Drukuj

Piec do spalania odpadów za 200 mln zł

Plazmowy piec do spalania odpadów przemysłowych ma powstać w Legnickim Parku Technologicznym.

Postawienie instalacji to pomysł firmy Ekologika z Wrocławia. Byłby to pierwszy w Polsce i jeden z nielicznych w Europie plazmowych pieców do spalania odpadów przemysłowych.

Na czym polegałoby jego działanie?

W temperaturze kilkunastu stopni Celsjusza i przy silnym promieniowaniu następowałoby rozrywanie i przemienianie skomplikowanych i trujących związków chemicznych w substancje przyjazne dla środowiska. W efekcie całego procesu kominem - zamiast dymu - uchodziłaby para wodna, zaś w piecu pozostawałyby odzyskane w dodatkowym procesie technologicznym pierwiastki metali np. złoto i srebro. Oprócz szlachetnych metali w całym procesie spalania można byłoby odzyskać również szkło piankowe. Rynkowy popyt na ten materiał, który jest wykorzystywany do izolacji akustycznych i termicznych jest tak duży, że to właśnie z jego powodu budowa pieca plazmowego staje się opłacalna. Koszt całej inwestycji to ok. 200 mln zł.

Metoda, która pozwala w taki sposób odzyskiwać metale i jednocześnie utylizować odpady, to niezwykle innowacyjna technologia stosowana głównie przez Japończyków. W Europie piece plazmowe postawiono zaledwie w kilku krajach jednak produkcja nie odbywa się tam na tak dużą skalę, jak jest to planowane w Legnicy.

"Ekologika" chce przerabiać odpady powstałe w zakładach Polskiej Miedzi, przede wszystkim w hutach, ale również w oczyszczalniach ścieków. Szacuje się, że jeden piec plazmowy byłby w stanie spalić rocznie blisko 50 tys. ton przemysłowych śmieci. Technologia, nad którą pracowali naukowcy z Wrocławia została już nie tylko sprawdzona, ale i zainteresowała zagraniczne fundusze inwestycyjne.