Drukuj

Rozmowa: Ewa Woch, prezes easyFairs

Targi o nazwie Packaging Innovations organizowane przez easyFairs odbywają się nie tylko w Polsce, ale też w innych europejskich państwach. Jak na tle międzynarodowej konkurencji wygląda polska edycja?
Targi Packaging Innovations należą do flagowych imprez grupy easyFairs. Jak Pan zauważył, odbywają się w całej Europie, m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Holandii czy Hiszpanii. Tym bardziej cieszy nas fakt, że warszawska edycja targów tak dobrze się rozwija, a nawet jest stawiana za przykład dla zagranicznych oddziałów dopiero planujących wprowadzenie tego typu targów u siebie.

W Warszawie udało nam się stworzyć rzetelną imprezę na europejskim poziomie, która w niczym nie odbiega od zachodnich edycji, a nawet może być inspiracją. Na przykładzie targów Packaging Innovations szczególnie dobrze widać połączenie idei imprez organizowanych przez międzynarodową grupę easyFairs oraz koncepcji wprowadzonych przez nasz polski oddział.

Będzie to czwarta edycja imprezy. O jakie nowe i przydatne doświadczenia, jako organizatorzy jesteście Państwo bogatsi przy organizacji kolejnej już odsłony targów?
W ciągu czterech lat mieliśmy okazję spotkać się z wieloma sytuacjami dotyczącymi zarówno kontaktów z wystawcami, jak i odwiedzającymi. Bez względu na to, czy były to pozytywne, czy negatywne doświadczenia z każdego z nich staramy się wyciągnąć wnioski na przyszłość. W porównaniu z pierwszą edycją targów na pewno udało się nam umocnić kontakty z partnerami i patronami merytorycznymi, staramy się także angażować w bieżące wydarzenia w branży opakowań.

Oczywiście ciągle pracujemy nad koncepcją targów, ale na przestrzeni ostatnich lat dotarło do nas wiele sygnałów, że taki charakter imprezy odpowiada zarówno wystawcom, jak i gościom targowym. Jest to niewątpliwie motywujące doświadczenie, które pozwala nam rozwijać targi w kierunku jakiego oczekują od nas specjaliści z branży opakowań.

Jaka jest Państwa ocena obecnej kondycji polskiego sektora opakowaniowego? Wydaje się bowiem, że organizacja takiego wydarzenia jak targi jest ściśle związana z aktualną formą przemysłu, dla którego targi są tworzone.
Z prognoz przedstawionych nie tak dawno, a dotyczących rozwoju trendów w przemyśle wynika, że światowy rynek opakowań będzie rozwijał się intensywnie w ciągu najbliższych czterech lat i w 2016 roku osiągnie poziom 820 mld dolarów. Myślę, że i polski sektor opakowaniowy będzie miał w nim znaczący udział. Jak już wcześniej wspominałam wiele zagranicznych firm decyduje się na lokalizację swojej działalności w Polsce lub stawia na eksport opakowań do naszego kraju. Krajowe przedsiębiorstwa również nie zwalniają tempa. Wiele z nich bierze udział w zagranicznych targach, poszukując nowych klientów, a rozwiązania prezentowane na naszym rynku prezentują wysoki poziom. Jestem spokojna o przyszłość targów opakowań, gdyż ciągły rozwój branży oraz potrzeba prezentacji innowacji z pewnością przełożą się na chęć uczestnictwa w tego typu imprezie.

W Polsce mamy do czynienia z dwoma imprezami targowymi przeznaczonymi ściśle dla branży opakowaniowej. Oprócz Packaging Innovations są to targi w Poznaniu: Pakfood lub Taropak. Czy w naszym kraju jest miejsce na dwie imprezy i łagodnie daje się dzielić rynek pomiędzy easyFairs i MTP, czy też pomiędzy Państwem trwa konkurencja i w perspektywie kilkuletniej wystawcy będą musieli wybierać jedną tylko z imprez?
Oczywiście funkcjonowanie dużego konkurenta na rynku zawsze mobilizuje do działania, dlatego nie oceniałabym tej sytuacji w sposób jednoznacznie negatywny. Nasze targi są nieco innym rodzajem imprezy, pomimo, że również dotyczą opakowań. Targi Taropak czy Pakfood prezentują tradycyjne podejście do imprez tego typu, natomiast Packaging Innovations stanowią nowoczesną odpowiedź.

Oprócz wystawy produktów oferujemy również możliwość uczestnictwa w branżowych seminariach learnShops, które są bezpłatne. Myślę, że aspekt ekonomiczny związany zarówno z zakupem stoiska, oszczędnością czasu przeznaczonego na targi, jak i kosztem wizyty dla zwiedzających będzie zyskiwał na znaczeniu i pozwoli umocnić pozycję targów Packaging Innovations na krajowym rynku. O dalszych losach obydwu imprez w dużym stopniu zadecydują sami zainteresowani, czyli producenci i odbiorcy opakowań, gdyż targi tworzone są przecież z myślą nich.

Dziękujemy za rozmowę