Drukuj

Orzeł chce produkować kauczuk

Orzeł chce produkować kauczuk
Notowana na NewConnect spółka Orzeł, chce przeprowadzić prywatną emisję obligacji o wartości do 9 mln zł i wprowadzić je do obrotu na rynku Catalyst. Środki z emisji chce przeznaczyć na budowę fabryki produkującej granulat kauczukowy ze zużytych opon.

- Jestem przekonany, że nasza oferta spotka się z dużym zainteresowaniem ze strony inwestorów. Jeżeli obligacje zostaną dopuszczone do obrotu na platformie Catalyst z pewnością spółka cieszyć się będzie jeszcze większym zaufaniem rynku. Emisja obligacji zamyka etap pozyskiwania środków na budowę nowego zakładu. Fabryka ruszy na początku 2011 roku, dzięki czemu nasze przychody wzrosną o dodatkowych 7-8 mln złotych. W lutym podpisaliśmy porozumienie w sprawie nabycia nieruchomości i hali produkcyjnej w Poniatowej, aktualnie trwają negocjacje z dostawcą linii technologicznej, której zakup stanowi kluczowy element kosztów inwestycji - powiedział Jacek Orzeł, prezes spółki.

Wartość inwestycji szacowana jest na 25-27 mln zł. W styczniu Orzeł pozyskał na ten cel blisko 17,5 mln zł dotacji z unijnego programu Innowacyjna Gospodarka. Kwota dofinansowania pokryje 70 proc. kosztów kwalifikowanych realizacji projektu. Oprócz środków z emisji obligacji spółka zainwestuje w zakład 3 mln zł, które pozyskała z zakończonej w połowie marca emisji akcji serii C.

Zakład wytwarzał będzie 12 tys. ton granulatu gumowego rocznie przy użyciu 15 tys. ton zużytych opon. Dzięki technologii produkcyjnej, zaprojektowanej przy współpracy naukowców z Politechniki Lubelskiej, Orzeł pozyska granulat o czystości dochodzącej do 99,9 proc. oraz niespotykanym na rynku wymiarze. W toku recyklingu, oprócz granulatu gumowego, powstanie również frakcja stalowa oraz frakcja tekstylna, na sprzedaż których spółka ma już potencjalnych odbiorców.