Jak to jest z foliówkami w Europie?
Unia Europejska przymierza się do prowadzenia wspólnego prawa w zakresie walki z tzw. foliówkami. Mówi się nawet o ich wycofaniu. Przyjrzeliśmy się jakie uregulowania w tej kwestii mają w tej chwili niektóre kraje naszego kontynentu. Okazuje się, że w niektórych nałożono podatki, w niektórych tego się nie praktykuje, a jeszcze niektóre państwa dopiero wprowadzają uregulowania.
Belgia
Rząd w Belgii już cztery lata temu wprowadził „podatek ekologiczny” w wysokości 3 euro na każdy kilogram opakowań z tworzyw sztucznych jednorazowego użytku. Z tej opłaty zwolnione są jednak torby przydatne do recyklingu jak i ulegające biodegradacji. Niektóre sieci handlowe wykorzystały sprawę podatku ekologicznego do zaprzestania rozdawnictwa toreb jednorazowego użytku za darmo i zaczęły odpłatnie sprzedawać torby przydatne do recyklingu oraz ulegające rozpadowi. W efekcie istnienia podatku użycie foliówek w państwie Flamandów i Walonów spadło o blisko 80 proc.
Bułgaria
Odpowiedni podatek na torby polietylenowe został wprowadzony w czerwcu tego roku. Jego wejście w życie poprzedzała m.in. telewizyjna kampania pod hasłem „Foliówki są niemodne”. Obowiązująca od kilku tygodni opłata wynosi 7,7 eurocentów za sztukę, ale już za trzy lata zostanie podniesiona do 28 eurocentów. Bułgarski rząd chce znacznie bardziej rozpowszechnić stosowanie toreb wielokrotnego użytku, np. toreb polietylenowych o grubości powyżej 20 mikronów lub opakowań papierowych. Rocznie w Bułgarii używa się ok. 3,2 mld sztuk foliówek.
Czechy
W Czechach rocznie zużywa się ok. 3 mld sztuk foliówek. Ich stosowanie nie jest nałożone sankcjami, co jednak wywołuje sporo sprzeciwów. Niektórzy politycy zdążyli nawet stwierdzić, że torebki z tworzyw sztucznych to jedna z ostatnich pozostałości po systemie komunistycznym, co w prosty sposób postulowało ich wycofanie. Co ciekawe pomysłowi wycofania foliówek ze sklepów sprzeciwiły się trzy największe działające w Czechach hipermarkety: Hypernova, Tesco oraz Globus.
Cypr
Kraj nie przyjął żadnego ustawowego rozwiązania w sprawie polietylenowych toreb, choć sprawa ta była omawiana na forum parlamentu. Chciano wprowadzić obowiązek tego, by każda torba z tworzyw była biodegradalna, a także myślano, by zakazać supermarketom nieodpłatnego rozdawania tego rodzaju opakowań. Obydwa pomysły jednak nie uzyskały poparcia. Na Cyprze używa się rocznie ponad 2 tys. ton foliówek. Według raportu agencji Europrism Research ponad 70 proc. Cypryjczyków wyraziło zgodę na to, by w przyszłości na wyspie foliówki zostały objęte opłatą.
Estonia
Akt prawny nakazujący istnienie opłat za opakowania z polietylenu wszedł życie. Zakłada on podatek w wysokości 32 eurocentów za sztukę. Wcześniej podatek ten wynosił 19 eurocentów. Zdaniem ustawodawców zwiększanie obciążeń finansowych skutkować ma odzwyczajeniem klientów od używania toreb jednorazowego użytku i nakłonienie ich do rozwiązań alternatywnych, jak np. używania toreb papierowych lub tekstylnych, albo torebek z tworzyw sztucznych przydatnych do recyklingu. Celem jest zredukowanie nawet o 90 proc. ilości zużywanych w Estonii jednorazówek. Opłata nie obejmuje bowiem np. wykonanych z polietylenu worków na śmieci.
Francja
Władze francuskie już raz podjęły próbę zakazania sprzedaży i rozprowadzania toreb plastikowych i wszelkich innych opakowań z tworzyw sztucznych nie ulegających degradacji. Przegrała. Stowarzyszenie branżowe EuPC wniosło skargę do Komisji Europejskiej, powołując się na wątpliwe korzyści środowiskowe, wymuszoną orientację rynku w kierunku tworzyw sztucznych ulegających degradacji oraz naruszenie unijnych przepisów. Po wniesieniu skargi Komisja Europejska opublikowała swoją szczegółową opinię, po czym Francja zrezygnowała z realizacji pomysłu. Być może jednak zapis o całkowitym zakazie stosowania foliówek w hipermarketach znajdzie się w przyjmowanym właśnie prawie o odpadach.
Niemniej jednak ilość toreb plastikowych rozdanych przez francuskie supermarkety znacznie się obniżyła w ostatnich latach. Spadła z 10,5 mld sztuk do 1,5 mld. Wielu uważa, że jest to skutkiem kampanii wprowadzonej na rzecz rozprzestrzeniania toreb przydatnych do recyklingu przez niektóre większe sieci handlowe, np. przez Carrefour.
Hiszpania
Kraj nazywany przez wielu foliówkowym rajem. Hiszpanie używają tych opakowań na potęgę, są pod tym względem na trzecim miejscu na świecie w przeliczeniu na osobę. Łącznie daje to liczbę ok. 11,1 mld sztuk rocznie, choć tylko 10 proc. trafia do recyklingu. Rząd przystąpił już do prac mających ograniczyć ilość stosowanych opakowań. Do 2014 r. ma ona zmaleć o połowę. Jednocześnie od 2015 r. na wszystkich foliówkach mają znaleźć się ostrzeżenia dotyczące ich wpływu na środowisko, a także napisy „Torebki zabijają morskie stworzenia”. Od 2013 r. ponad 60 proc. opakowań z tworzyw ma być biodegradowalnych, od 2016 r. natomiast już 80 proc. Z 2018 r. planowane jest wprowadzenie całkowitego zakazu stosowania jednorazowych torebek z tworzyw.
Holandia
W Holandii wprowadzono „podatek ekologiczny”. Za torby plastikowe jednorazowego użytku konsumenci płacą 25 eurocentów. W wyniku tego rozpowszechniło się używanie reklamówek wielokrotnego użytku.
Irlandia
Jest to kraj o najbardziej rozwiniętych uregulowaniach dotyczących torebek z tworzyw sztucznych. Już w 2002 r. Irlandia wprowadziła „podatek ekologiczny” na tego rodzaju opakowania. Ten podatek w oryginalnej wersji obciążał wydatki konsumentów o 15 eurocentów za każdą torbę. Handlowcy ustawowo zmuszeni byli do przerzucania tego kosztu na kupujących. Tak więc celem tego podatku było, aby zmienić przyzwyczajenia klienta oraz stworzyć bodziec finansowy do korzystania z alternatyw przyjaznych dla środowiska zamiast używania toreb jednorazowego użytku. Wprowadzenie tego podatku wywarło natychmiastowy efekt w zachowaniu konsumentów: roczne zużycie toreb plastikowych z ok. 328 szt. na osobę (w sumie 1,2 mld toreb) momentalnie spadło na 21 szt., co oznaczało spadek większy niż 90 proc. Ten podatek w 2007 r. został podniesiony do 22 eurocentów ponieważ w 2006 r. zużycie worków na osobę wzrosło do 31 sztuk.
Irlandzki „podatek ekologiczny”, jakim obciążono torby plastikowe ma na celu przede wszystkim zwalczanie zaśmiecania. Prawo nie robi różnicy między torbami ulegającymi biodegradacji a innymi.
Łotwa
Na Łotwie przedłożono projekt ustawy dotyczący podniesienia podatku „na rzecz zasobów naturalnych” za reklamówki plastikowe, aby ograniczyć zużycie tych toreb. Projekt ustawy przewiduje obniżenie podatku za foliówki podatne na biodegradację i dąży do tego, aby tradycyjne torby zostały zastąpione torbami z biodegradowalnych tworzyw sztucznych.
Niemcy
W Niemczech za tworzywowe torebki jednorazowego użytku trzeba w większości sklepów płacić. Tylko minimalna ich ilość jest zwolniona z tego obowiązku i tam foliówki są za darmo. W wyniku tego kupujący używają przeważnie trwałych toreb wielokrotnego użytku przydatnych do recyklingu oraz koszyków. Zakaz używania foliówek jest jednak w tym kraju mało prawdopodobny, gdyż Niemcy znane są z doskonale działającego systemu zbiórki i recyklingu, więc foliówki nie stanowią praktycznie żadnego problemu.
Polska
W naszym kraju istnieją jedynie lokalne przepisy obciążające torby plastikowe różnymi podatkami i ograniczeniami, ale brak jest jednolitej, ogólnokrajowej regulacji prawnej. W ministerstwie ochrony środowiska trwa obecnie przygotowywanie odnośnego rozporządzenia, które ma być przyjęte w bieżącym roku, a uzyskałoby pełną ważność w 2015 r.
Wielka Brytania
Nie ma tu wspólnego prawa ograniczającego swobodę korzystania z foliówek. Niemniej jednak dla przykładu już w 2007 r. miejscowość Modbury w hrabstwie Devon stała się pierwszym europejskim miastem całkowicie wolnym od jednorazówek. W tamtejszych sklepach oferuje się wyłącznie torby wielokrotnego użytku i biodegradowalne. W ponad 30 londyńskich dzielnicach od 2009 r. istnieje przepis o zakazie rozpowszechniania ultra cienkich foliówek lub ich opodatkowaniu. Są zaawansowane plany, by na czas Igrzysk Olimpijskich w Londynie i już po nim uczynić metropolię miastem całkowicie pozbawionym polietylenowych opakowań jednorazowego użytku.
Włochy
1 stycznia 2011 r. Włochy zakazały używania toreb „nie ulegajacych biodegradacji”, a nie toreb plastikowych jednorazowego użytku, jak to przewidywał oryginalny projekt. Zakaz wszedł w życie w następstwie komunikatu ministerstwa ochrony środowiska. Jednocześnie zezwolono sklepom i supermarketom na wykorzystanie istniejących zapasów toreb plastikowych, pod warunkiem, że będą one przekazywane klientom za darmo.
Włoskie ministerstwo rozwoju gospodarczego wydało również komunikat, według którego format, grubość i wymiary toreb plastikowych nie są ważne, a jedynym kryterium decydującym o zakazie pewnych typów jest ich materiał. Komunikat powołuje się na normę europejską EN 13432 o materiałach ulegających biodegradacji.