Termostatowanie form, woda czy glikol?
Teoria i praktyka

7 gru 2015, 18:43 Yellow

Witajcie,


mam pytanie do Was. Termostatujecie / chłodzicie formy wodą  czy glikolem? 

Potrzebuję informacji co macie i jakie problemy u Was występują.

Ja obecnie pracuję na glikolu i zero problemów z produkcją oraz formami wtryskowymi. Na wodzie to była jakaś masakra.


Pozdrawiam 

Yellow 


22 gru 2015, 14:54 Nerwus

Yellow #(on) napisał:

Witajcie,


mam pytanie do Was. Termostatujecie / chłodzicie formy wodą  czy glikolem? 

Potrzebuję informacji co macie i jakie problemy u Was występują.

Ja obecnie pracuję na glikolu i zero problemów z produkcją oraz formami wtryskowymi. Na wodzie to była jakaś masakra.


Pozdrawiam 

Yellow 



nie ma reguly

u mnie wiekszosc woda ale tak do 60 st potem juz olejak zwlaszcza do Tworzyw wzmacnianych z ujowymi przwezkami

Radosława

22 gru 2015, 19:23 Jackoos_899

Yellow,


Z tego co pamiętam macie układ otwarty, może dlatego były problemy z wodą?

Ja pracuje z wodą, powiedzmy że póki regularnie są robione przeglądy form nie ma problemu, oczywiście wiadomo - z kornikiem.


W moim przekonaniu glikol ma 1 większą zaletę możesz stosować minusowe temperatury. Ale koszt...:)


Nerwus

Rozszerz swoją wypowiedz i odpowiedz co się stanie jak zastosujesz wodę np na 90 oraz 110 stC, co się zmieni w porównaniu do "olejaka"?

30 gru 2015, 15:27 Nerwus

Jackoos_899 #(on) napisał:

Yellow,


Z tego co pamiętam macie układ otwarty, może dlatego były problemy z wodą?

Ja pracuje z wodą, powiedzmy że póki regularnie są robione przeglądy form nie ma problemu, oczywiście wiadomo - z kornikiem.


W moim przekonaniu glikol ma 1 większą zaletę możesz stosować minusowe temperatury. Ale koszt...:)


Nerwus

Rozszerz swoją wypowiedz i odpowiedz co się stanie jak zastosujesz wodę np na 90 oraz 110 stC, co się zmieni w porównaniu do "olejaka"?


pierwsze raz slysze woda 110 stopni jak w 100 wrze no ale moze sie nie znam

olejak czyli termostat ktory grzeje forme olejem termalnym a do schladzania samego siebie czyli bloku z olejem zuzywa wode ktora sobie pobiera a ciepla oddaje

plusem chlodzenia tym olejakiem jest to ze nie zatyka obiegow wody we formie bo w wodzie takiej przemyslowej mimo usilnych staran i checi odkamieniaczy filtrow itp zawsze cos sie znajdzie

4 sty 2016, 19:53 Yellow

Nerwus #(on) napisał:
Jackoos_899 #(on) napisał:

Yellow,


Z tego co pamiętam macie układ otwarty, może dlatego były problemy z wodą?

Ja pracuje z wodą, powiedzmy że póki regularnie są robione przeglądy form nie ma problemu, oczywiście wiadomo - z kornikiem.


W moim przekonaniu glikol ma 1 większą zaletę możesz stosować minusowe temperatury. Ale koszt...:)


Nerwus

Rozszerz swoją wypowiedz i odpowiedz co się stanie jak zastosujesz wodę np na 90 oraz 110 stC, co się zmieni w porównaniu do "olejaka"?


pierwsze raz slysze woda 110 stopni jak w 100 wrze no ale moze sie nie znam

olejak czyli termostat ktory grzeje forme olejem termalnym a do schladzania samego siebie czyli bloku z olejem zuzywa wode ktora sobie pobiera a ciepla oddaje

plusem chlodzenia tym olejakiem jest to ze nie zatyka obiegow wody we formie bo w wodzie takiej przemyslowej mimo usilnych staran i checi odkamieniaczy filtrow itp zawsze cos sie znajdzie


Nerwus, 

woda może mieć i ze 120 stopni jak posiadasz termostat z zamkniętym szczelnie zbiornikiem. Chodzi o to żeby wytworzyć ciśnienie i wtedy woda nie wyparuje i nie zacznie parować nawet w takiej temperaturze. 

Bardzo dużo firm produkujących termostaty ma takie własnie urządzenia w swojej ofercie. 


Pozdrawiam 

Yellow 

4 sty 2016, 20:28 Jackoos_899

Ubiegłeś mnie w odp:)


Ale tak nawiasem pojawia się dość proste pytanie: mianowicie, pompa w termostacie olejowym musi być większej mocy, a sam olej w temp 0~100 stC ma charakterystykę cieczy stosunkowo gęstej w porównaniu do wody/glikolu , więc co jest bardziej ekonomiczne/wydajne inaczej technologiczne dla form termostatowanych do 100stC??

Osobiście uważam że woda.

a jak Wy uważacie??


12 sty 2016, 22:42 Yellow

Jackoos_899 #(on) napisał:

Ubiegłeś mnie w odp:)


Ale tak nawiasem pojawia się dość proste pytanie: mianowicie, pompa w termostacie olejowym musi być większej mocy, a sam olej w temp 0~100 stC ma charakterystykę cieczy stosunkowo gęstej w porównaniu do wody/glikolu , więc co jest bardziej ekonomiczne/wydajne inaczej technologiczne dla form termostatowanych do 100stC??

Osobiście uważam że woda.

a jak Wy uważacie??



Jackoos_899

pragnę sprostować Twoją wypowiedź. Chodzi o to że to właśnie woda ma większą gęstość a nie olej. Wystarczy wlać wodę i olej do kubka przeźroczystego i zobaczysz co opadnie na dno pojemnika :) 

Najogólniej to woda najszybciej odbiera ciepło. No ale niestety z wodą są bardzo duże problemy jeśli chodzi o formy wtryskowe i jej kanały. 

Ja nie jestem zwolennikiem wody jeśli chodzi o wtryskownie ale jeśli ktoś patrzy się tylko na to że woda jest tania to nic mu nie przemówi do rozsądku żeby przejść na glikol bo jest znacznie droższy ale i zarazem bezproblemowy :) 


Pozdrawiam 

Yellow 

14 sty 2016, 17:10 Jackoos_899

Mój błąd.


Olej jest bardziej lepki.

Pozdrawiam:)

15 sty 2016, 19:43 Yellow

Jackoos_899 #(on) napisał:

Mój błąd.


Olej jest bardziej lepki.

Pozdrawiam:)


Jackoos_899 spoko, nic się nie stało :) 


Pozdrawiam 

Yellow 

9 lut 2016, 18:19 Kohelet

Pracowałem i na wodzie i na glikolu. Zmieniając pracę, zawsze jednym z pytań do nowego pracodawcy było "czym chłodzą", by wiedzieć czego się spodziewać i co mogę dać w zamian. 

Osobiście wolę tylko i wyłącznie glikol. A gdy ktoś mnie pyta dlaczego, ja pytam, co wlewa co chłodnicy swego auta. Wodę, czy czynnik na bazie glikolu?



Odpowiedz Nowy temat