Drukuj

Foliówki nie będą obłożone 40-groszowym podatkiem

Foliówki nie będą obłożone 40-groszowym podatkiem
Koniec pseudoekologii. Rząd zrezygnował z dodatkowych opłat za jednorazowe torebki.

Rada Ministrów zdecydowała, że wprowadzanie 40-groszowego podatku na torebki jest bez sensu, bo sklepy przerzucą te opłaty na klientów, co sprawi, że zakupy będą droższe. To koniec wielomiesięcznego sporu. Problemem pozostaje jednak w tej chwili zachowanie sklepów i to, czy w dalszym ciągu będą one pobierać opłaty za torebki, które jeszcze dwa lata temu były całkowicie darmowe.

Opodatkowanie jednorazowych torebek foliowych to pomysł ustępującego szefa Ministerstwa Środowiska prof. Macieja Nowickiego. Każda tworzywowa reklamówka miała zostać obciążona opłatą recyklingową w wysokości maksymalnie 40 groszy, co miało zniechęcić konsumentów do korzystania z nich. Pieniądze z dodatkowych opłat miały trafić urzędów marszałkowskich, które finansowałyby m.in. recykling odpadów z tworzyw sztucznych.

Ministerialny projekt bardzo podobał się ekologom. Ale gdy w sierpniu 2009 r. trafił pod obrady rządu, napotkał na opór, bo argumentowano, że dodatkowe opłaty uderzą zbyt mocno w konsumentów.

Pomysł wrócił do ministerstwa, a kilka dni temu został wycofany z założeń do ustawy o gospodarce opakowaniami, nad którą Ministerstwo Środowiska właśnie zakończyło prace. Teraz okrojona z foliówek ustawa o opakowaniach po raz kolejny wejdzie pod obrady rządu, a po jej zatwierdzeniu do Sejmu.

W gronie głównych krytyków podatku od jednorazówek prym wiodło Ministerstwo Gospodarki, które twierdziło, że ilość foliówek trafiających na wysypiska, wcale się nie zmniejszy za to ucierpią przedsiębiorcy produkujący jednorazówki. Niechętny pomysłowi był także szef doradców premiera Michał Boni. Uważa on, że foliówki doskonale nadają się do użycia w spalarniach śmieci ze względu na posiadane wartości energetyczne.

- Tak to jest, gdy polityka bierze górę nad zdrowym rozsądkiem. Choć pomysł wprowadzenia opłat podoba się wielu osobom, zwyciężył głos jakiejś grupy, pewnie producentów toreb, a może i strach przed gniewem wyborców – komentuje Krzysztof Piątkowski, radny z Łodzi i inicjator obywatelskiej akcji „Nie bierz folii w sklepie”.

Obecnie Polacy wykorzystują rocznie ok. 6 mld torebek foliowych.