Drukuj

Pożar i straty w dużej firmie recyklingowej

W nocy z poniedziałku na wtorek spłonęła firma recyklingowa Guma i Plastik. Straty po przejściu żywiołu oceniane są na 12 mln zł.

- Około godziny 2:30 w nocy w firmie Guma i Plastik Recykling wybuchł pożar. Ogniem objęty został budynek administracyjno-produkcyjny wraz z liniami produkcyjnymi o powierzchni 1,5 tys. mkw. Straty szacowane są wstępnie na 12 mln zł, ale mogą być większe. Na szczęście w pożarze nikt nie został ranny. W akcji ratowniczej, która trwała 10 godzin, brało udział dziewięć zastępów JRG PSP - łącznie 25 osób oraz dziewięć zastępów OSP w postaci 44 osób - tłumaczy Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.

Żywioł objął halę, gdzie produkowano wyroby z kauczuku i budynek administracyjny. Obydwa obiekty połączone były ze sobą dachem. Tworzyły kształt litery L. Przypuszczalnym źródłem ognia było niesprawne urządzenie elektryczne. Strażacy wykluczają błąd człowieka lub podpalenie.

Firma Guma i Plastik to jedno z większych przedsiębiorstw recyklingowych w kraju i jeden z nielicznych w Europie producentów kółek do pojemników na śmieci w postaci oponek, felg z tworzyw sztucznych i osi wykonanych w całości z surowców wtórnych. Produkuje własne granulaty gumowe z odpadów gumy twardej. Zatrudnia ponad 200 osób.

Produkty z gumy i tworzyw sztucznych wykonywane są w 95 proc. z odpadów tych tworzyw. W skali roku spółka recyklinguje w ten sposób do 17 tys. ton odpadów gumy i tworzywa sztucznego, pozyskiwanych głównie w firmach polskich, ale także z zagranicy.

Na razie szefostwo zakładu zapowiada, że jak najszybciej będzie chciało przywrócić normalny tryb funkcjonowania zakładu i odbudować zniszczenia. Przyznaje jednak, że możliwa jest strata wielu kontrahentów. Na razie nie są planowane zwolnienia wśród załogi.

Czytaj więcej: Recykling 356