Jak wdrożyć swoją pierwszą technologię?
W ostatnich latach obserwujemy ogromny wzrost inwestycji w innowacyjność. O tym jak wprowadzać innowacje i jak je finansować z dostępnych funduszy publicznych, mówi dr hab. Magdalena Zabochnicka, prof. Politechniki Częstochowskiej.
Analizy GUS i PARP wskazują, że odsetek polskich firm, które wdrażały innowacje wzrósł z 31,2% w latach 2018-2020 do 79,6% w 2021 roku. W ostatnich latach obserwujemy zatem ogromny wzrost inwestycji w innowacyjność. W latach 2019-2021 aktywność innowacyjną wykazało 26,3% przedsiębiorstw przemysłowych oraz 22,2% przedsiębiorstw usługowych.
Przedsiębiorcy działają na co dzień w otoczeniu, które cały czas podlega zmianom. Ewoluują oczekiwania i potrzeby klientów, dostępne technologie czy regulacje prawne. Modyfikacje te powodują powstawanie nowych możliwości w zakresie usług i produktów oraz pojawianie się nowych rynków. W zmieniającym się otoczeniu rozwijać się muszą również przedsiębiorstwa, dostosowując swoją ofertę do oczekiwań rynku, jak też śledząc (a nawet wyprzedzając) wyłaniające się trendy. Nieczęsto zdarza się, aby jeden, początkowy pomysł wystarczył do odniesienia wieloletniego sukcesu rynkowego. Niezbędne są więc nowe idee i rozwiązania.
O tym jak wprowadzać nowe pomysły i innowacje oraz w jaki sposób finansować nowatorskie pomysły z dostępnych funduszy publicznych, rozmawiamy z dr hab. Magdaleną Zabochnicką, profesor Politechniki Częstochowskiej.
Pani profesor, naukowo zajmuje się pani innowacyjnymi technologiami służącymi poprawie jakości środowiska naturalnego. Na co dzień współpracuje pani również z przedsiębiorcami, którzy chcieliby prowadzić prace badawczo-rozwojowe, lecz nie wiedzą, jak ten proces rozpocząć oraz nie mają doświadczenia w pozyskiwaniu środków na działania B+R.
Tak, to prawda, naukowo zajmuję się innowacyjnymi rozwiązaniami środowiskowymi, w tym w zakresie odnawialnych źródeł energii. Staram się poszukiwać, badać i rozwijać te procesy, które wpisują się w gospodarkę i biogospodarkę o obiegu zamkniętym, by docelowo służyły środowisku, gospodarce i społeczeństwu.
Jestem też wynalazczynią, dlatego doskonale znam i rozumiem proces od momentu powstania pomysłu, przez opracowanie nowego wynalazku, dalej wybór sposobu ochrony własności intelektualnej, aż po ostatni i najważniejszy etap, czyli wdrożenie pomysłu jako gotowego produktu lub usługi do praktyki gospodarczej. Jako wynalazczyni jestem współautorką patentów, które dotyczą m.in. sposobów biologicznego oczyszczania ścieków przemysłowych, produkcji biomasy oraz otrzymywania biotworzyw, gdzie z tych ostatnich mamy złożonych aż 10 zgłoszeń patentowych i jedno zgłoszenie europejskie. Jestem też współautorką prawa ochronnego na wzór użytkowy. Zatem sprawami ochrony własności intelektualnej nowych rozwiązań, jak i wzorów przemysłowych mam okazję zajmować się na co dzień.
W swojej pracy spotykam się z sytuacją, że przedsiębiorcy często nie wiedzą, czy i w jaki sposób mogą sfinansować nowatorskie pomysły z dostępnych funduszy publicznych, aby dokonać transformacji i wejść na rynek z ulepszonymi lub nowymi produktami albo usługami, które zostały opracowane dzięki pracom badawczo-rozwojowym.
Jest pani ekspertką w Innovation Coach. Co to za projekt?
Oficjalnie, Innovation Coach to II ścieżka Instrumentu STEP Sprawdzimy Twój Eksperymentalny Pomysł na Projekt realizowanego przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej w partnerstwie z Instytutem Podstawowych Problemów Techniki Polskiej Akademii Nauk (IPPT PAN). Projekt skierowany jest do przedsiębiorców, którzy chcieliby prowadzić prace badawczo-rozwojowe, ale nie wiedzą, jak ten proces rozpocząć oraz nie mają doświadczenia w pozyskiwaniu środków na działania B+R+I.
Mniej oficjalnie, Innovation Coach pomaga tym przedsiębiorcom, którzy obserwując szybko zmieniający się rynek, dostrzegają potrzebę rozwoju firmy, ale nie wiedzą, jak ten proces rozpocząć. Projekt skierowany jest do przedsiębiorców, którzy chcą prowadzić działalność badawczo-rozwojową, inwestować w innowacje oraz korzystać ze wsparcia z Funduszy Europejskich, ale mają niewielkie doświadczenie w tym obszarze (lub nie mają go wcale).
Wspomniała pani o innowacjach. Kojarzą się one najczęściej z przełomowymi wynalazkami, takimi jak technologie cyfrowe, osiągnięcia w ramach biotechnologii czy np. loty w kosmos.
Innowacja to nowy pomysł, który powstał w odpowiedzi na konkretne potrzeby i znalazł zastosowanie praktyczne. Z kolei z perspektywy biznesowej, innowacja to nowy pomysł, który udało się wdrożyć i na nim zarobić. Innowacje formalnie dzielimy na kilka grup: produktowe, procesowe, organizacyjne i marketingowe. W ramach usługi Innovation Coach najbardziej interesujące są innowacje produktowe, czyli wprowadzenie wyrobu lub nowej albo znacznie udoskonalonej usługi, np.: wykorzystanie nowych komponentów i materiałów, dodanie nowych funkcji czy ułatwienie obsługi.
Uzupełniająco wdrażane są zazwyczaj innowacje procesowe, dotyczące metody produkcji lub dostawy w celu obniżenia kosztów, czy podniesienia jakości, np.: automatyzacja procesu produkcyjnego, zastosowanie komputerowego projektowania, wprowadzenie systemu kontroli przepływu towarów. Również poziom nowości może być różny: w skali światowej, dla rynku lokalnego lub dla firmy. Czyli mówiąc o innowacji, możemy mówić zarówno o rozwiązaniu całkowicie nowym, przełomowym, którego dotychczas nie znano na świecie, jak i o pewnym niewielkim unowocześnieniu wprowadzonym na poziomie konkretnej firmy.
Przełomowy charakter rozumiany jest jako wywieranie znaczącego wpływu na rynek oraz na działalność gospodarczą firm na tym rynku. Przełomowość może skutkować m.in. zmianą struktury rynku, stworzeniem nowych rynków lub doprowadzeniem do sytuacji, w której istniejące produkty staną się przestarzałe. Jednak przełomowych innowacji nie jest zbyt wiele. Przedsiębiorcom często wydaje się, że aby zostać uznanym za innowacyjną firmę należałoby wdrożyć jakąś przełomową innowację i to jest jedna z barier, która powoduje, że firmy wycofują się, zupełnie niepotrzebnie, z wejścia na ścieżkę innowacji. By stać się innowacyjnym przedsiębiorstwem wystarczy wdrożyć w firmie nowe, niewielkie rozwiązanie, które może stanowić rozwinięcie dotychczasowej działalności przedsiębiorstwa o nowe produkty lub usługi.
Kolejna bariera to przekonanie, że jeśli chcemy wdrożyć w naszej firmie innowację, to musimy od razu zainwestować w nowe rozwiązanie wszystkie nasze zasoby finansowe, a to już stanowi duże ryzyko. Błąd! Przedsiębiorca może wdrożyć nową, niewielką innowację, przeznaczając na nią tylko wygospodarowaną część zasobów firmy, w ten sposób minimalizując wszelkie zagrożenia.
A kto może skorzystać z programu?
Kryteria udziału w Innovation Coach są bardzo proste, wystarczy nie mieć doświadczenia w realizacji projektów B+R i aplikowaniu o nie, prowadzić działalność gospodarczą w Polsce i planować rozpoczęcie prac badawczo-rozwojowych. Nie ma żadnych ograniczeń jeśli chodzi o wielkość przedsiębiorstwa, obroty czy inne kryteria.
Biorąc pod uwagę praktykę, najczęściej z programu korzystają firmy, które już funkcjonują na rynku ponad 3 lata, czyli są to dojrzałe przedsiębiorstwa znające swoją pozycję w rynku. Po takim czasie poszukują one kolejnego kroku do rozwoju, ale brakuje im wiedzy lub pomysłu w tym zakresie. Dla takich firm powstał nasz projekt. Chcemy, aby wielu polskich przedsiębiorców stworzyło z nami swoją pierwszą innowację. Zaobserwowałam, że duże firmy często sądzą, że projekt jest skierowany do mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, a tak nie jest i z powodzeniem doradzamy też większym firmom.
Załóżmy, że chcę zacząć rozwijać innowacje w mojej firmie i jestem zainteresowany udziałem w Innovation Coach. Od czego zaczniemy?
Pierwszym krokiem, jaki musi podjąć przedsiębiorca, aby wdrożyć swoją pierwszą innowację, jest rozpoznanie własnego potencjału, przyszłego miejsca na rynku, celów biznesowych i grup docelowych odbiorców nowego rozwiązania. Bez tego nie można mówić o skutecznym wejściu na rynek z nowym produktem lub usługą.
Podczas pierwszego etapu współpracy z przedsiębiorcami analizujemy profil działalności firmy, pytamy jakie wyznaczyła sobie cele strategiczne do realizacji na przyszłość, jakie obecnie zajmuje miejsce w rynku i jak sobie radzi z konkurencją. Na tej podstawie mamy obraz, jakim potencjałem aktualnie dysponuje firma. Następnie określamy jej przyszłe cele i potrzeby potencjalnych odbiorców, szacujemy wielkość rynku, w tym konkurencję. Oceniamy niezbędne do realizacji innowacyjnego przedsięwzięcia zasoby materialne, finansowe i ludzkie oraz proponujemy podjęcie współpracy z jednostkami naukowo-badawczymi i określamy jej zakres. Podejmujemy też temat możliwych form ochrony własności intelektualnej i wskazujemy, jakie pozwolenia lub licencje należy zdobyć, aby skutecznie wdrożyć rozwiązanie na rynek. Ostatnim etapem jest omówienie różnych sposobów i możliwości uzyskania dofinansowania na nową inwestycję. W efekcie firma dostaje od nas gotowy plan działania, który może zacząć wprowadzać w życie.
Proszę powiedzieć, jakie są dotychczasowe efekty działania projektu?
Dotychczas w ramach usługi Innovation Coach zidentyfikowano szereg pomysłów, które mają szanse stać się innowacjami napędzającymi rozwój firm. Oto kilka przykładów: przezroczyste panele akustyczne, które mogą zmienić realia projektowania w zakresie przegród akustycznych; opakowania biodegradowalne czy opakowania wykorzystujące kleje ekologiczne będące odpowiedzią na proekologiczne zapotrzebowania rynku; modyfikacje konstrukcji maszyn do przemysłowego obierania warzyw stanowiące udoskonalenie dotychczas produkowanych maszyn; innowacyjne zastosowanie krioterapii czy spersonalizowane wkładki medyczne w obszarze prozdrowotnym; nowoczesne systemy odpylające; opracowanie nowej usługi utylizacji paneli fotowoltaicznych; opracowanie sposobu zagospodarowania osadów ściekowych wraz z wykorzystaniem OZE.
Branża tworzyw sztucznych, której dedykowane jest czasopismo „Plast Echo”, jest sektorem o wysokim stopniu innowacyjności. Czy jego przedstawiciele również mogą uczestniczyć w projekcie?
Tak, oczywiście wciąż wdrażane są nowe technologie w branży tworzyw sztucznych. Jest to ogromny rynek i ma duży potencjał na przyszłość. Jednak obecnie przedsiębiorcy najchętniej chcą się rozwijać w kierunku produkcji innowacyjnych biotworzyw, które znajdują szereg zastosowań w różnych dziedzinach życia i gospodarki. Są to najczęściej przedsiębiorcy, którzy działają już od jakiegoś czasu na rynku w branży tworzyw sztucznych i widząc trendy rynkowe, chcą część swojej działalności skierować na produkcję biotworzyw.
Czy w każdej dziedzinie można wypracować innowację?
Moim zdaniem w każdej dziedzinie jest potencjał do rozwoju firmy w kierunku innowacyjnym. Są oczywiście branże, w których dzisiaj ten potencjał może być większy niż w innych, jednak rynek stale ewoluuje. Wystarczy tylko obserwować trendy na rynku, aby rozpoznać potrzeby klientów, które możemy zaspokoić, wprowadzając nowe rozwiązania. Zatem nie należy się nigdy zniechęcać, tylko zawsze gdy nadarza się okazja powinno się podejmować wyzwanie, jakim jest otwarcie firmy na nowe, innowacyjne rozwiązania.
Rozmawiał: Jacek Leszczyński
Czytaj więcej: