.
To pokazuje, że trzeba się po prostu pogodzić z tym, co teraz dzieje się na rynku.

Jak zatem w tym kontekście przedstawia się kwestia udziału firm zagranicznych? Wciąż będą stanowić o sile targów?
Jak wspomniałem łącznie z Polską będzie reprezentowanych 30 państw. Największa reprezentację będą mieć Włosi. Zobaczymy 60 włoskich przedsiębiorstw. Na drugim miejscu plasują się firmy niemieckie. Ponadto tego nie zabraknie wystawców z Chin, Austrii, Węgier, Tajwanu, Holandii, Turcji, Francji, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Indii. Jak zatem widać Plastpol to w dalszym ciągu impreza międzynarodowa. Na 662 wystawców, 338 to firmy zagraniczne.

Do niedawna Plastpol był jedyną w Polsce wystawą dla branży tworzyw sztucznych. Rok temu pojawiły się jednak targi RubPlast Expo w Sosnowcu, a w tym roku odbyły się targi Epla w Poznaniu. To jakieś zagrożenie dla pozycji Plastpolu?
Jest konkurencja, ale podchodzimy do niej bardzo spokojnie. 13 lat temu, gdy projekt Plastpolu dopiero startował, były przecież targi tworzyw sztucznych w Katowicach, Bydgoszczy, Poznaniu. A mimo tego, to właśnie Targi Kielce stworzyły największą imprezę w Polsce dla tej branży.

Oczywiście wystawcy oczekują jednej wystawy w ciągu roku, a nie trzech. Obecna sytuacja może więc rodzić pewne zaniepokojenie wśród firm. Zawsze jednak w sytuacjach, gdzie jest wielu zainteresowanych, rynek weryfikuje wszystkie plany. Tak będzie i w tym przypadku.

Osobiście uważam, że pozycja Plastpolu będzie nadal dominująca, a RubPlast i Epla mogą postawić na pewne nisze. Sosnowiec na gumę, a Poznań na tworzywa sztuczne w branży opakowaniowej.

Co jest najsilniejszą stroną Targów Kielce, która pozwoli obronić pozycję Plastpolu jako imprezy numer jeden dla branży tworzyw sztucznych w Polsce?
Wymieniłbym tu szereg czynników. Przede wszystkim Plastpol to impreza doskonale znana w Europie. Nasza marka to bardzo ważny atut. Kielce stały się już symbolem, stolicą przemysłu tworzyw sztucznych w Polsce.

Nasza strategia polega na stałym podnoszeniu jakości usług. Wystawcy przyjeżdżający do nas mogą być pewni, że pieniądze, które przeznaczają na udział w Plastpolu nie są i nigdy nie będą zmarnowane.

Czego zatem będzie mógł spodziewać się w tym roku w kontekście podnoszenia jakości Państwa oferty?
Szeregu widocznych rzeczy. Przede wszystkim oddaliśmy do użytku nową, nowoczesną halę. To pawilon A, który jeszcze w ubiegłym roku spełniał rolę hurtowni. Jest też nowy parking na 5 tys. miejsc. Ponadto wczoraj podpisaliśmy umowę na budowę kolejnych hal, centrum konferencyjnego i parkingu wielopoziomowego z zapleczem usługowo - gastronomicznym. Opiewa ona na 167 mln zł. Modernizacja i rozbudowa ośrodka kieleckiego rozpocznie się już w lipcu tego roku. Tym samym w przyszłym roku wzbogacimy się o następny pawilon. Jak zatem widać nasza infrastruktura stanie się najnowocześniejszą w kraju.

Po za tym, co ważne, od dwóch lat właścicielem Targów Kielce jest miasto. Wcześniej połowa udziałów była w rękach Międzynarodowych Targów Poznańskich. Zmiana struktury właścicielskiej ma ogromne znaczenie, bo to dowód na to, że Kielce chcą być ważnym obiektem na mapie targowej świata i mają długofalowe plany.

Ponadto w ciągu dwóch lat przybyło w mieście siedem nowych hoteli gwarantujących 1,2 tys. miejsc noclegowych. To w ogromnej mierze rozwiązuje problem nocowania wystawców. Dawniej często zdarzało się, że w Kielcach brakowało dla nich miejsca.

Podsumowując, dlaczego warto 26 - 29 maja być w Kielcach na targach Plastpol?
To najważniejsza tego typu impreza dla tworzyw sztucznych w Polsce i każdy, kto tu trafi znajdzie coś ciekawego dla siebie. W naszych pawilonach nie zabraknie rynkowych nowości. Bez wątpienia wystawa Plastpol to najlepsze miejsce do nawiązania nowych biznesowych kontaktów, ale także zdobycia specjalistycznej wiedzy. To okazja do branżowych spotkań, szkoleń i konferencji, w których co roku udział bierze kilkaset osób z kraju i zagranicy.

Dziękujemy za rozmowę


Czytaj więcej:
Wywiad 301

Czołowi organizatorzy targów w Polsce, obiekty konferencyjno-szkoleniowe, organizacja i obsługa konferencji, seminariów, sympozjów

Polska

Plastpol 2009

XIII Międzynarodowe Targi Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych Plastpol

Polska, Kielce 26.05 - 29.05.2009