https://www.plastech.pl/wiadomosci/czy-plastikowe-drogi-uratuja-turystyczny-raj-12734 · 10.09.2026

Czy plastikowe drogi uratują turystyczny raj?

2018-07-27

Indonezyjskie władze chcą powstrzymać zanieczyszczenie środowiska budując drogi z materiałów zawierających odpady z tworzyw sztucznych.

Czy plastikowe drogi uratują turystyczny raj?

Indonezja, chociaż to w powszechnym mniemaniu turystyczny raj - zajmuje niechlubne drugie miejsce po Chinach w rankingu krajów produkujących najwięcej na świecie odpadów tworzyw sztucznych. Zamiast wypoczynku i relaksu, jej wyspy już teraz kojarzą się z tonami śmieci, które zalegają na rajskich plażach w tym jednym z najpiękniejszych rejonów na Ziemi.

Szacuje się, że do mórz i oceanów trafia rocznie około 200 000 ton odpadów pochodzących z rzek Indonezji, co stanowi ponad 14% wszystkich śmieci, którymi ludzkość uszczęśliwia morskie i oceaniczne ekosystemy. Cztery indonezyjskie rzeki: Brantas, Solo, Serayu i Progo - należą do dwudziestu najbardziej zanieczyszczonych rzek na świecie. Transportują one do oceanów odpowiednio: 38 900, 32 500, 17 100 i 12 800 ton tworzyw sztucznych rocznie.

Dla porównania, badanie europejskie w 2015 r. szacowały, że każdego roku z Renu do Morza Północnego wpływa 20-31 ton tworzyw sztucznych, podczas gdy Dunaj uwalnia do Morza Czarnego 530-1 500 ton tworzyw sztucznych. Sumarycznie cała Europa rocznie emituje z systemów rzecznych 3 900 ton tworzyw sztucznych.

Mimo, że Indonezja posiada zasoby słodkiej wody, których wielkość ocenia się w przybliżeniu na 6% rezerw globalnych, jest ona zanieczyszczona bakteriami E. coli, odchodami i wieloma innymi typami patogenów. Poziom zanieczyszczeń sprawia, że słodka woda praktycznie stała się niezdatna do picia. Problem jest wyjątkowo poważny, gdyż około 80 procent społeczeństwa nie ma dostępu do infrastruktury wodociągowo - kanalizacyjnej. Brak inwestycji rządowych w wodociągi spowodował, że większość kraju jest uzależniona od wody butelkowanej lub przegotowanej wody rzecznej. Z drugiej strony w Indonezji nadzwyczaj często używa się jednorazowych toreb, kubków i butelek, co sprawia, że tworzywa sztuczne stanowią nieodzowną część codziennego życia.

Indonezyjskie władze biją na alarm i aby powstrzymać zanieczyszczenie środowiska tworzywami sztucznymi chcą zmienić krajowy system gospodarki odpadami. Rząd zobowiązał się do przeznaczenia 1 miliarda dolarów rocznie na drastyczną redukcję ilości tworzyw sztucznych i odpadów zanieczyszczających źródła wody w kraju. Indonezyjski minister ds. morskich i rybołówstwa Luhut Binsar Pandjaitan złożył taką deklarację na IV Światowym Szczycie Oceanicznym, który odbył się na Bali w lutym 2017 roku. Deklaracja ta została później potwierdzona przez prezydenta Indonezji Joko Widodo na spotkaniu grupy G-20 w tym samym roku.

Na szczycie Pandjaitan poinformował też, że Indonezja zredukuje ilość odpadów morskich o 70% w ciągu ośmiu lat. Zaproponowane przez niego środki to rozwój przemysłu wykorzystującego materiały ulegające biodegradacji do produkcji zamienników tworzyw sztucznych, powszechne opodatkowanie toreb plastikowych oraz zainicjowanie kampanii na rzecz zrównoważonej edukacji publicznej.

- Odpady z tworzyw sztucznych na plażach i brzegach rzek mają oczywiście niszczycielski wpływ na morskie ekosystemy. Ale ten mało estetyczny bałagan grozi również "zrujnowaniem" indonezyjskiego przemysłu turystycznego - powiedział dziennikarzom minister Pandjaitan na początku 2017 roku.

Oprócz publicznych kampanii edukacyjnych, wprowadzenia opłat za torby plastikowe oraz rozwijania technologii produkcji biotworzyw z manioku i wodorostów morskich, indonezyjski rząd zainicjował również nową taktykę gospodarowania odpadami na lądzie: przekształcanie odpadów w surowce do budowy dróg.

Drogi wykonane z mieszanki asfaltowo-tworzywowej promowane są jako tania i zarazem trwalsza nawierzchnia niż standardowe drogi asfaltowe. Stanowią również alternatywne rozwiązanie w zakresie utylizacji tworzyw sztucznych, które w przeciwnym razie znalazłyby się na wysypiskach śmieci lub co gorsza w i tak już zanieczyszczonych drogach wodnych.

Indonezja wysłała swoich naukowców do Indii, gdzie już od dłuższego czasu projekt budowy "plastikowych" dróg jest z powodzeniem stosowany. Bo trzeba przyznać, że idea budowy dróg z tworzyw sztucznych nie jest nowym pomysłem. Proces ten został opracowany w początkach XXI wieku właśnie w Indiach, gdzie istnieje już ponad 25 000 km dróg z tworzyw sztucznych (z czego 21 000 km w położonym w południowej części Indii stanie Tamilnadu). Człowiekiem, który pokrył indyjskie drogi "używanym plastikiem" jest chemik Rajagopalan Vasudevan, profesor w Thiagarajar College of Engineering. Opracowana przez niego metoda wykorzystania odpadów plastikowych do budowy dróg została opatentowana w 2006 r.

Początki modyfikowania asfaltu polimerami sięgają lat 70-tych, co prawda nie eksperymentowano wówczas z odpadami tworzyw, a głównie z oryginalnym SBS (kopolimery styren-butadien-styren) oraz kauczukiem syntetycznym. W latach 90-tych rozpoczęto zaś badania nad wykorzystaniem wysokiej jakości tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu.

Indonezyjski projekt jest wspólnym wysiłkiem Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Ministerstwa Robót Publicznych i Mieszkalnictwa. Według Safriego Burhannudina, wiceministra gospodarki morskiej, te dwie instytucje współpracują z Indonezyjskim Stowarzyszeniem Recyklingu Tworzyw Sztucznych (ADUPI) w celu zbierania i sortowania odpadów w 16 największych miastach Indonezji.

- Mamy nadzieję, że wykorzystanie odpadów plastikowych do produkcji asfaltu stanie się właściwym rozwiązaniem problemu odpadów w Indonezji - oświadczył Burhanuddin w komunikacie prasowym.

- Każdy kilometr drogi o szerokości siedmiu metrów wymaga od 2,5 do 5 ton zmieszanych odpadów z tworzyw sztucznych. Można więc sobie wyobrazić, że wyniki tego projektu będą wdrażane w całej Indonezji, która ma tysiące kilometrów dróg - powiedział dr Danis Hidayat Sumadilaga, szef Agencji Badań i Rozwoju w Ministerstwie Robót Publicznych.

Indonezyjczycy szacują, że do 2019 roku ilość odpadów tworzyw sztucznych w tym kraju osiągnie poziom 9,5 mln ton, co stanowić będzie około 14 procent odpadów w tym kraju. Jeżeli każdy kilometr drogi wymaga od 2,5 do 5 ton odpadów plastikowych, można by je wykorzystać do ułożenia 190 tys. km nawierzchni. Ponadto, jak twierdzi Sumadilaga, powstały w ten sposób materiał jest lepszy od tradycyjnego asfaltu.

Pierwszą taką próbę Indonezja przeprowadziła 29 lipca 2017 roku, kiedy to na terenie Uniwersytetu Udayana na wyspie Bali położono 700 metrowy odcinek drogi wykonanej z mieszanki asfaltowo-tworzywowej. Po jej ułożeniu władze Indonezji ogłosiły plany wykorzystania tego materiału na drogach w Dżakarcie i innych miastach.

Udayana plastic road
Zdjęcie: Universitas Udayana

W trzecim kwartale 2017 roku próby zakończono w mieście Depok w prowincji Jawa Zachodnia. W wyniku zmieszania 3,5 tony metrycznej odpadów z tworzyw sztucznych z asfaltem powstała droga o długości 1,8 kilometra, której całkowita powierzchnia wyniosła 9 781 metrów kwadratowych.

Pod koniec kwietnia Ministerstwo Robót Publicznych poinformowało, że do budowy 9 kilometrowej drogi wokół lotniska na wyspie Komodo zostanie wykorzystana mieszanka asfaltowo-tworzywowa.

- Do wykonania 1 km drogi o szerokości 7 m i grubości 4 cm, potrzebujemy 4 ton odpadów tworzywowych, więc do budowy całego odcinka wykorzystamy 36 ton - wyjaśnił Sumadilaga.

3 lipca 2018 r. na terenie największego indonezyjskiego koncernu petrochemicznego PT Chandra Asri Petrochemical Tbk (CAP) w Cilegon, w prowincji Banten położonej na zachodnim krańcu wyspy Jawa, rozpoczęto układanie drogi z mieszanki asfaltowo-tworzywowej o powierzchni 6 372 m2.  W tym konkretnym przypadku mieszanka nazwana Asfalt Plastic zawierała ok. 5 - 6% rozdrobnionych odpadów HDPE.

Prowadzone przez Agencję Badań i Rozwoju w Ministerstwie Robót Publicznych badania wykazują, że dodatek składnika plastycznego do mieszanki asfaltowej może zwiększyć odporność na deformacje asfaltu, zmniejszając jego podatność na pękanie i zwiększając trwałość nawierzchni.

Jak wyjaśnił Luhut Binsar Pandjaitan, wykorzystanie polimerów do budowy drogi może obniżyć koszt jej budowy i utrzymania o 7 do 10%. - W przyszłości musimy zaangażować inwestorów w ten projekt, tak aby w działania związane z redukcją tworzyw sztucznych zaangażowało się więcej podmiotów prywatnych - dodał Pandjaitan.

Cilegon plastic roads
Zdjęcie: Barito Pacific

Nie brak jednak sceptyków twierdzących, że zalety budowy takich dróg są sztucznie zawyżane, podczas gdy problem podstawowego nadmiernego zużycia jednorazowych tworzyw sztucznych nadal pozostaje nierozwiązany. Niektórzy ekolodzy obawiają się też, że drogi z tworzyw sztucznych mogą powodować przenikanie mikroplastików i niebezpiecznych substancji chemicznych do ekosystemu.

Jako że Indonezja ogłosiła plany pójścia w ślady Indii, lokalni działacze tacy jak David Sutasurya, dyrektor YPBB - Fundacji Rozwoju Biotechnologii (Yayasan Pengembangan Biosains dan Bioteknologi (YPBB), nawiązali kontakt ze swoimi indyjskimi kolegami.

Według Sutasuryi indyjscy działacze zwrócili uwagę na szereg niedociągnięć w procesie realizacji planów budowy dróg. I tak, początkowo mieszanka asfaltowo-tworzywowa promowana była w Indiach jako alternatywne rozwiązanie dla odpadów tworzyw sztucznych, które w przeciwnym razie zostałyby zmarnowane. W rzeczywistości zaś indyjskie normy jakości dotyczące dróg wymagają stosowania tylko LDPE i HDPE - tworzyw i tak już poszukiwanych do recyklingu. Tymczasem inne materiały, takie jak wielowarstwowe laminaty powszechnie używane do produkcji opakowań, nadal pozostają na składowiskach.

Podjęto pewne wysiłki w celu opracowania technik włączania wielowarstwowych i laminowanych opakowań do mieszanki drogowej, ale władze indyjskie zezwalają na wprowadzanie jedynie ograniczonych ilości bardzo cienkich laminowanych tworzyw sztucznych.

Innym potencjalnym problemem związanym z tą technologią jest zanieczyszczenie mikroplastikami. Tworzywa sztuczne będąc obecne w mieszance znajdują się również na powierzchni dróg, warunki atmosferyczne i codzienna eksploatacja dróg mogą z czasem rozkładać plastik na mikrocząsteczki, które dostaną się do ekosystemu.

Indyjscy naukowcy wyrażają również obawy, że drogi asfaltowo-tworzywowe mogą wprowadzać niebezpieczne substancje chemiczne do środowiska, ponieważ asfalt przetwarza się w temperaturze ok. 160 stopni Celsjusza - wystarczającej aby stopić tworzywo sztuczne, ale niewystarczającej do zapewnienia degradacji różnych toksyn. W ten sposób, pod wpływem światła, ciepła i wody, z tworzyw sztucznych na drogach mogą one migrować do ekosystemu. Według Davida Sutasuryi brak dowodów na wymywanie z "plastikowych" dróg niebezpiecznych materiałów, niekoniecznie oznacza, że są one bezpieczne. Oznacza to jedynie, że nie przeprowadzono jeszcze badań w tej dziedzinie.

- Zgodnie z zasadą ostrożności, technologia, która nie została odpowiednio zbadana, nie powinna być stosowana powszechnie, lecz w skali laboratoryjnej - powiedział Sutasurya.

dry process method
"Utilization of plastic waste in bituminous mixes for road construction" Nyoman Suaryana. www.earthislandph.org

Jacek Leszczyński

Źródła:

The Jakarta Post, mongabay.com, unud.ac.id, theguardian.com, barito-pacific.com, magicgreen.org, indonesia-news.tk

"Stronger, cheaper, greener roads with waste plastic? Jamie McQuilkin - vegagerdin.is,

"Utilization of plastic waste in bituminous mixes for road construction" Nyoman Suaryana - earthislandph.org


Czytaj więcej:
Recykling 1746
Innowacje 1398