Ultradźwięki zamiast gorącej płyty?
Projekt

6 sie 2007, 8:29 Kashanka

Chciałbym się spytać czy spotkał się ktoś z Państwa z metodą topienia tworzyw sztucznych za pomocą ultradźwięków.
Chodzi mi o to czy istnieje możliwość nadtapiania detali z tworzywa zamiast gorącą płytą jakąś metodą ultradźwiękową.
Z góry dziękuję za pomoc.

9 sie 2007, 16:12 bosmann

Chciałbym się spytać czy spotkał się ktoś z Państwa z metodą topienia tworzyw sztucznych za pomocą ultradźwięków.
Chodzi mi o to czy istnieje możliwość nadtapiania detali z tworzywa zamiast gorącą płytą jakąś metodą ultradźwiękową.
Z góry dziękuję za pomoc.

Podał Pan zbyt mało szczegółów... Aby móc odpowiedzieć na to pytanie, potrzebowałbym następujących informacji: rodzaj tworzywa, dostępność miejsca nadtopienia, wielkość nadtopienia, przeznaczenie produktu ( z tym wiąże się m.in. jego strona estetyczna)...

10 sie 2007, 8:32 Kashanka

Dziękuję za zainteresowanie się moim pytaniem.
Precyzując chodzi o tworzywo PP - Syntegum i PA6 - Zytel. Chodzi o połączenie części metalowej z częścią z tworzywa. W części metalowej znajdują się otworki, poprzez które przechodzą bolczyki z tworzywa. Mają one wysokość ok. 4mm. W tym momencie rozpłaszczane są za pomocą gorącej płyty a interesuje mnie czy możliwe by było robienie tego za pomocą ultradźwięków. Czy taki proces byłby szybszy niż w przypadku płyty? Po poszukiwaniach w internecie znalazłem informację dotyczące jedynie łączenia za pomocą ultradźwięków elementów z tworzyw sztucznych. Patrząc na fizyczne podstawy tego procesu zastanawiam się czy jest w ogóle możliwe zastosowanie ultradźwięków zamiast gorącej płyty.


Jak zwykle okazało ze można na coś patrzeć i nie widzieć. W plastopedii pod hasłem ultradźwięki znajduje się krotki poradnik i tam są informacje na temat nitowania za pomocą ultradźwięków.

Radosława

14 sie 2007, 11:05 bosmann

Metoda ultradźwiękowa wydaje się w tym przypadku zdecydowanie najodpowiedniejsza. Cykl spłaszczenia (zanitowania) tych bolców potrwa w tym przypadku do kilku sekund. Mowa, oczywiście, o włożeniu detalu, opuszczeniu tłoczyska z układem konwerterowym, zanitowanie detalu, i podniesienie układu. Materiały, o których Pan wspomniał, jak najbardziej się nadają do tej metody. Poza tym, zarówno pod kątem ergonomicznym (maszyny ultradźwiękowe mają zazwyczaj niewielkie rozmiary), jak i ekonomicznym (pobór energii w przypadku maszyn ultradźwiękowych cechuje najniższy poziom wśród wszystkich zgrzewarek), wybór takiej maszyny wydaje się jedynym sensownym.
Jeśli nadal jest Pan zainteresowany taką maszyną, proszę o kontakt mailowy pod adres slawek@bosmann.com.pl. Postaram się pomóc Panu rozwiązać ten problem.



Odpowiedz Nowy temat