Rozmowa z Krzysztofem Frankiewiczem, dyrektorem Piovan
Piovan, to światowy lider urządzeń peryferyjnych. W swojej ofercie posiada m.in. suszarki, podajniki, dozowniki, termoregulatory, chłodnice, systemy sterujące. Prowadzi oddziały na czterech kontynentach. Ma też trzy zakłady produkcyjne: we Włoszech, Brazylii i Chinach. Z powodzeniem działa też na rynku polskim. Niedawno wzbogaciła się o nową siedzibę. Przeniosła się z Wrocławia do Bytowa. Nowe centrum, zlokalizowane również na Dolnym Śląsku, ma pozwolić na jeszcze sprawniejszą obsługę klientów. O działalności polskiego oddziału koncernu Piovan, jego strategii oraz planach na przyszłość, rozmawiamy z Krzysztofem Frankiewiczem, dyrektorem Piovan GmbH Sp. z o.o. Oddział w Polsce.
W lipcu tego roku firma Piovan zmieniała swoją siedzibę. Czy ta zmiana jest dowodem tego, że firma stale się rozwija?
Krzysztof Frankiewicz, dyrektor Piovan GmbH Sp. z o.o. Oddział w Polsce: - Wybór Polski na miejsce otwarcia oddziału Piovan nie był przypadkowy. Duża znajomość marki Piovan na całym świecie nie odbiegała znacząco od jej znajomości i w naszym kraju. W warunkach zdrowej gospodarki wolnorynkowej, przy stale napływających inwestycjach do naszego kraju, rozwój branży tworzyw sztucznych jest zauważalny równie mocno jak potrzeby i oczekiwania klientów.
To sygnały od klientów były zaczątkiem decyzji o powstaniu oddziału Piovan w Polsce. Po za tym najwyższej klasy technologia w połączeniu z dbałością o klienta są raczej gwarantem siły przebicia na rynku.
Na czym dokładnie polegały Państwa zmiany związane z lokalizacją?
Już w ubiegłym roku stało się dla nas jasne, że potrzebujemy większej przestrzeni zarówno biurowej jak i magazynowej. Nasza dotychczasowa siedziba we Wrocławiu niestety nie stwarzała nam tych możliwości. Przeszkodą w pozostaniu w naszym dotychczasowym biurze był po prostu brak powierzchni magazynowych w biurowcu. Na zmianę siedziby wybraliśmy miesiąc urlopowy mając nadzieję na spowodowanie jak najmniejszych zakłóceń w funkcjonowaniu naszego oddziału.
Nowa lokalizacja w pobliżu Wrocławia, tuż przy trasie Wrocław- Warszawa daje nam możliwości dalszego rozwoju. Duży, nowoczesny magazyn wysokiego składowania znajdujący się w tym samym budynku, a także profesjonalna obsługa logistyczna oraz powierzchnia biurowa z możliwością powiększania jej wraz z dalszym rozkwitem naszego oddziału, to czynniki, które sprowadziły nas do Bykowa.
Marka Piovan reprezentowana jest w 30 krajach świata. Jak na tej mapie wygląda sytuacja oddziału działającego w Polsce?
Oddział Piovan Polska jest zespołem dość młodym, o dużych ambicjach i możliwościach. Nie należymy do największych oddziałów naszego koncernu, co w dużej mierze wynika z założeń. Na polskim rynku działamy wspólnie z naszym partnerem, firmą Engel. Daje nam to możliwość dobrej opieki zarówno handlowej jak i serwisowej nad naszymi klientami w całej Polsce.
Dużą pomocą w działalności naszego oddziału są działy reklamy, marketingu, PR w siedzibie głównej Piovan SpA. Do naszej dyspozycji są magazyny centralne zarówno w Garching koło Monachium jak i w Santa Maria di Sala. Na nasze potrzeby stworzono też odrębne działy wsparcia technicznego i handlowego, zarówno we Włoszech jak i Niemczech. Z całą pewnością można więc powiedzieć, że jest to niezłe świadectwo naszej roli w całym koncernie.
Należycie Państwo do grona czołowych producentów urządzeń peryferyjnych do przetwórstwa tworzyw sztucznych. Co przesądza o tym, że firma potrafiła zdobyć i utrzymać tę pozycję?
Składową naszego logo jest hasło: -"Customers. The core of our innovation." To absolutna, stuprocentowa prawda. Najważniejszy jest klient!
Potrzeby klienta, poświęcana mu uwaga oraz wiedza techniczna wspierana współpracą z ośrodkami badawczymi i naukowymi, regularnymi szkoleniami pracowników i podwykonawców, możliwość szybkiej reakcji na potrzeby, elastyczność i oczywiście jakość, to podstawowe warunki zdobywania zaufania i dobrej pozycji na rynku. Staramy się nie zaniedbywać żadnego z tych elementów.
W swojej ofercie posiadacie Państwo szeroką gamę urządzeń. Są to podajniki, suszarki, dozowniki, termoregulatory, chłodnice, młyny, osuszacze do narzędzi. Z których z wymienionych urządzeń firma może być najbardziej dumna, które w największym stopniu są "sztandarowymi" produktami Piovan?
Piovan w ciągu kilku dziesięcioleci działalności zapracował sobie na dość wysoką ocenę wśród użytkowników, a składowe tej oceny, to w zasadzie cała paleta naszych rozwiązań.
Nasze systemy suszenia, dozowania, podawania, chłodzenia pracują w bardzo wielu mniejszych i większych firmach, a ciągle rosnące zainteresowanie całym pakietem naszych peryferiów jest tego dowodem.
Za nami pierwsze półrocze 2007 r. Jaki to był czas dla firmy Piovan? Co można zapisać po stronie największych osiągnięć, a co się nie udało?
W zasadzie ten rok można traktować jako okres przynoszący efekty ściśle związane z zaistnieniem oddziału w Polsce pod koniec 2005 r.
Piovan Polska, to rozpoznawalny partner bardzo wielu firm z branży tworzyw sztucznych, nie tylko producentów.
Gdy spoglądam na listę kontrahentów z 2007 r. i tę wcześniejszą z 2006 r., to widać ogromną różnicę in plus. Cieszy nie tylko ilość kontrahentów na tej liście, ich znaczenie w branży, ale również przywiązanie klientów do naszej marki i mamy nadzieję do nas jako jej reprezentantów Polsce.
Oczywiście był to czas wytężonej pracy związanej nie tylko z obsługą handlową. To również praca wewnątrz oddziału polegająca na optymalizacji wydajności, podnoszeniu kwalifikacji itd.
Jeśli chodzi o osiągnięcia, to cieszą nowi klienci zdobyci w trakcie trudnej i wyrównanej walki z konkurencją, która przecież na rynku polskim jest zdecydowanie bardziej zadomowiona. Były też przegrane, ale one okazały się ciekawymi doświadczeniami, które zaowocują w przyszłości. Po za tym cieszy nas, że punkt po punkcie realizujemy nasze założenia.
Co jest najważniejszą rzeczą w strategii waszego codziennego działania?
Jak wspomniałem wcześniej, najważniejszy jest klient i jego potrzeby. Staramy się więc przykładać najwyższą wagę do oczekiwań klienta i realizować jego potrzeby. Stały kontakt z klientem, informowanie go o nowościach, specjalnych rozwiązaniach, czy też nie unikanie go, nawet wtedy gdy nie wszystko wychodzi perfekcyjnie, to jedna z naszych zasad.
Jednym z najważniejszych założeń naszych działań jest rzeczywiste rozwiązywanie problemów występujących w procesie produkcji u klienta. Podstawą tych działań są partnerskie relacje z klientami, a nie relacja sprzedający - kupujący.
Jakie są Państwa plany odnośnie rozwoju w kolejnych latach?
W tej chwili i w najbliższej przyszłości będziemy rozbudowywać zespół pracowników naszego oddziału. W warunkach zwiększonej emigracji zarobkowej z Polski jest to niemałe wyzwanie.
Plan na kolejne lata, to po prostu dalsza wytężona praca. Chodzi głównie o dalsze zwiększanie udziału w rynku, a także rozszerzenie zakresu współpracy z firmami podwykonawczymi oraz dostawcami i wiele innych kwestii regularnie korygowanych przez zmieniające się warunki rynku.
Dziękujemy za rozmowę
Czytaj więcej: