Turcja - bliski, daleki sąsiad?

Turcja - bliski, daleki sąsiad?
Turcja należy obecnie do największych partnerów handlowych Unii Europejskiej. Od wejścia w życie unii celnej (1996 r.) wartość handlu dwustronnego zwiększyła się ponad czterokrotnie i obecnie wynosi 140 mld euro rocznie. Unia celna i stworzenie zasad wymiany dóbr okazały się korzystne dla obu stron. Zgodnie z danymi Tureckiego Instytutu Statystycznego, w 2015 roku 44,5 proc. eksportu trafiło do krajów UE, podczas gdy import z UE wyniósł 38 proc. UE jest nie tylko najważniejszym rynkiem eksportowym dla Turcji, ale też źródłem 2/3 zagranicznych inwestycji bezpośrednich.

"Tegoroczne wyniki gospodarcze Turcji muszą imponować. I to nie tylko na tle pogrążonych w głębokim kryzysie większości krajów basenu Morza Śródziemnego. Drastycznie wypada porównanie z najbliższym europejskim sąsiadem i tradycyjnym rywalem - Grecją. W czasie, gdy Turcja notuje dwucyfrowe tempo wzrostu, grecki PKB spada o 5,5 proc." - tak, w Obserwatorze Finansowym.pl, pisał na temat tureckiej gospodarki Janusz Brzozowski, publicysta ekonomiczny. Co ciekawe, artykuł z którego pochodzi cytowany tekst, został opublikowany we wrześniu 2011 r.

W 2018 r. Turcja nadal należy do grona najszybciej rozwijających się gospodarek, a rząd turecki planuje, być może optymistycznie, że na 100-lecie Republiki Tureckiej (2023) kraj dołączy do pierwszej dziesiątki gospodarek pod względem wielkości wytwarzanego PKB.

Polscy przedsiębiorcy mają świadomość rosnącego potencjału gospodarczego Turcji, gdyż dwustronne obroty handlowe pomiędzy Polską i Turcją wzrosły od 2001 r. ponad 9-ciokrotnie i osiągnęły na koniec 2017 roku poziom ok. 6 mld Euro.

Potencjał wzrostu jest wciąż bardzo duży, sięgający 10 mld Euro zwłaszcza że polski i turecki przemysł jest póki co wzajemnie komplementarny a nie konkurencyjny. Współpraca z firmami tureckimi otwiera polskim przedsiębiorcom także dostęp do rynków, na których Turcy tradycyjnie mają mocną pozycję tj. Bliski Wschód i Afryka Północna. Obiecująca jest także współpraca w zakresie B+R.

Lepszy sąsiad bliski niż brat daleki

Republika Turcji - spadkobierczyni Imperium Osmańskiego - prawie w całości leży w Azji Mniejszej, nazywanej Anatolią. Cieśniny Bosfor i Dardanele oraz niewielkie Morze Marmara oddzielają ją od europejskiej części, zwanej Tracją lub Rumelią.

Turcja jest państwem blisko dwukrotnie większym od Polski i to zarówno pod względem zajmowanej powierzchni, jak i liczby ludności. Jest to też jedna z najszybciej rozwijających się gospodarek świata.

To kraj posiadający wielki i ciągle słabo nasycony rynek wewnętrzny, a także dynamicznie rosnący potencjał kooperacji i atrakcyjną ofertę handlową. Jest to szczególnie istotne w obecnych kryzysowych czasach. Turecka gospodarka od kilku lat znajduje się w fazie wzrostu. W 2011 r., gdy kraje UE tkwiły w recesji, wzrost tureckiego PKB był wyższy niż w Chinach i wynosił 8%. W trzecim kwartale 2017 r. wzrost PKB Turcji wyniósł 11,1% przebijając prognozy. To najszybszy wzrost w Europie.

Turcy pracują dłużej

Z wydanego przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) dokumentu „Factbook 2013″ wynika, że turecki pracownik w ciągu roku spędza w pracy średnio 1877 godzin. Jest to czas o wiele dłuższy niż w krajach o najlepiej rozwiniętych gospodarkach. Według przedstawionych danych, w 2011 roku czas pracy Turka w ciągu roku był dłuższy średnio o 464 godzin więcej niż czas pracy Niemca.

W Turcji obowiązuje 45-godzinny tydzień pracy i, co ciekawe, 26-dniowy urlop przysługuje pracownikom, którzy osiągnęli 15-letni czas pracy.