Drukuj

Krynicki Recykling dąży do konsolidacji branży

Ambitne plany firmy Krynicki Recykling. Szefostwo spółki otwarcie mówi o zamiarach związanych z konsolidacją branży. W najbliższym czasie przymierza się do przejęcia dwóch lub trzech podmiotów, działających w tym samym co ona sektorze.

- Chcemy konsolidować branżę i gwarantujemy, że w tym roku dokonamy dwóch lub trzech akwizycji, które sfinansujemy z emisji prywatnej - zapowiada prezes firmy Adam Krynicki. - Obecnie zajmujemy się jedynie recyklingiem stłuczki szkła opakowaniowego, ale jesteśmy zainteresowani przerobem szkła samochodowego i płaskiego.

Krynicki Recykling jest obecny na polskim rynku od dziesięciu lat. Specjalizuje się w pozyskiwaniu i uzdatnianiu stłuczki szkła opakowaniowego na potrzeby hut szkła. Popyt na produkty firmy jest w tej chwili bardzo duży. Co więcej szacuje się, że przez najbliższe 10 lat zapotrzebowanie na szkło bezbarwne, zielone oraz brązowe będzie praktycznie nieograniczone. Niezwykle prawdopodobne jest również to, że jeszcze przez bardzo długi okres w naszym kraju będzie brakować specjalistycznych centrów selekcji, w których zebrane odpady szklane powinny być czyszczone oraz segregowane na poszczególne kolory.

Aktualnie ocenia się, że w rękach Krynicki Recykling jest ok. 34 proc. udziału w tym rynku. Mimo takiego wyniku, spółka jest "ledwo" drugim dostawcą stłuczki szklanej w naszym kraju i plasuje się za firmą Krynicki Centrum. By to zmienić chce rozszerzyć zakres przerabianego przez siebie szkła.

Niedawno zadebiutowała też na rynku New Connect. Debiut, choć szumnie zapowiadany, wypadł średnio. Wprawdzie prawa do akcji spółki wzrosły na otwarciu w pierwszym dniu notowań o 205 proc., to jednak z emisji pozyskano "tylko" 4 mln zł, a zamierzeniem było osiągnięcie poziomu 7,5 mln zł. Mimo tego lekkiego niepowodzenia spółka w dalszym ciągu utrzymuje, że uda jej się osiągnąć w tym roku skokowy wzrost przychodów z 11,8 mln do 16,7 mln zł.

Czytaj więcej: Przejęcia 166 Recykling 356