Drukuj

Piwo w PET ma już 10 lat


Pomocne dla rozwoju tego rynku może być także ustawodawstwo. Oto bowiem dla przykładu już kilka lat temu w Niemczech wprowadzono obowiązkową opłatę depozytową na każdy rodzaj jednorazowego opakowania. Doprowadziło to do osłabienia udziału rynkowego puszek aluminiowych i w dużym stopniu wyparcia opakowań szklanych. Ponadto wiele centrów handlowych odmówiło wtedy zgody na utworzenie linii do odzysku wszystkich typów zużytych opakowań, a w zamian wprowadziło rozwiązania, które akceptują jedynie opakowania PET.

W tej chwili w Europie już prawie 10 proc. piwa rozlewa się w butelki z PET. Choć na tę wartość duży wpływ ma rynek rosyjski i ukraiński, gdzie piwo w PET to norma, to jednak warto zauważyć, że udział opakowań z PET dla piwa wzrósł choćby w Niemczech w 2007 r. o ponad 6 proc. Piwo w PET oferuje m.in. renomowany browar Holsten.

Także w kilku innych krajach Unii Europejskiej PET zyskuje na popularności. Np. w Rumunii w ubiegłym roku marka premium Ursus sprzedawana w tradycyjnym szklanym opakowaniu odnotowała wzrost sprzedaży o 15 proc., podczas gdy sprzedaż marki Timisoreana Lux wzrosła o 67 proc. dzięki nowemu, dwulitrowemu opakowaniu PET. Obecnie marka ta jest liderem na rynku, a jej roczna sprzedaż wynosi dużo ponad 2 miliony hektolitrów. Również na Węgrzech pojawiły się w 2007 r. dwa rodzaje piwa w PET i od razu zajęły wiodącą pozycję na rynku.

Jak sytuacja przedstawia się w Polsce?

Dotychczas butelki PET do pakowania piwa stosowały głównie niewielkie browary, mogące pochwalić się niskim poziomem produkcji. Butelki PET odgrywają u nas więc rolę niewielką.

- Przeciwko wprowadzeniu butelek PET przemawia głównie bariera percepcyjna po stronie konsumentów "markowego" piwa, w przypadku których skojarzenie piwo - plastik nie wywołuje pozytywnych reakcji - tłumaczą przedstawiciele Kompanii Piwowarskiej. - Plastik jest "tani" i "popularny" w negatywnym znaczeniu tego słowa i mocno kojarzony ze światem napojów bezalkoholowych - tłumaczą przedstawiciele Kompanii Piwowarskiej. Ich zdaniem konsumenci sporadyczne identyfikują pozytywne atrybuty butelek PET, czyli lekkość, brak możliwości stłuczenia, możliwość wielokrotnego otwierania i zamykania w przypadku zamknięcia za pomocą zakrętki. To zaś sprawia, że ryzyko wprowadzenia PET dla wiodących marek piwa jest zbyt wysokie.