Drukuj

Biedronka rezygnuje z jednorazowych opakowań foliowych

Sieć sklepów Biedronka rezygnuje z używania foliowych, plastikowych torebek, czyli popularnych reklamówek. Bezpłatne foliówki zostaną wycofane z obrotu w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Ma to ograniczyć zużycie tego typu opakowań, które zdaniem ekologów są niezwykle wrogie środowisku. Tymczasem statystyczny Polak używa w ciągu roku ok. 300 plastikowych torebek jednorazowego użytku.

Torebki foliowe zostaną zastąpione opakowaniami wielokrotnego użytku. W ten sposób szefostwo Biedronki zamierza walczyć, ze zbyt dużym ich zdaniem, zużywaniem bezpłatnych foliówek. Ponieważ sklepy Biedronki codziennie odwiedza więcej niż 1,5 mln klientów, a każdy z nich bierze średnio po trzy foliowe opakowania, to rocznie sieć wydaje ponad miliard sztuk jednorazówek.

Decyzja Biedronki, o której informuje także dziennik Rzeczpospolita, idzie w parze z działaniami Ministerstwa Środowiska. Resort przygotowuje bowiem specjalną ustawę, wprowadzającą obowiązkowe opłaty w wysokości 10 groszy za wydanie jednej torebki jednorazowego użytku. Do tej pory zaś takie torebki były darmowe.

Wkrótce ma ruszyć też kampania społeczna, informująca o zbyt wysokim poziomie zużywania opakowań. - Chcemy promować świadomą konsumpcję. Zamiast kupowania czterech litrowych kartonów z mlekiem czy sokiem można przecież kupić dwa dwulitrowe i zmniejszyć zużycie opakowań - mówi Rzeczpospolitej Michał Milewski, naczelnik wydziału prasowego resortu.

Podobne ograniczenia znane są już w wielu innych krajach. Specjalne podatki, które mają ograniczyć zużycie foliowych toreb wprowadziła już Irlandia, Uganda, RPA oraz niektóre stany w USA.

Także w Polsce kilka wielkich sieci handlowych stopniowo porzuca pomysł używania jednorazówek. Przykładem takiego zachowania jest choćby Ikea. W jej sklepach klienci zużywali rocznie 10 mln sztuk reklamówek. Teraz za torby, głównie papierowe, trzeba płacić, a pieniądze, które firma wcześniej wydawała na foliówki, posłużą sfinansowaniu zasadzenia w polskich lasach miliona drzew.

Specjalną prośrodowiskową strategię wprowadziło też Tesco, którego klienci rocznie zużywają 300 mln sztuk plastikowych torebek. W sklepach tej sieci są już tylko torby biodegradowalne, które rozkładają się po dwóch latach. Ponadto firma wprowadziła ofertę płatnych toreb wielokrotnego użytku, w tym tzw. bag for life, za którą płaci się raz, a gdy się zniszczy, klient wymienia ją za darmo na nową. Torby wielokrotnego użytku - z grubej folii lub tkanin - promowane są też w takich sieciach jak Carrefour czy Piotr i Paweł.