Drukuj

Nowy szef Europejskiej Rady Przemysłu Chemicznego

Nowy szef Europejskiej Rady Przemysłu Chemicznego
W dn. 17 października podczas dorocznego posiedzenia w Paryżu Europejska Rada Przemysłu Chemicznego Cefic wybrała nowego prezydenta. Został nim Jean-Pierre Clamadieu, dyrektor zarządzający koncernu Solvay, który obejmuje przewodnictwo po zakończonej właśnie dwuletniej kadencji Kurta Bocka, prezesa BASF.

W swoim pierwszym wystąpieniu w nowej funkcji Clamadieu wyznaczył swoje cele na najbliższe dwa lata. Podkreślił, że niezmiernie istotną kwestią jest obecnie utrzymanie konkurencyjności europejskiej branży chemicznej, na którą składa się 29 tys. firm zatrudniających 1,2 mln osób. Clamadieu zauważył, że całkowite nakłady inwestycyjne w europejskiej chemii spadają i niektóre z europejskich sektorów działalności chemicznej są narażone na ryzyko.

- Jeśli obecne trendy mają zostać odwrócone, władze europejskie powinny zapewnić, że polityka UE oraz podejmowane inicjatywy będą brać pod uwagę realia światowej ekonomii oraz wspierać działania w celu zwiększenia konkurencyjności przemysłu w Europie - powiedział Clamadieu. - Z zadowoleniem przyjmujemy wyznaczone przez nową Komisję Europejską priorytety, wśród których jest rozwój i tworzenie nowych miejsc pracy, oraz mamy nadzieję, że w tych działaniach KE będzie wspierana przez Radę UE i Parlament Europejski.

Clamadieu obejmuje przewodnictwo w Cefic w sytuacji, gdy rozwój sektora chemicznego w krajach rozwijających się oraz USA przekracza wzrost branży w Europie. Trzeba dodać, iż choć produkcja chemiczna w Europie powoli rośnie, to udział europejskiej chemii w światowym rynku w ciągu ostatnich 20 lat zmniejszył się o ponad połowę, do poziomu poniżej 17 proc. światowej sprzedaży.

Ponadto, choć w ubiegłym roku nadwyżka handlowa UE w handlu chemikaliami osiągnęła rekordowy poziom 48,7 mld euro, to zmniejsza się ona ze względu na zmniejszenie światowego popytu oraz boom łupkowy w USA. Wartość netto eksportu produktów chemicznych z UE w pierwszej połowie br. spadła o 1,9 mld euro w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.

Sektor chemiczny w Europie musi sprostać wielu wyzwaniom w zakresie konkurencyjności, wśród których można wymienić wysokie ceny energii i surowców. Problemem jest także niespójność działań w zakresie energii i przemysłu w UE oraz brak całościowej polityki w tym zakresie. Nowe wyzwania wiążą się z przyjęciem ambitnych celów w zakresie klimatu i energii, które mają być osiągnięte do 2030 roku. Ponadto regulacje europejskie zwiększają koszty działalności przemysłowej, utrudniając wprowadzanie innowacji, co w rezultacie stawia kontynent na niekorzystnej pozycji względem współzawodniczących regionów.

- Wspieramy cel UE w zakresie wprowadzania bardziej zrównoważonej gospodarki, ale nasza branża będzie mogła w pełni podążać tą drogą, o ile sposób osiągnięcia wyznaczonych celów będzie możliwy do osiągnięcia - stwierdził Clamadieu. - Zamiast wdrażania wysokokosztowych rozwiązań wzywamy UE do stworzenia zachęt zmierzających do obrony branży chemicznej i utrwalenia jej kluczowej roli poprzez wprowadzanie nowych produktów i technologii. W ten sposób będzie można pobudzić innowacyjność, co będzie prowadzić do tworzenia nowych miejsc pracy i pobudzenia wzrostu.