https://www.plastech.pl/wiadomosci/europejski-przemysl-tworzyw-licz-na-najlepsze-szykuj-sie-14191 · 10.09.2026

Europejski przemysł tworzyw: licz na najlepsze, szykuj się na najgorsze

2019-08-29

W końcówce drugiej dekady XXI wieku europejski przemysł przetwórstwa tworzyw sztucznych stanął przed wyzwaniami na wielu frontach. Stagnacja gospodarki niemieckiej, brexit, wojna handlowa Trumpa z Chinami i coraz gorszy wizerunek tworzy sztucznych są powodem zmartwień dla całego sektora.

Europejski przemysł tworzyw: licz na najlepsze, szykuj się na najgorsze

W końcówce drugiej dekady XXI wieku europejski przemysł tworzyw sztucznych stanął przed wyzwaniami na wielu frontach. Jak wieszczą niektórzy, gospodarka po prostu się załamuje; przedłużające się zamieszanie związane z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej wywołuje od dłuższego już czasu fale powracających niepokojów; chwieją się główne rynki eksportowe; a zaostrzające się postawy konsumentów wobec opakowań z tworzyw sztucznych prowadzą do pośpiesznych - czasami nawet krytycznie ocenianych - działań legislacyjnych wytyczających drogę ku gospodarce o obiegu zamkniętym.

Gospodarka niemiecka, będąca tradycyjnie siłą napędową Europy, jest w kryzysie, niektórzy uważają wręcz, że znalazła się "na kolanach”. Zdaniem analityków z firmy konsultingowej IHS Markit, niemiecki sektor produkcyjny jest wyraźnie pogrążony w głębokiej recesji, zaś jedno z badań przeprowadzonych wśród kadry zarządzającej przemysłu wykazało, że produkcja przemysłowa spadła w marcu br. poniżej i tak mizernych oczekiwań. 

Niemcy wcale nie są w swoich problemach osamotnione. W rzeczywistości, średni wskaźnik aktywności finansowej (PMI) dla strefy euro (19 krajów, w których obowiązuje ta waluta) wynosi obecnie poniżej 50. (Wskaźnik PMI jest jednym z ważniejszych wskaźników, który pomaga w ocenie tego, co się dzieje w gospodarce. Każdy odczyt powyżej 50 punktów oznacza poprawę nastrojów w branży. Odczyt poniżej 50 punktów analogicznie oznacza pogorszenie nastrojów w branży). Spośród czterech największych gospodarek europejskich tylko Hiszpania notuje obecnie wynik dodatni. Niektórzy analitycy oczekują, że być może PKB w strefie euro wzrośnie w tym roku, choć raczej nie będzie to imponujący wzrost. 

- Z drugiej strony sprzedaż przemysłu przetwórstwa tworzyw sztucznych w Niemczech wzrosła w ubiegłym roku o ponad trzy procent, rosnąc mniej więcej dwa razy szybciej niż PKB - zauważa Oliver Möllenstädt, dyrektor wykonawczy GKV, Niemieckiego Stowarzyszenia Przetwórców Tworzyw Sztucznych. - Jest to dość niezwykłe, zważywszy że nasza gospodarka działa przecież w coraz bardziej niepewnej sytuacji międzynarodowej.

Jednak, jak dodaje Möllenstädt, solidny wzrost w dużej części przemysłu "nie może przesłaniać faktu, że przemysł tworzyw sztucznych stoi w obliczu poważnych wyzwań". Debata w mediach na temat obecności odpadów tworzyw sztucznych w środowisku, niekiedy bardzo emocjonalna, ma ogromny wpływ na przedsiębiorstwa przetwórstwa tworzyw sztucznych". 

Möllenstädt twierdzi, iż coroczne badanie opinii publicznej przeprowadzone przez GKV wykazało, że sytuacja związana ze społecznym odbiorem tworzyw sztucznych miała negatywny wpływ na zdecydowaną większość przedsiębiorstw. - Naszym zdaniem dotychczasowy przebieg debaty politycznej i publicznej zmierza w złym kierunku. Komisja Europejska i rządy krajowe próbują zająć się obawami konsumentów za pomocą symbolicznych gestów, takich jak ograniczenia dotyczące wyrobów jednorazowego użytku (SUP) i toreb foliowych. Strategia ta może uciszyć debatę publiczną w perspektywie krótkoterminowej i sprawiać wrażenie dużej aktywności, ale nie jest skuteczna w interesie środowiska i zrównoważonego rozwoju - podkreśla dyrektor GKV.

- Przemysł tworzyw sztucznych w Europie stoi przed wyzwaniem - mówi Martin Wiesweg, dyrektor ds. tworzyw (PS, EPS i PET) w IHS Markit. - Sektor przez wiele lat doświadczał umiarkowanego, ale stałego wzrostu. Inwestował w innowacyjność produktów i procesów, tworzenie miejsc pracy i wartości dodanej w zakresie funkcjonalności, wygody i estetyki życia ludzi. Jednak obecnie, społeczeństwo coraz bardziej się od niego odwraca. U podstaw tego negatywnego wizerunku przemysłu tworzyw sztucznych leży przede wszystkim ogromny problem odpadów. Zarówno konsumenci jak i rządy europejskie jednoczą się w walce przeciwko tworzywom sztucznym, wprowadzając szeroko zakrojone środki mające na celu ograniczenie ich stosowania i ścisłe wdrożenie hierarchii postępowania z odpadami - mówi Wiesweg. - Fakt, że władze są skłonne zaryzykować znaczne koszty i niedogodności dla konsumentów, jest świadectwem tego, jak bardzo osłabło zaufanie społeczeństwa do tworzyw sztucznych.

Dyrektywa Single Use Plastics

Parlament Europejski zatwierdził w marcu dyrektywę ograniczającą użycie wyrobów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych. Prawdopodobnie zostanie ona wdrożona we wszystkich państwach członkowskich do 2021 roku. Dyrektywa zakazuje stosowania wybranych produktów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych, dla których istnieją alternatywy na rynku - np. patyczków do uszu, sztućców, talerzy, słomek i mieszadeł, a także kubków, pojemników na żywność i napoje wykonanych z ekspandowanego polistyrenu.

Dyrektywa obejmuje również osiągnięcie poziomu 90% selektywnej zbiórki butelek z tworzyw sztucznych do 2029 r. (77% do 2025 r.) oraz wprowadzenie wymogów projektowych w zakresie łączenia zakrętek z butelkami, a także cel włączenia 25% tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu do butelek z PET od 2025 r. i 30% do wszystkich butelek z tworzyw sztucznych od 2030 r.

Alexandre Dangis, dyrektor zarządzający European Plastics Converters (EuPC) - stowarzyszenia reprezentującego europejskich przetwórców tworzyw sztucznych twierdzi, że zbyt często pomijane są korzyści oferowane przez tworzywa sztuczne. - Pomagają one w walce ze zmianami klimatycznymi, umożliwiając ograniczenie emisji CO2 we wszystkich aspektach naszego życia - zapobiegają marnotrawstwu żywności, zmniejszają wydatnie masę wyrobów, itd. Przemysł przetwórstwa tworzyw sztucznych jest zaangażowany i ciężko pracuje, aby zwiększyć swoją cyrkularność. Wiele stowarzyszeń i firm zobowiązało się do zwiększenia recyklingu odpadów z tworzyw sztucznych i wykorzystania polimerów pochodzących z recyklingu, podkreśla Dangis.

Dobrowolne zobowiązania branży

Aby monitorować i rejestrować wysiłki podejmowane przez branżę w celu osiągnięcia unijnego celu jakim jest wykorzystanie 10 milionów ton rocznie polimerów pochodzących z recyklingu w latach 2025-2030, EuPC stworzyło internetową platformę monitorowania MORE (MOnitoring Recyclates for Europe). - MORE stanie się jedynym, ujednoliconym narzędziem online do monitorowania wykorzystania polimerów pochodzących z recyklingu do produkcji wyrobów z tworzyw sztucznych w Europie - mówi Dangis. - Pozwoli to przemysłowi zademonstrować swoje wysiłki i przedstawić skonsolidowane dane liczbowe dotyczące wykorzystania recyklatów w całej UE. Jakość recyklatów będzie musiała ulec poprawie, jeśli nałożone przez Unię ambitne cele mają zostać osiągnięte. Badania przeprowadzone przez EuPC w 2017 i 2018 roku pokazują, że przetwórcy tworzyw sztucznych mają obecnie problemy ze znalezieniem odpowiedniej podaży recyklatów polimerów.

W 2016 roku stowarzyszenia EuPC, PlasticsEurope i Plastics Recyclers Europe uruchomiły platformę Polyolefin Circular Economy Platform (PCEP). Sekretarz generalna Venetia Spencer opisuje ją jako forum współpracy i działania, skupiające wszystkich aktywnych graczy w dziedzinie poliolefin w celu przekształcenia naszego przemysłu i rozwoju gospodarki okrężnej. - Jesteśmy otwarci na obecność wszystkich przedstawicieli całego łańcucha wartości, w tym: producentów, przetwórców, recyklerów, właścicieli marek, sprzedawców detalicznych, firm zajmujących się gospodarką odpadami i wszystkich pozostałych podmiotów, które współpracują na każdym etapie cyklu - mówi Spencer.

W ramach PCEP zobowiązano się do zwiększenia zużycia o milion ton poliolefin pochodzących z recyklingu wykorzystywanych w produkcji wyrobów z tworzyw sztucznych w Europie. Jest to największa deklaracja złożona w ramach kampanii Unii Europejskiej "Plastic Pledge", której celem jest uzyskanie w 2025 r., poprzez dobrowolne działania branżowe, udziału 10 milionów ton recyklatów w produkcji.

Recykling chemiczny rośnie w siłę

Zwiększające się znaczenie recyklingu chemicznego znalazło swoje odzwierciedlenie w utworzeniu w styczniu tego roku stowarzyszenia Chemical Recycling Europe, którego celem jest promowanie i wdrażanie nowych i innowacyjnych rozwiązań. - Szybki rozwój technologii recyklingu chemicznego, które mogą zapewnić nowatorskie rozwiązania w zakresie recyklingu trudno przetwarzalnych odpadów z tworzyw sztucznych zdecydowanie wykracza poza prawne regulacje w tym zakresie - twierdzą przedstawiciele CRE.

W grudniu ubiegłego roku koncern SABIC podpisał protokół ustaleń (MoU) z brytyjskim przedsiębiorstwem Plastic Energy, specjalizującym się w recyklingu chemicznym tworzyw sztucznych, na dostawy surowca w celu wsparcia swojej petrochemicznej działalności w Europie. SABIC i Plastic Energy zbudują fabrykę w Holandii z zamiarem wykorzystywania w niej surowca o nazwie TACOIL, czyli opatentowanego produktu Plastic Energy, powstającego z recyklingu niskiej jakości mieszanych odpadów z tworzyw sztucznych pierwotnie przeznaczonych do spalenia lub składowania. Zakład, który ma rozpocząć funkcjonowanie w 2021 r. jest ważnym kamieniem milowym w rozwoju SABIC odnoszącym się do zaangażowania firmy w tworzenie gospodarki o obiegu zamkniętym i szerzenia jej celów w zakresie zrównoważonego rozwoju.

Technologia Plastic Energy polega na tym, iż dokonuje się konwersji termochemicznej szerokiej gamy zużytych i zanieczyszczonych tworzyw sztucznych, trudnych do poddania ich recyklingowi za pomocą konwencjonalnych procesów, w nadające się ponownie do wykorzystania surowce. Tworzywa sztuczne są topione w środowisku wolnym od tlenu, a następnie rozkładane na oleje syntetyczne, które następnie są uszlachetniane i ulepszane na surowiec do tradycyjnych zastosowań petrochemicznych.

Następnym ważnym graczem chcącym zwiększyć rolę recyklingu chemicznego jest BASF. 

- Dzięki projektowi ChemCycling wykorzystujemy odpadowe tworzywa sztuczne jako zasób. W ten sposób tworzymy wartość dla środowiska naturalnego, społeczeństwa i gospodarki. Połączyliśmy siły z partnerami na całej długości łańcucha wartości, aby stworzyć model pracy w obiegu zamkniętym - mówi Martin Brudermüller, dyrektor generalny BASF. Koncern ściśle współpracuje ze swoimi klientami i partnerami, od firm zajmujących się gospodarką odpadami po dostawców technologii i producentów opakowań, aby zamknąć obieg w łańcuchu wartości. 

BASF, we współpracy z 10 klientami z rozmaitych sektorów, od pewnego już czasu rozwija już produkty pilotażowe, w tym opakowania serów, podzespoły do chłodziarek czy panele izolacyjne. Wytwarzanie produktów spełniających wysokie standardy jakości i higieny - które są specjalnie wymagane na przykład do pakowania żywności - jest możliwe, ponieważ dostarczane przez BASF produkty pochodzące z ChemCycling mają dokładnie takie same właściwości, jak produkty wykonane z zasobów kopalnych.

Na początku łańcucha produkcyjnego olej pozyskany z odpadowych tworzyw sztucznych w drodze procesów termochemicznych jest przekazywany do produkcji według koncepcji firmy Verbund. BASF pozyskuje ten surowiec na potrzeby projektów pilotażowych od swojego partnera, niemieckiej firmy Recenso GmbH. Alternatywą może być również wykorzystanie gazu syntezowego z odpadowych tworzyw sztucznych. Pierwszą partię oleju popirolitycznego wprowadzono do krakera parowego zakładu BASF w Ludwigshafen w październiku. Kraker parowy to punkt początkowy produkcji według koncepcji Verbund. Rozbija on surowce - takie jak benzyna ciężka czy olej popirolityczny - w temperaturze około 850 stopni Celsjusza. Podstawowymi produktami procesu są etylen i propylen.

W koncepcji Verbund te podstawowe substancje chemiczne są używane do wytworzenia licznych produktów chemicznych. Zgodnie z metodą bilansu masowego można matematycznie przypisać udział surowca pochodzącego z recyklingu do produktu końcowego z wykorzystaniem certyfikowanej metody. Każdy klient może wybrać procent materiału pochodzącego z recyklingu. Technologia ta nadaje się również do stosowania środków zmniejszających palność, które były stosowane w przeszłości, ale obecnie są zakazane.

Rosną biotworzywa

W jakim stopniu biopolimery przyczynią się do rozwoju gospodarki o obiegu zamkniętym? Europa okazuje się być ważnym ośrodkiem produkcji tych materiałów. Najnowsze dane rynkowe zebrane przez Europejski Instytut Biotworzyw (EUBP) (we współpracy z Instytutem Nova) wskazują, że około 20% światowej produkcji biotworzyw, która w 2018 r. osiągnęła poziom 2,11 mln ton, znajduje się w na naszym kontynencie. Liczba ta powinna wzrosnąć do 27 % do 2023 r., przy wsparciu ostatnio przyjętej polityki władz w kilku europejskich państwach członkowskich, zwłaszcza we Włoszech i Francji.

Brexit

Czy Wielka Brytania kiedykolwiek opuści Unię Europejską? Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii odpowiada na to pytanie zdecydowanym "tak", ostatnio kneblując nawet parlament tego kraju. W opinii wielu Johnson chce w ten sposób doprowadzić do brexitu bez umowy.

Zgodnie z pierwotnym planem, Wielka Brytania miała opuścić UE już 29 marca tego roku, ale ówczesnej premier Theresie May nie udało się przekonać Izby Gmin do umowy brexitowej. Ostatni więc termin upływa 31 października tego roku.

Oczywiste, że tego typu perturbacje nie są zbyt sprzyjające dla biznesu, który dla swojego rozwoju potrzebuje (przynajmniej względnego) spokoju. Brytyjska Federacja Tworzyw Sztucznych (BPF) już od dłuższego czasu ostrzega przed negatywnymi skutkami "twardego" brexitu.

Nikt nie wie, jakie będą w rezultacie konsekwencje dla przemysłu tworzyw sztucznych. Jednak wiele firm, produkujących bądź prowadzących handel z Wielką Brytanią, przygotowuje się na najgorsze, mając jednocześnie nadzieję na najlepsze. Rozważane przez nie kwestie to m.in. ewentualna potrzeba zwiększenia powierzchni magazynowych, ryzyko opóźnień na granicach czy nowe systemy celne. Wiąże się to również z obowiązkiem przestrzegania wszelkich nowych przepisów brytyjskich - na przykład brytyjskiego odpowiednika unijnych przepisów REACH.

To z resztą nie jedyne dla brytyjskiego przemysłu przetwórstwa tworzyw sztucznych powody do zmartwienia (chociaż w tym wypadku problemy te nie dotyczą li tylko wyspiarzy).

- Biznes brytyjski, rozsądnie, stał się bardziej ostrożny, unikając śmiałych ruchów, ale istnieje wiele innych czynników powodujących niepewność dla przemysłu tworzyw sztucznych na całym świecie - napięcia handlowe między Chinami a USA, spowolnienie w Chinach i Niemczech oraz problemy przemysłu lotniczego - powiedział Philip Law, dyrektor generalny BPF.

Według Thorstena Kühmanna z niemieckiego stowarzyszenia producentów maszyn VDMA, europejscy producenci maszyn do przetwórstwa tworzyw sztucznych i maszyn do obróbki gumy są zachwyceni postępem, który w ciągu ostatnich dziesięciu lat zapewnił prawie dwukrotny wzrost obrotów w branży. 

Jednak wydaje się, że osiągnięto punkt zwrotny i VDMA przewiduje, że w 2019 r. nastąpi spadek obrotów niemieckich producentów maszyn do przetwórstwa tworzyw sztucznych i gumy o 10%. Przyczyną tego jest cykliczne spowolnienie gospodarcze, które już dawno powinno nastąpić po 10 latach wzrostu. Wykorzystanie tworzyw sztucznych podlega również coraz większej kontroli w sektorze opakowań. - Fatalna opinia, którą mają dziś tworzywa sztuczne, obejmuje cały sektor - wyjaśnia Kühmann.

- Ponadto konflikt handlowy pomiędzy USA i Chinami doprowadził do ogólnoświatowych opóźnień w łańcuchu dostaw i ma zauważalny wpływ na rynek, wprowadzając większą niepewność - dodaje ekspert VDMA.

Jacek Leszczyński

K 2019

XXI Międzynarodowe Targi Tworzyw Sztucznych i Kauczuku

Niemcy, Düsseldorf 16.10 - 23.10.2019