https://www.plastech.pl/wiadomosci/oswiadczenie-firmy-plastigo-5874 · 02.08.2026

Oświadczenie firmy Plastigo

Oświadczenie firmy Plastigo
Prezentujemy oświadczenie podpisane przez Asteniusza Myśliwca, prezesa Plastigo. Jest to odpowiedź na pismo, które w ubiegłym tygodniu przesłał do branżowych mediów Bogusław Bachniak, szef firmy B&K z Żywca.

Treść oświadczenia:
Szanowni Państwo,

Pełniąc funkcję Prezesa Zarządu Firmy Asten Group Sp. z o.o., która jest właścicielem marki Plastigo czuję się zobowiązany do zabrania głosu, wyrażenia sprzeciwu oraz poinformowania o faktycznym stanie rzeczy dotyczącym naszego sposobu funkcjonowania.

W pierwszej kolejności pragnę odnieść się do informacji rozpowszechnianych poprzez byłego dystrybutora wtryskarek marki Borche w Polsce. Nie zamierzam polemizować z odczuciami opisanymi w oświadczeniu tej Firmy lecz chcę przedstawić kilka faktów. Plastigo chcąc nawiązać współpracę z innym, nowym dostawcą zakomunikowało taką chęć w stosunku do kilku producentów wtryskarek, którzy spełniali określone wcześniej warunki. Nasza propozycja miała charakter oficjalny i przedstawiała tylko nasz dorobek. Z Firm, które podjęły rozmowy z Plastigo marka Borche okazała się w naszym odczuciu optymalna jako przyszły dostawca. Z naszych informacji wynika, że producent zachował się w sposób etyczny wobec byłego dystrybutora i wypłacił mu pokaźną rekompensatę, która pokrywa poniesione koszty jak również ewentualne przyszłe utracone korzyści. W związku z wypłatą tej sporej sumy dystrybutor sam wyraził zgodę na rozwiązanie umowy, którą podpisał. W tym świetle nie czujemy się stroną w odniesieniu do tej sytuacji jednakże doceniamy i pochwalamy zachowanie Firmy Borche wobec byłego kooperanta.

Nie sposób też pominąć milczeniem wielu artykułów opublikowanych przez jeden z portali branżowych (Prezesowi Plastigo nie chodzi o portal Plastech.pl - przyp. red.). Co do sposobu redagowania tekstów i ich manipulującego stylu nie zamierzam się teraz wypowiadać. Ocenę zostawiam czytelnikom choć sądzę, że sposób konstrukcji tych treści jest niedorzeczny. Z moich informacji wynika, że nie tylko moja Firma padła ofiarą takowych ataków lecz zdarzało się to już wcześniej. Mój wyraźny sprzeciw budzi jednak umieszczenie w tych publikacjach wielu nieprawdziwych informacji czy snucie domysłów, których celem jest dyskredytacja marki Plastigo w oczach naszych Klientów. W związku z powyższym podjęliśmy już kroki prawne w stosunku do tego wydawnictwa, które mają doprowadzić do zaprzestania tych praktyk oraz neutralizacji wyrządzonych szkód.

W ramach podsumowania chcę zapewnić, że dokładamy wszelkich starań aby nasze rynkowe funkcjonowanie było przejrzyste i nastawione na kooperację z wszystkim podmiotami rynkowymi czego efektem ma być dostarczenie konkretnych wartości dla Klienta.

Z poważaniem,
Asteniusz Myśliwiec
Prezes Zarządu Asten Group Sp. z o.o.

Czytaj więcej:
Prawo 493
Maszyny 733
Rynek 1288
obserwator
obserwator
*.53.207.27

Wysłany: 2012-02-01 21:46:20

"Przedsiębiorstwo Fair Play" hahaha<br />
Haitian się o tym przekonał to i Borche się przekona

Anonymous
Anonymous
*.94.53.176

Wysłany: 2012-02-02 03:17:39

Z oświadczenia Pana Prezesa wynika, że firma Borche na wieść, iż sławna na całym świecie marka Plastigo chciała by nawiązać współpracę, rezygnuje z umowy (ponosząc spore koszty) z dobrze rokującym dystrybutorem :-| Gdzie tu sens, się pytam ????<br />
Kto w to wierzy ? Proszę o deklaracje Szanownych Komentatorów.<br />
Na mój gust: kolejna próba wybielenia Plastigo, i tyle ........

Karolll
Karolll

Wysłany: 2012-02-03 16:20:42

Haha, Kevin, jakiś ty malutki. Twoje zdanie jest jeszcze głupsze. Sądzisz, że Borche tak sprawnie i owocnie współpracowało z B&K, że bólem serca ich opuszczał (i ponosił koszty)...? Haitan podziękował Plastigo, Borche B&K. Tak trudno to zrozumieć...? Plastigo okazał się lepszy i wygrał bitwę o Producenta. Nikt nie wie czym to się skończy ale business is business.<br />
No i oczywiście fakt odszkodowania został sprytnie przemilczany zarówno przez ciebie (co nie dziwi) jak i B&K (w sumie też nie)<br />
A dwa to: jaką komentujący mają ci deklaracje złożyć...? Podatkową...?<br />
Opinię to i owszem, ale deklarację...? Ogarnij się w końcu.

GacekGackiewicz
GacekGackiewicz

Wysłany: 2012-02-05 19:42:04

Karolll nie porównuj tych dwóch sytuacji ponieważ w przypadku Borche to Plastigo na gwałt szukało dostawcy i podkopywało pozycję ówczesnego dystrybutora. Natomiast zerwanie współpracy z Plastigo przez Haitiana było jego suwerenną decyzją.

Iebm
Iebm

Wysłany: 2012-02-06 15:57:58

Koledzy - jaka jest prawda podejrzewam mozemy tylko spekulować. mnie ciekawi tylko jedno- czy Plastigo odniesie taki sam sukces jak z poprzednim dostawcą . Ja sadze ze nie , ale byc może sie mylę . Proponuje mniej emocji , a więcej chłodnej oceny produktu . <br />
PS<br />
<br />
Żadna z firm biorących udział w sporze mnie nie sponsoruje , bowiem sosbiście zarówno Haitian jak i Borche oferują maszyny bardzo złej j akości . Podpisuje się pod tym imieniem i nazwiskiem : Edward Budkiewicz <img src="https://s1.plastech.pl/images/forum/smiles/icon_smile.gif" alt=":)"/>

Tajemniczy
Tajemniczy

Wysłany: 2012-02-22 19:07:55

Kolego jesli dla Ciebie obie te marki sa takiej złej jakości to czemu jest ich tyle w Polsce i czemu sprzedają sie one w dalszym ciągu?

Iebm
Iebm

Wysłany: 2012-02-22 19:14:22

Bo są tanie .

Tajemniczy
Tajemniczy

Wysłany: 2012-02-22 19:25:40

Liczy sie nie tylko cena ale na sprzedaż maja także wpływ takie czynniki jak:dobry serwis,jakość,niska awaryjność i obsługa klienta.

Iebm
Iebm

Wysłany: 2012-02-22 20:17:07

Obie marki nie charakteryzuja się wymienionymi cechami . Przepraszam , jezeli kolege uraziłem , ale zdania nie zmienię .

Karolll
Karolll

Wysłany: 2012-02-23 23:04:49

Hmm, nie wiem na jakiej podstawie wyciągasz tak daleko idące wnioski, ale chyba ktoś w przeszłości Panu maszyny nie naprawił i stąd takie a nie inne zdanie. . .

Anonymous
Anonymous
*.105.202.68

Wysłany: 2012-02-24 00:07:37

<blockquote><b>Iebm napisał:</b><br />Obie marki nie charakteryzuja się wymienionymi cechami . Przepraszam , jezeli kolege uraziłem , ale zdania nie zmienię .</blockquote><br />
<br />
Odnoszę wrażenie, że sam zajmujesz się sprzedażą maszyn a Plastigo to dla Ciebie mocna konkurencja, stąd taka wypowiedź...<br />
<br />

Tajemniczy
Tajemniczy

Wysłany: 2012-02-25 12:19:01

Zgadzam sie z moim przedmówcą.Osoba która pisze takie głupoty to musi być tylko z konkurencji.Niestety opinie w Polsce od klientów którzy maja kontakt z Plastigo zawsze są zadowoleni z obsługi i pozostają z firmą już tyle lat.Co najciekawsze to liczba sprzedanych maszyn mówi sama za siebie.<br />
Kolego jeśli Twoja firma chce mieć taką pozycje na rynku jak Plastigo to wszystko przed tobą ale nie opowiadaj że jest inaczej.

Iebm
Iebm

Wysłany: 2012-02-25 14:46:23

Szanowni Panowie - moja opinia nie bierze się z powodu konkurencyjnej roli Plastigo , bowiem moim segmentem są przede wsystkim rozwiązania technologiczne , a sprzedaż maszyn jest sprawą w mojej działalnosci sprawą uboczną . To po pierwsze . Po drugie zawsze pozytywnie wyrażam sie o dokonaniach rynkowych wszystkich firm zajmujących się handlem maszynami . Po trzecie - jako bardzo doświadczony technolog czuję się upoważniony , jak każdy uczestnik tego forum , i użytkownik różnych maszyn do wyrażania swoich opinii na temat maszyn . Proszę nie traktować fachowych opinii o walorach danej maszyny jak opinii handlowej , bo to 2 rózne sprawy . Wasze opinie na temat moich wypowiedzi są błędne .

Iebm
Iebm

Wysłany: 2012-02-25 14:53:03

Tajemniczy napisał :Osoba która pisze takie głupoty to musi być tylko z konkurencji.Niestety opinie w Polsce od klientów którzy maja kontakt z Plastigo zawsze są zadowoleni z obsługi i pozostają z firmą już tyle lat <br />
<br />
<br />
Otóz znam opinie wielu Klientów w Polsce , jak również znam maszyny . Po pierwsze : nigdy nie krytykowałem Plastigo , w poprzednich postach wyrazałem się o tej firmie z szcunkiem. Po drugie : staram się szanować innych uczestników forum i ich nie obrażac . Po trzecie : jeżeli wyrażam opinię o jakiejś maszynie , to mam odwagę podpisac się pod tym imieniem i nazwiskiem . Po czwarte : jeżeli kolega pisze , że wtryskarki Haitiana sa dobrymi maszynami , to nie ma sensu dalej gadac .

Iebm
Iebm

Wysłany: 2012-02-25 15:30:06

Zazwyczaj sam potrafię naprawić maszynę <img src="https://s1.plastech.pl/images/forum/smiles/icon_smile.gif" alt=":)"/> Stąd ta opinia <img src="https://s1.plastech.pl/images/forum/smiles/icon_smile.gif" alt=":)"/>

Spl_lodz
Spl_lodz

Wysłany: 2012-02-26 11:09:12

Jestem ciekaw czy chwalący maszyny Haitian mieli do czynienia z jakimiś innymi wtryskarkami?<br />
<br />
Jeżeli tak, to chętnie poznam z jakimi.

Lucek11
Lucek11

Wysłany: 2012-02-28 08:21:17

wygląda na to , że Tajemniczy albo pracuje dla Plastigo , albo nigdy nie miał do czynienia z porządnymi wtryskarkami ! Dlatego chwali to , co zna .

Tajemniczy
Tajemniczy

Wysłany: 2012-02-29 18:14:38

Mylisz się kolego.Miałem doczynienia z maszynami europejskimi jak i maszynami wschodnimi.<br />
Cenie sobie maszyny europejskie.Maszyny Chińskie czy tajwańskie niestety wszystkie są dobrej jakośći a mkiałem z nimi duży kontakt.Maszyny o których wcześniej pisałem są dobrym kompromisem pomiędzy jakością a ceną.Jakość detali wyprodukowanych na tych maszynach naprawde nie odbiega od drogich zachodnich maszyn.Może ty kolego miałeś złe doświadczenia z jakimiś innymi azjatyckimi maszynami ale bierz wszystkich pod jedną kreske.

Iebm
Iebm

Wysłany: 2012-02-29 21:07:49

Bez komentarza <img src="https://s1.plastech.pl/images/forum/smiles/icon_smile.gif" alt=":)"/>