https://www.plastech.pl/wiadomosci/sytuacja-w-sektorze-opakowan-szklanych-5815 · 15.09.2026

Sytuacja w sektorze opakowań szklanych

2012-01-23
Sytuacja w sektorze opakowań szklanych

Opakowania ze szkła, pomimo rosnącego udziału pojemników wykonanych z innego rodzaju materiału, głównie tworzyw sztucznych, wciąż utrzymują zainteresowanie, jeśli idzie o preferencje konsumentów.

Jak podaje Polska Izba Opakowań, opakowania ze szkła należą do najtańszych, licząc wartość 1 kg opakowania. Wskaźnik ten wynosi dla nich ok. 1,6 zł, dla opakowań z tektury i papieru jest to już 6,6 zł, zaś dla opakowań z tworzyw sztucznych 8,2 zł.

Aktualnie światowy rynek opakowań szklanych szacowany jest na 33,1 mld dolarów. W 2015 r. jego wielkość ma sięgnąć 36 mld dolarów. Na nasz kraj przypada niecałe 2 proc. globalnego udziału w światowym rynku opakowań szklanych. W strukturze geograficznej dominuje Europa Zachodnia z udziałem 47,3 proc. Na region Azji i Pacyfiku przypada 20 proc.

Spoglądając z kolei na odbiorców, którzy w największej mierze korzystają z opakowań szklanych to są to producenci piwa (ok. 58 proc. światowej całości), producenci żywności (18 proc.), producenci napojów bezalkoholowych (8 proc.), producenci wina (6 proc.), producenci wyrobów alkoholowych (4 proc.), producenci kosmetyków, perfum oraz farmaceutyków (1 proc.). W ujęciu geograficznym szklane opakowania do piwa sprzedawane są w następujące miejsca: Azja i Pacyfik (33 proc.), Europa Zachodnia (18 proc.), Ameryka Południowa (18 proc.), Europa Wschodnia (14 proc.), Ameryka Północna (13 proc.).

Sytuacja w sektorze opakowań szklanych

Cały światowy przemysł jest zdominowany przez dwa największe podmioty. To Owens–Illinois oraz Saint–Gobain. Pierwszy ma w swoich rękach ok. 32 proc. udziałów w światowym rynku, drugi dzierży zaś ok. 20 proc.

O-I, obecny także w Polsce, jest liderem na rynku amerykańskim (41 proc. tamtejszych udziałów), z kolei w Europie wiodącą pozycję zajmuje Saint – Gobain (również ponad 40 proc.). Inne liczące się międzynarodowe podmioty to Ardagh, Vetropak oraz Amcor. Gdy jednak weźmie się pod uwagę państwa, to najwięcej opakowań szklanych powstaje w Niemczech, potem we Francji i Włoszech. Wszystkie te kraje zanotowały w ostatnim czasie wzrost produkcji.

Z danych prezentowanych przez FEVE, czyli europejską branżową organizację, wynika, że w samym tylko pierwszych półroczu 2011 r. wzrost rynku we Francji wyniósł 7,2 proc., co oznaczało wyprodukowanie 1,7 mln ton szklanych opakowań w okresie styczeń – czerwiec 2011. W Niemczech był to wzrost 7,1 proc., prowadzący do poziomu produkcji 1,96 mln ton; we Włoszech 6,4 proc. do 1,8 mln ton, zaś w Turcji aż 15 proc. do wielkości 0,42 mln ton. Spadek w pierwszym półroczu ubiegłego roku branża zanotowała praktycznie tylko w Wielkiej Brytanii, gdzie wyniósł on niemal 2 proc. i skutkował 1,1 mln ton wyprodukowanych opakowań szklanych.

Łącznie w Europie powstaje ok. 21 mln ton opakowań ze szkła. Dla porównania na krajowy rynek wprowadzanych jest nieco ponad 1,3 mln ton takich opakowań. Głownie są to butelki (ponad 60 proc.), słoiki (prawie 30 proc.) i opakowania dla przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego (łącznie mniej niż 10 proc.). Jeszcze pięć lat temu było to tylko 777 tys. ton, więc przez kilka lat rynek rozwinął się dość mocno, chociaż łączny procentowy udział opakowań szklanych w strukturze wszystkich opakowań pojawiających się w Polsce sukcesywnie od lat maleje i wynosi już ok. 10 proc. Przypomnieć można, że w 1990 r. było to prawie 29 proc.

Za wynik taki odpowiada jednak gwałtowny przyrost zwłaszcza w sektorze opakowań z tworzyw sztucznych, które w wielu zastosowaniach wyparły pojemniki ze szkła. Samo zużycie opakowań szklanych na osobę nie jest w Polsce zbyt duże w porównaniu z państwami Europy Zachodniej. Wynosi ok. 30 kg na głowę, a średnia to ponad 50 kg. Jednak i ten wskaźnik pozwala wysnuć optymistyczny wniosek o tym, że branża w dalszym ciągu daleka jest od nasycenia.

Warto też zwrócić uwagę, że o dynamice i perspektywach sektora świadczą również dalekie od zaspokojenia potrzeby hut. Rozwój rynku recyklingowego wymuszają wprost przepisy prawa i zobowiązania międzynarodowe wobec Unii Europejskiej. Zgodnie z ustawą o opakowaniach, której zapisy wynikają z Traktatu Akcesyjnego, do 2014 r. Polska musi osiągnąć 60 proc. wskaźnik recyklingu odpadów szklanych. W przeciwnym razie nasz kraj czekają dotkliwe kary finansowe, a nawet zablokowanie środków z Funduszu Spójności.

Tymczasem obecnie stopień recyklingu oscyluje oficjalnie wokół 40 proc. Jednak zdaniem wielu specjalistów są to dane mocno zawyżone. Prawdziwa skala recyklingu odpadów szklanych wynosić ma maksymalnie 25 proc. To znaczy, że z każdej tony wprowadzanych na rynek opakowań szklanych odzyskiwane jest ok. 250 kg. Statystykę zawyżają fałszywe Dokumenty Potwierdzające Recykling, wykazujące przetworzenie szkła, które nigdy nie trafiło do recyklingu.

To o tyle ważne, że jak wiadomo zużyte szkło opakowaniowe może być w całości poddawane recyklingowi. Stłuczkę z wykorzystanych opakowań huty przetapiają na nowe o tej samej jakości. Stłuczka może więc zastąpić nawet 90 proc. surowców naturalnych. W polskich hutach poddaje się recyklingowi ponad 200 tys. ton stłuczki z opakowań szklanych. Można dzięki temu zaoszczędzić ok. 245 tys. ton surowców (piasku, dolomitu, sody) używanych do produkcji szkła. Wykorzystana stłuczka ma wartość ponad 40 mln zł. Dzięki recyklingowi prowadzonemu w hutach szkła na wysypiska trafiło o kilkaset tysięcy metrów sześciennych odpadów mniej, choć jak wcześniej zauważono, to wciąż za mało.

Oczywiście rynek obfituje w ciekawe nowości. Dla przykładu kilkanaście miesięcy temu O-I wprowadziło najlżejszą, jak tłumaczyło, szklaną butelkę do wina. Była ona o 27 proc. lżejsza niż wcześniejsze opakowania do tego rodzaju alkoholu. Takie odchudzenie to oczywiście większe korzyści na surowcach, kosztach produkcji i transporcie. Opakowanie dostarczone przez O-I waży 328 g. Na światowym rynku opakowań szklanych pojawiły się też niedawno butelki ze specjalną warstwą ochronną, chroniącą szkło przed uszkodzeniami i przedłużającą żywot butelek zwrotnych. Powłokę pod nazwą Tegoglas 3000 oferuje niemiecka firma Arkema. Z kolei nowością na polskim rynku są wprowadzone ostatnio przez Browar Carlsberg grawerowane butelki dla nowej marki piwa Okocim. Produkowane w polskich zakładach spółki Ardagh Glass, poddawane są działaniu lasera, który pozostawia na szkle określone znaki.


Czytaj więcej:
Rynek 1398
Szkło 47