https://www.plastech.pl/wiadomosci/usa-wielki-generator-odpadow-16054 · 10.09.2026

USA: wielki generator odpadów

2020-12-09
USA: wielki generator odpadów

Autorzy najnowszego badania, którego wyniki zostały opublikowane w artykule The United States’ contribution of plastic waste to land and ocean wskazują, że Stany Zjednoczone generują więcej plastikowych śmieci niż jakikolwiek inny kraj. Tekst ukazał się 30 października tego roku w ''Science Advances'' (DOI: 10.1126/sciadv.abd0288).[1]

Według autorów badania, Stany Zjednoczone wygenerowały w 2016 r. 42 mln ton odpadów tworzywowych, z czego ponad 2 mln ton trafiły do oceanu. Od 0,14 do 0,41 mln ton tych odpadów było nielegalnie składowanych w Stanach Zjednoczonych, a 0,15 do 0,99 mln ton było niewłaściwie zagospodarowywanych w krajach, do których wyeksportowano odpady powstałe w USA. Naukowcy oszacowali, że ilość odpadów z tworzyw sztucznych wytworzonych w Stanach Zjednoczonych w 2016 r. była do pięciu razy większa niż w 2010 r.

Do krajów, które do tej pory tradycyjnie uważano za największych emitentów odpadów tworzywowych, zalicza się Chiny, Indonezję, Filipiny, Tajlandię i Wietnam. Przekonanie to powiela również opublikowana w październiku br. amerykańska strategia w zakresie globalnego problemu odpadów morskich (The United States Federal Strategy for Addressing the Global Issue of Marine Litter). Możemy w niej przeczytać, że to właśnie 5 wymienionych wcześniej krajów azjatyckich jest odpowiedzialnych za ponad połowę odpadów z tworzyw sztucznych spływających każdego roku do oceanów.[2]

W poprzednim badaniu przeprowadzonym w 2015 r. przez tę samą grupę naukowców, Stany Zjednoczone znalazły się na 20. miejscu pod względem emisji odpadów tworzywowych do mórz i oceanów (Plastic waste inputs from land into the ocean, ''Science'', DOI: 10.1126/science.1260352). W tamtym badaniu uczeni nie wzięli jednak pod uwagę śmieci, które USA eksportowało za granicę w celu recyklingu, a które jednak w dużej części również trafiały do środowiska. [3]

Obecnie, z 20. miejsca Stany Zjednoczone przeskoczyły na 3. pozycję wśród krajów najbardziej zanieczyszczających wody przybrzeżne. ''Spójrzmy prawdzie w oczy, spora część populacji USA zamieszkuje strefę przybrzeżną. Jesteśmy ogromnymi konsumentami i ma to oczywiste konsekwencje. Musimy porzucić niemądre przekonanie, że wszystko co trzeba zrobić to powstrzymać Azjatów przed wyrzucaniem odpadów do oceanu'' - mówi Ted Siegler z DSM Environmental Services w Windsor, współautor badania.

I faktycznie, zgodnie z analizą z 2010 r. populacja przybrzeżna USA wytworzyła największą masę odpadów z tworzyw sztucznych w porównaniu do jakiegokolwiek innego kraju (13,8 mln ton, 112,9 mln ludzi). W przypadku Europy badacze podali dane łączne (UE-28, 14,8 mln ton, 187,3 mln ludzi). Na 3. miejscu znalazły się zaś Chiny (11,6 mln ton, 262,9 mln ludzi).

Kto śmieci najbardziej?

W latach 2010–2016 światowa produkcja tworzyw sztucznych wzrosła o 26%, z 334 do 422 mln ton (Production, use, and fate of all plastics ever made, DOI: 10.1126/sciadv.1700782), a udział tworzyw w odpadach stałych wzrósł z 10% do 12% na całym świecie, osiągając 242 mln ton w 2016 r.[4] Korzystając ze zaktualizowanych danych dotyczących wytwarzania i charakterystyki odpadów podawanych przez Bank Światowy dla 217 krajów oraz dodatkowych danych dostępnych dla Stanów Zjednoczonych, naukowcy obliczyli wytwarzanie odpadów z tworzyw sztucznych w 2016 r. przez całkowitą populację każdego kraju. Zarówno według szacunków Banku Światowego (34,0 Mt), jak i kalkulacji samych badaczy (42,0 Mt), w 2016 r. populacja USA wyprodukowała największą masę odpadów z tworzyw sztucznych spośród wszystkich krajów na świecie, a także odnotowała największą roczną produkcję odpadów z tworzyw sztucznych w przeliczeniu na 1 mieszkańca. Kolejne państwa o największej ilości wytwarzanych odpadów z tworzyw sztucznych to zarazem te o największej liczbie ludności, czyli Indie i Chiny. Z kolei Unia Europejska wyprodukowała więcej odpadów z tworzyw sztucznych niż Indie czy Chiny, mimo że jej łączna populacja wynosi zaledwie nieco ponad 30% ludności każdego z tych państw. Jednak nawet w krajach UE wskaźnik wytwarzania odpadów z tworzyw sztucznych w przeliczeniu na 1 mieszkańca był o połowę mniejszy niż w Stanach Zjednoczonych.

W 2016 r. w USA do recyklingu trafiło jedynie 9% wszystkich odpadów z tworzyw sztucznych. Około połowa z tego została poddana procesowi w kraju, zaś resztę wysłano za granicę. Naukowcy szacują, że w rezultacie blisko 1 mln ton wyeksportowanych amerykańskich odpadów z tworzyw sztucznych dostał się do środowiska. ''Przez lata duża część odpadów tworzywowych była eksportowana w celu recyklingu do krajów, które mają trudności z zarządzaniem własnymi śmieciami, nie mówiąc już o ogromnych ilościach dostarczanych ze Stanów Zjednoczonych'' - powiedziała Kara Lavender Law, profesor oceanografii w Sea Education Association, współautorka najnowszego opracowania.

Komentując wyniki badań, Amerykańska Rada Chemii (American Chemistry Council) przyznała, że ''odpady z tworzyw sztucznych w naszym środowisku są niedopuszczalne, a amerykańscy producenci tworzyw sztucznych pracują nad szybkim stworzeniem odpowiedzialnych rozwiązań w celu zaradzenia temu problemowi''. Joshua Baca, wiceprezes ACC ds. tworzyw sztucznych powiedział, że branża postawiła sobie za cel ponowne wykorzystanie, recykling lub odzysk wszystkich opakowań plastikowych w USA do 2040 r. Dodał też, że od 2016 r. eksport odpadów z USA spadł o prawie 70%. Jednak w badaniu zauważono, że spadek ten wynika głównie z wprowadzonego w 2017 r. chińskiego zakazu importu odpadów z tworzyw sztucznych.

Ach, ci Chińczycy…

Według itpweb.com, w latach 1992–2017 Chiny zaimportowały ponad 100 mln ton odpadów z tworzyw sztucznych, co stanowiło 45,1% całego skumulowanego importu. Łącznie w tym czasie Chiny i Hongkong sprowadziły 72,4% wszystkich odpadów z tworzyw sztucznych, przy czym Hongkong zasadniczo pełnił tylko rolę portu, a większość śmieci tam przypływających i tak trafiała do Chin kontynentalnych.[5]

Pierwsze próby zaostrzania swojej polityki w zakresie importu odpadów Chiny podjęły już w 2010 r. W 2013 r., w ramach kampanii ''Zielony płot'' (''Green Fence''), wprowadzono pierwsze tymczasowe ograniczenie importu śmieci, którego celem było podniesienie jakości odpadów z tworzyw sztucznych przy jednoczesnym zmniejszeniu nielegalnego przemytu. Jakkolwiek Chińczycy uznali tę operację za sukces, to zarazem pokazała ona kruchość globalnej zależności od jednego importera.

31 grudnia 2017 r. Chiny, największy światowy importer odpadów tworzyw sztucznych, nagle zamknęły swoje drzwi dla sprowadzania 24 rodzajów odpadów, w tym PET, PE, PVC i PS, powołując się na fakt, że ich duże ilości były ''brudne'' lub ''niebezpieczne'', a tym samym stanowiły zagrożenie dla środowiska. I nagle lukratywny biznes pogrążył się w głębokim kryzysie.

Kampania ''National Sword'', w ramach której urzędnikom celnym nakazano skoncentrować się na kontroli jakości makulatury i tworzyw sztucznych, była tak drastyczna, że gdy została ogłoszona wiele osób w branży nie wierzyło, że zostanie faktycznie wdrożona. I jeśli w pierwszej połowie 2017 r. Chiny i Hongkong były odbiorcami 60% odpadów z tworzyw sztucznych eksportowanych przez kraje G7, to rok później odbierały ich już mniej niż 10%. Jak informował ''Financial Times'', w pierwszej połowie 2018 r. eksport odpadów tworzyw sztucznych z USA zmalał o 30% w porównaniu z rokiem poprzednim, a cała nadwyżka trafiła na wysypiska.[6]

W swoim artykule w ''Science Advances'' badacze wskazują, że Stany Zjednoczone emitują do środowiska (w tym do oceanu) olbrzymie ilości odpadów z tworzyw sztucznych pomimo tego, że kraj posiada solidną infrastrukturę w zakresie przetwarzania odpadów i gospodarowania nimi. Zdecydowana większość mieszkańców USA ma dostęp do systemów zbiórki śmieci i recyklingu, ale nielegalne składowanie i zaśmiecanie nadal jest powszechne, co generuje wysokie koszty dla gmin związane z zapobieganiem oraz sprzątaniem. Chociaż szacunkowa ilość składowanych odpadów z tworzyw sztucznych stanowi niewielki procent wszystkich wytwarzanych śmieci, to jest to duża masa, ponieważ populacja Stanów Zjednoczonych produkuje najwięcej odpadów stałych ze wszystkich krajów na świecie.

Naukowcy twierdzą, że w celu rozwiązania kryzysu dotyczącego tworzyw sztucznych potrzebny jest gruntowny przegląd produkcji, stosowania i recyklingu tych tworzyw. Aby pomóc w walce z zanieczyszczeniem oceanów plastikiem, Senat Stanów Zjednoczonych jednogłośnie przegłosował w tym roku przyjęcie ustawy Save Our Seas (SOS) 2.0. Opiera się ona na sukcesie ustawy Save Our Seas, podpisanej przez prezydenta Trumpa w październiku 2018 r.[7]

Ustawa Save Our Seas 2.0 składa się z 3 zasadniczych części, zakładających: wzmocnienie wewnętrznych zdolności Stanów Zjednoczonych do reagowania na problemy związane z odpadami morskimi; zwiększenie globalnego zaangażowania w walkę z zanieczyszczeniem mórz, w tym sformalizowanie polityki USA w zakresie współpracy międzynarodowej oraz zbadanie potencjału nowego międzynarodowego porozumienia w sprawie tego wyzwania; poprawę infrastruktury krajowej w celu zapobiegania powstawaniu odpadów morskich poprzez nowe dotacje i badania dotyczące zagospodarowania odpadów oraz redukcji ich wpływu.

Opublikowane w ''Science Advances'' wyniki badań nie są jedyną analizą obecnej sytuacji związanej z odpadami z tworzyw sztucznych w Stanach Zjednoczonych. The National Academies of Sciences, organizacja non-profit, w czerwcu 2020 r. rozpoczęła proces 18-miesięcznej oceny udziału Stanów Zjednoczonych w generowaniu odpadów z tworzyw sztucznych. Projekt badawczy, zlecony przez Kongres USA, będzie trwał do końca przyszłego roku.

Chociaż zanieczyszczenie tworzywami sztucznymi jest problemem globalnym, naukowcy zgodnie twierdzą, że indywidualne działania mogą mieć znaczenie. ''Musimy uczynić wszystko co w naszej mocy, aby zmniejszyć swój własny ślad plastikowy'' - komentuje wyniki badań George Leonard, współautor artykułu The United States’ contribution of plastic waste to land and ocean

Jacek Leszczyński

[1] https://advances.sciencemag.org/content/6/44/eabd0288?fbclid=IwAR36O-1NFg4be6RbA5B6U3Dopql_6oRnLXMz7jDEih1KLAsysIDVFIUKm60

[2] https://www.epa.gov/sites/production/files/2020-10/documents/marinelitter_booklet_10.16.20_v10epa.pdf

[3] https://science.sciencemag.org/content/347/6223/768

[4] https://advances.sciencemag.org/content/3/7/e1700782

[5] International Trader Publications Inc., „The China Polymer Trade Report” (2017); https://itpweb.com/.

[6] https://www.ft.com/content/360e2524-d71a-11e8-a854-33d6f82e62f8

[7] https://www.whitehouse.senate.gov/news/release/save-our-seas-20-act-passes-senate-unanimously