Drukuj

Huta Stolzle Częstochowa inwestuje w produkcję opakowań

Blisko 6 milionów złotych kosztowała nowa linia produkcyjna, o którą wzbogaciła się wczoraj Huta Stolzle Częstochowa. Linia została właśnie oddana do użytku i będzie pracować pełną parą. Pozwoli Hucie jeszcze mocniej zaistnieć na rynku opakowań.

Nowa - piąta działająca w zakładzie linia - przeznaczona jest do dekoracji wytwarzanych w Hucie wyrobów. W ciągu dwóch lat zamierza ona wybudować kolejną wannę do produkcji szkła i ruszyć na podbój rynku opakowań kosmetycznych.

Już teraz jednak częstochowska huta zajmuje ważne miejsce na krajowej mapie producentów opakowań. Produkuje opakowania szklane na potrzeby przemysłu farmaceutycznego i spożywczego. Dziennie jest w niej wytwarzanych do 120 ton szkła.

Czołowymi odbiorcami są m.in. Polmos i Kamis. Stolzle Częstochowa ma też wyłączność na dostawę kufli na monachijski Oktoberfest. Jest obecnie jednym z największych i najnowocześniejszych producentów opakowań szklanych dla sektora farmaceutycznego, spożywczego oraz szkła gospodarczego. Huta osiągnęła europejski standard wyrobów, dzięki czemu może je dostarczać zarówno na rynek Polski jak i do Rosji, Niemiec, Francji, RPA, USA, Kanady, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Włoch, Grecji, Izraela. Ponadto posiada certyfikat jakości ISO 9001.

Huta Szkła istnieje od 1897 r. W 2001 r. jej inwestorem strategicznym został austriacki koncern Stolzle Oberglas GmbH z siedzibą w Koflach. Obecnie w firmie pracuje ponad 200 osób. W planach na przyszłość Stolzle Częstochowa S.A ma dalszą rozbudowę oraz modernizację zakładu, a także realizację nowych projektów i inwestycji.

Nowa linia jest potrzebna, bo dotychczas wyroby wytwarzane w Hucie nie były zdobione: ze wszystkich hut austriackiego koncernu (poza częstochowskim są to zakłady w Austrii, Czechach i Anglii), tylko na Wyspach Brytyjskich działała linia do dekorowania szkła. Od wczoraj do Brytyjczyków dołączyła Częstochowa.

Inwestycja pochłonęła około 6 mln zł, a Huta zatrudniła dodatkowe 36 osób. - Chcieliśmy uruchomić ten wydział już w marcu, ale doszło do awarii wanny i musieliśmy zatrzymać całą produkcję. Odbudowaliśmy wszystko tak szybko, jak się dało – mówił obecny na uroczystości właściciel firmy dr Cornelius Grupp.

Szkło będzie dekorowane na dwa sposoby - metodą sitodruku i chemicznego matowienia. Zdaniem szefostwa firmy nowa linia to świadectwo rozwoju przedsiębiorstwa. Wkrótce bowiem zamierza ono zbudować drugą, a może i trzecią wannę, tak by jak najszybciej wkroczyć na rynek opakowań kosmetycznych. W tym celu kupiło już sąsiadujący z fabryką teren. Nowy etap inwestycji ma być sfinalizowany w ciągu dwóch lat.

Podczas otwarcia doszło do małego zgrzytu między władzami miasta, a szefostwem zakładu. Prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona wiele czasu poświęcił na opowiedzenie o tym, w jaki sposób magistrat pomaga lokalnym przedsiębiorcom. Tymczasem kierownictwo Huty ma na ten temat całkiem inne zdanie i skarży się na opieszałość częstochowskiego urzędu.

- Nasz koncern jest zainteresowany rozwojem produkcji właśnie w Polsce, gdzie jest wykształcona młoda kadra. Zainwestowaliśmy więc sporo w grunt, chcielibyśmy jak najszybciej rozpocząć inwestycję - stwierdził Daniel Drozd, dyrektor Huty. - Niekiedy jest to trudne z powodu przedłużających się procedur. Czasami na jeden podpis trzeba czekać nawet trzy miesiące. Na przykład w Czechach jest to nie do pomyślenia.